Prawo...

  • Artykuł 30 Ustawy o lasach ust. 1 pkt. 13 mówi wyraźnie mówi: "W lasach zabrania się: [...] 13. puszczania psów luzem;[...]".
  • Ustawa o ochronie przyrody, Art. 15, ust. 1, pkt. 16 wyraźnie mówi: "W parkach narodowych oraz w rezerwatach przyrody zabrania się: [...] 16. wprowadzania psów na obszary objęte ochroną ścisłą i czynną, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych w planie ochrony oraz psów pasterskich wprowadzanych na obszary objęte ochroną czynną, na których plan ochrony albo zadania ochronne dopuszczają wypas;[...]"
  • Ustawa o ochronie zwierząt, art. 33a,  ust. 3 wyraźnie mówi: "Zdziczałe psy i koty przebywające bez opieki i dozoru człowieka na terenie obwodów łowieckich w odległości większej niż 200 m od zabudowań mieszkalnych i stanowiące zagrożenie dla zwierząt dziko żyjących, w tym zwierząt łownych mogą być zwalczane przez dzierżawców lub zarządców obwodów łowieckich. Art. 33 ust. 4 stosuje się odpowiednio."

Więcej na temat sytuacji prawnej oraz jej nieścisłości można przeczytać w serwisie stopodstrzalom.pl skupiających osoby, których psy zostały zastrzelone przez myśliwych. Serwis opisuje takie przypadki, redakcja StopQuadom.pl ocenia opisanych sytuacji, zainteresowanych zapraszamy do odwiedzenia stopodstrzalom.pl. Trzeba jednak przyznać, ze śmierć domowego ulubieńca, czasami na oczach dzieci, zżytych przecież ze zwierzakiem jest przeżyciem bardzo przykrym.

...i życie

Można zadawać sobie pytanie, co złego jest w tym, że nasz pupil wybiega się swobodnie po lesie, odpowiedź na nie jest stosunkowo prosta - pamiętajmy, że nawet jeżeli nasz pies nikogo do tej pory nie zaatakował i na nic nie polował, to jednak szerokie spektrum nowych, leśnych zapachów (w tym zwierzyny) może wyzwolić w naszym pupilu instynkt myśliwego odziedziczony po przodkach. Psy to jednak drapieżniki, tak są też traktowane przez zwierzynę, co czasami może też mieć złe skutki dla właściciela, jeśli pies pogoniony np. przez żubra czy niedźwiedzia powróci w jego stronę.

Można oczywiście myśleć, że nasz piesek, zwykły kanapowiec jest dobrze ułożony i na pewno nie "pójdzie w las", jednak życie pokazuje coś innego - więcej na ten temat możemy poczytać na blogu pieswlesie.blogspot.com prowadzonym przez pracowników Nadleśnictwa Gdańsk. Skala zjawiska nie jest mała - na terenie Nadleśnictwa Gdańsk zdarzają się miesiące, kiedy znajdowane jest nawet 50 zagryzionych saren.

Pamiętajmy zatem, że jeśli już zabieramy psa do lasu, koniecznie prowadźmy go na smyczy - tak będzie lepiej i dla nas i dla przyrody. Pamiętajmy, że właściciel puszczonego luzem psa może być ukarany grzywną.

Więcej na ten temat