Nie taki quad straszny

"Wiem, że ekolodzy, myśliwi i sami leśnicy nie są dobrze nastawieni do off-roadu. Trudno akceptować rozjeżdżone wydmy, spłoszoną zwierzynę i zniszczone uprawy leśne. Dlatego trzeba taki ruch ukierunkować. Zdarza się, że kierujący quadem, terenówką czy skuterem śnieżnym nawet nie zdaje sobie sprawy, jakie wyrządza szkody w środowisku, nie wie, jakie mogą być skutki tych zniszczeń. Wie tylko, że robi to nielegalnie. Dlatego tak ogromne znaczenie ma edukacja ekologiczna i próba porozumienia. Z rozsądnymi ludźmi zawsze jest „po drodze”, dlatego jeśli widzę, że off-roadowcy chcą się dostosować do moich wskazówek i współpracować, to nie widzę żadnego problemu. Pewnie łatwiej byłoby powiedzieć: nie i koniec, ale takim postępowaniem nie rozwiążemy problemu. Trochę dobrej woli z obu stron – to wszystko, czego nam potrzeba"

"[...]do niedawna nie było żadnego zainteresowania tą inicjatywą. – Jest jednak przełom – mówi nadleśniczy. – Polskie Stowarzyszenie Czterokołowców ATV Polska wystąpiło do nas z propozycją współpracy. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z naszymi uzgodnieniami, to problem nielegalnego poruszania się quadów po lesie zostanie zminimalizowany. Oni będą przestrzegać zakazów wjazdu, a my ułatwimy im wjazd tam gdzie to możliwe. Naszą współpracę planujemy prowadzić pod hasłem „nie taki quad straszny”. A na początek, jeszcze w maju, zrzeszeni w ATV chcą posprzątać las – podsumowuje nadleśniczy." - mówi Jakub Siedlecki, Nadleśniczy Nadleśnictwa Solec Kujawski, Głos Lasu 5/2012.

Quady na tory? Niekoniecznie: legalnyoffroad.pl

Redakcja StopQuadom.PL nie jest i nigdy nie była za całkowitą eliminacją ruchu off-road w Polsce. Uważamy, że z wielu powodów jest to bezzasadne i niemożliwe.

"Nie opowiadamy się za całkowitym zakazem ruchu pojazdów silnikowych w lasach. Potrzebne są zmiany, przede wszystkim prawne, które z jednej strony umożliwią wyjście off-roadowcom z podziemia, a z drugiej będą skutecznie chronić tereny cenne pod względem przyrodniczym. Istotny jest też powszechny dostęp do informacji na temat dróg, obszarów i torów, na których uprawianie off-roadu jest legalne. Teraz zdobycie takiej wiedzy wymaga wizyty w gminie lub nadleśnictwie. Skoro jednak nie ma motywacji, by jeździć legalnie, to nikt tej wiedzy tam nie szuka. Kończymy pracę nad uruchomieniem geoportalu legalnyoffroad.pl, którego celem będzie zebranie takich informacji. Mam nadzieję, że strona ta choć w części rozwiąże ten problem." - mówi Bartosz Radwan, Wydawca i Redaktor Naczelny StopQuadom.PL, Głos Lasu 5/2012.

Portal legalnyoffroad.pl jest już dostępny w sieci, jednak cały czas trwają drobne prace. Liczymy na zangażowanie się środowisk zarówno off-road jak i zarządców terenów w tworzenie ogólnodostępnej bazy danych obiektów przyjaznych dla off-roadu. W planach mamy kolejne funkcjonalności portalu, z chęcią dowiemy się, co według Was - użytkowników tego narzędzie było by potrzebne.

Współpraca wymaga przynajmniej dwóch partnerów

"Wiele osób i instytucji dostrzega problem nielegalnego off-roadu. Jednak niewiele się robi, aby ten problem rozwiązać. Mamy nadzieję, że inicjatywa Nadleśnictwa Solec zapoczątkuje w Polsce proces wytyczania tras i budowania torów przeznaczonych do uprawiania legalnego off-roadu. Liczymy też, że dzięki temu zostaną dostrzeżone zalety quadów – pojazdów niezwykle zwinnych w terenie. Quadowcy skupieni w naszym stowarzyszeniu mogą pomagać leśnikom w monitorowaniu trudno dostępnych miejsc – informować o pożarach lasu, dzikich wysypiskach śmieci czy kłusownictwie." - mówi Dorota Lechowicz-Gustab, Prezes Stowarzyszenia ATV Polska, Głos Lasu 5/2012.

Aby jakikolwiek problem rozwiązać, należy najpierw go dostrzec. W przeciwieństwie do Zarzadu ATV Polska, wiele off-roadowców, ale też instytucji publicznych problem ten marginalizuje. Wierzymy, że publikacja w Głosie Lasu - branżowym czasopiśmie Leśników wydawanym w nakładzie 16 tys. egzemplarzy i kolportowanym wśród pracowników Lasów Państwowych przyczyni się rozwiązania poruszanych tu problemów. Autor tekstu obiecuje powrót do tematu w jednym z kolejnych numerów - trzymamy za słowo.