Do wypadku doszło po godz. 23 w Domaradzu. Na oznakowanym przejściu dla pieszych kierowca quada potrącił dziewczynkę, która z siostrą przechodziła na drugą stronę jezdni. Sprawca odjechał z miejsca wypadku, nastolatce nie udzielił pomocy. 14-latka ma złamaną nogę, trafiła do szpitala w Brzozowie.

Policjanci zaczęli szukać kierowcy quada. Najpierw odnaleźli pojazd. Funkcjonariuszom udało się potem ustalić personalia sprawcy. Okazał się nim 18-letni mieszkaniec Lutczy. Już wtedy policjanci podejrzewali, że młody mężczyzna mógł popełnić samobójstwo.

- Niestety, te przypuszczenia się potwierdziły. W poniedziałek rano na terenie jednej z posesji w Domaradzu znaleziono ciało 18-latka. Jego zwłoki zostały przewieziono do prosektorium, gdzie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok - mówi Anna Klee z podkarpackiej policji.

Policja pod nadzorem prokuratora wyjaśnia dokładne okoliczności zdarzenia."


Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów