Od redakcji

Niedopuszczalne jest tłumaczenie odkręcania tablicy rejestracyjnej tym, że można ją zgubić. Brak tablicy rejestracyjnej powoduje anonimowość kierowcy w terenie.

Portal scigacz.pl jak i każdy inny powinien liczyć się z krytyką propagując w sposób nieodpowiedzialny naszym zdaniem zachowania będące łamaniem prawa.

Zdaniem redakcji StopQuadom.PL szansą na uregulowanie sytuacji off-roadu w Polsce jest wyznaczenie tras dla off-roadowców w terenach mniej cennych przyrodniczo, wprowadzenie obowiązkowej rejestracji lub oznakowania pojazdów przeznaczonych do poruszania się poza drogami publicznymi (w terenie), a także ewentualne zaostrzenie sankcji grożących za łamanie art. 161 Kodeksu wykroczeń, art. 29 Ustawy o lasach oraz przepisów Ustawy o ochronie przyrody.

Możliwość komentowania tego tekstu została wyłączona, komentarze od kilku dni nie wnosiły nic nowego. Wszystkich zainteresowanych kontynuowaniem dyskusji zapraszamy na forum.


Dobre rady

Rady udzielane przez autora felietonu są na pewno dobre jeśli chodzi o zwiększenie osiągów sprzętu. Artykuł jest jednak kierowany do nowicjuszy, część z nich może rozważać zakup pojazdu (warto zauważyć, że w ramach portalu działa także sklep internetowy). Z tego punktu widzenia autor podobnie jak poprzednio, zapomina o równie ważnej rzeczy, jaką jest przygotowanie samego kierowcy - również pod względem obowiązującego prawa, czy choćby świadomego uprawiania off-roadu.

Ekosentymenty na bok

"Pierwszą rzeczą od której należy zacząć to kwestia odblokowania silnika. Praktycznie wszystkie dzisiejsze endurówki, szczególnie te dwusuwowe są fabrycznie dławione, aby spełniały kryteria homologacyjne. Przede wszystkim odnoszące się do poziomu generowanego hałasu i ilości produkowanych spalin. [...] Zatem cyk Walenty, na bok eko sentymenty. Sposobów dławienia jest wiele i nie ma sensu się nad nimi rozwodzić. Pomoże wam z tym każdy ogarnięty mechanik.[...]"
http://www.scigacz.pl/Przygotowanie,motocykla,do,jazdy,w,terenie,15588.html

Rejestracja - zbędny grat

[...]Pozostawienie jej (tablicy rejestracyjnej - red.) na błotniku to proszenie się o kolejne wizyty w Wydziale Komunikacji celem wyrobienia wtórnika. [...] Dlatego też my tablicę wozimy w narzędziówce, jako że ta jest także częścią dokumentacji potwierdzającej że pojazd jest zarejestrowany. Mandat w trakcie kontroli jest i tak murowany, ale przynajmniej ryzyko zgubienia tablicy będzie minimalne.[...]
http://www.scigacz.pl/Przygotowanie,motocykla,do,jazdy,w,terenie,15588.html

Anonimowość kierowców pojazdów terenowych wynikająca z braku tablic czy posiadania kasków jest niewątpliwie jednym z czynników które sprawiają, że sprawcy nielegalnych wjazdów do lasu (art. 29 ustawy o lasach, art. 161 kodeksu wykroczeń, a także przepisy ustawy ochronie przyrody) czują się bezkarnie. Kierowcy takich pojazdów często stosują maskowanie tablic rejestracyjnych, spotkaliśmy się także z specjalnymi osłonami zakładanymi na tablice - na pewno nie w celu ochrony przed ich zgubieniem.

Obowiązek rejestracji czy też oznakowania pojazdów przeznaczonych do poruszania się poza drogami publicznymi jest także postulowany przez dyrekcje parków narodowych. Kwestie utrzymania tablic rejestracyjnych w odpowiednim stanie precyzują także art. 60 i 71 Prawa o Ruchu Drogowym oraz art. 26 rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów z 7 września 2007r. Przepisy Prawa o ruchu drogowym stosuje się także do ruchu odbywającego się poza drogami publicznymi m.in. w zakresie koniecznym dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób.

Podsumowanie

Redakcja StopQuadom.PL uważa, że jedyną możliwością zażegnania konfliktu między off-roadowcami a resztą społeczeństwa, której oni przeszkadzają jest kanalizacja off-roadu,  wymaga ona jednak zmian w prawie, które nie dorasta do rzeczywistości. Kanalizacja ta nie powinna naszym zdaniem polegać na zalegalizowaniu obecnego - uznaniowego wybierania terenu przez kierowców. Uważamy również, że pojazdy przeznaczone do ruchu w terenie powinny być rejestrowane lub oznaczane w sposób umożliwiający identyfikację właścicieli tych pojazdów. Niedoskonały stan prawny nie usprawiedliwia łamania prawa, także ze względów praktycznych. Mamy cichą nadzieję, że właśnie w tym kierunku przebiegają prace grupy roboczej PZM, MSWiA, GDOŚ, DGLP i samorządów.

Artykuły skierowane do nowicjuszy w dziedzinie off-roadu powinny chociaż w krótkich słowach wspominać o obowiązującym prawie, również w kontekście jego niedoskonałości. Warto by wspomnieć także takich nieoficjalnych dokumentach jak kodeks quadowca czy zasady treadlightly.pl, chociaż naszym zdaniem są one mało precyzyjne.