Tor powstaje na terenie nadleśnictw Żagań, Lipinki Łużyckie i Świętoszów przy współpracy miasta Żagań i Alberta Gryszczuka. Trasa ma mieć ponad 100km, co może uczynić ją najdłuższą tego typu trasą w Europie.
Wykorzystane w tym celu mają być czynne drogi czołgowe oraz pas p.poż ale nie strefy niebezpieczne. Obszary trasy nie są wykorzystywane przez wojsko w weekendy, co zamierzają wykorzystać organizatorzy trasy.
Trasa udostępniana dla samochodów terenowych, quadów i motorów crossowych ma być patrolowana przez samochód terenowy oraz quad. Dodatkowo bezpieczeństwo ma zapewnić monitoring GPS - wjazd na trasę ma być możliwy w jednym miejscu - przy wjeździe na trasę każdy ma otrzymywać urządzenie monitorujące.
Każdy, kto będzie chciał skorzystać z trasy będzie się musiał zalogować na specjalnym portalu, gdzie poda rodzaj pojazdu i swoje dane, później zapłaci za bilet, a następnie otrzyma mapę trasy którą będzie mógł wydrukować, a także w postaci elektronicznej wprowadzić do odbiornika GPS.
Cena biletu ważnego 24 godziny jest szacowana na około 100zł.
Pełny artykuł: miasta.gazeta.pl/zielonagora/
Niewątpliwie jest to przejaw pozytywnego działania mającego przyjmującego za cel uregulowanie niekontrolowanego ruchu off-road. Trzeba mieć jednak świadomość, że jest to tylko jeden tor, o ograniczonej pojemności - zapewne jakoś diametralnie nie zmieni to sytuacji, szczególnie w rejonach bardziej oddalonych od Żagania.
Obiekt powstaje już od 2 lat - tym bardziej należy docenić upór i wiarę osób zaangażowanych w to przedsięwzięcie.
Mamy nadzieję, że przedsięwzięcie uda sie doprowadzić do końca, w sposób nie kolidujący z wilkami, jakie zagnieździły się w tym rejonie, a także z programem Natura 2000.
Inne linki:
Artykuły






