‹‹Poprzedni Następny››   Pokaż wszystkie››

Incydent 175 :: Zlot quadowców w rejonie gniazd czarnego bociana

email Facebook TwitThis Wykop LinkedIn Digg MySpace

Data incydentu: April 24, 2010
Dodano: 2010-04-24 11:29
Zgłaszający: azureus_onet Wyślij wiadomość
Typ terenu: -- Inny
Incydent na innych mapach: Mapa Lasów Państwowych, Zumi.pl, Geoportal.gov.pl (Regulamin Geoportalu)

Opis

Od kilku dni odbywa się zlot quadowców w terenach leśnych i na polach w rejonie Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Niszczą siedliska salamandry i czarnego bociana. Niszczą pola i wjeżdżają do lasów prywatnych oraz na tereny w bezpośredniej bliskości TPN. Żadnej reakcji ze strony policji, władz TPN.

Lokalizacja

    Legenda mapy GDOŚ - formy ochrony przyrody
  • Obszary Specjalnej Ochrony Ptaków
  • Parki Narodowe - poligony z zielonym
  • Specjalne Obszary Ochrony Siedlisk
  • Parki Krajobrazowe (w weryfikacji)
  • Rezerwaty
email Facebook TwitThis Wykop LinkedIn Digg MySpace

Skomentuj

Nie będzie publikowany

Komentarze obsługują składnię Wiki Creole.

Poniższe komentarze wyrażają osobiste opinie ich autorów, a nie opinie redakcji portalu StopQuadom.PL, chyba, że pochodzą od osób wchodzących w skład redakcji. Zapoznaj się z regulaminem.
  • ~STOP wandalom 2010.04.25 07:33 [178.36.192.*]

    Przewiduję, że bocian czarny gatunek ściśle chroniony - porzuci gniazdo :-( Tak się dzieje, gdy jest niepokojony w okresie lęgowym.

    Salamandra - w Polsce podlega ścisłej ochronie, jako gatunek wymagający ochrony czynnej :-( Tu w "czynny sposób" są niszczone jej stanowiska. Jak to się ma do ochrony czynnej?

    Co na to Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska? Czy wie, co się dzieje?

  • ~Seba 2010.04.27 13:08 [91.150.223.*]

    Drogi Panie azureus_onet owy zlot quadów odbywał się w pełni legalnie - na terenach prywatnych, na które wstęp mieliśmy potwierdzone pisemnie przez właścicieli gruntów!!

    Nie był to amatorski zlot niewyżytych quadowców, a profesjonalnie przygotowany rajd dla osób które swoje hobby uprawiają z głową, na specjalnie zorganizowanych imprezach.

  • ~luiza 2010.04.27 13:24 [195.245.224.*]

    zawiść, zazdrość, ślepa nienawiść, zawzięcie ... przemawia przez osoby, które dodają tego typu wpisy.

    Typ terenu: Park narodowy, nawet autor przyznał, że to nie park lecz "teren w bezpośredniej bliskości TPN" oraz "tereny prywatne". Naciąganie faktów, nic więcej.

  • ~Łukasz 2010.04.27 13:53 [77.253.234.*]

    azureus_onet!

    to szczyt pomówień i zakłamania!

    po pierwsze to nie zlot a Rajd
    po drugie nie kilka dni a dokładnie 18 godzin
    po trzecie nie na polach
    po czwarte na udostępnionych terenach
    po piąte za pisemną zgodą właścicieli terenu
    po szóste z wiedzą i aprobatą strażników TPN
    po siódme nie zostało nic zniszczone
    po ósme trasa przebiegała wyznaczonymi i uzgodnionymi ścieżkami i nie była dowolna
    po dziewiąte w pełni legalnie!!
    po dziesiąte pod bacznym okiem Policji i Straży Granicznej

    cóż mogę więcej dodać... niebotyczna zazdrość, wręcz chorobliwa, człowiek który to pisze pewnie nawet nie pofatygował się w okolice gdzie ten Rajd się odbywał a pisze jak ekspert z górnej półki...

    ciekawe że salamandrze ciągniki rolnicze, maszyny, konie, piły do drewna nie przeszkadzają...

    pozostaje tylko sparafrazować przysłowie - polski pies ogrodnika sam nie weźmie i drugiemu nie da...

  • ~Piro 2010.04.27 14:02 [83.4.16.*]

    Panie azureus_onet jeśli cokolwiek się napisze to najpierw wypadało by zadać sobie trochę trudu i czegoś się dowiedzieć na ten temat, a nie pisać farmazony wyssane z palca.Tak jak napisano. Był to w pełni legalny rajd, a co za tym idzie posiadaliśmy zezwolenia od osób po których terenach się poruszaliśmy . Dodatkowo cała impreza była zgłoszona u władz lokalnych jak również poinformowane wszystkie służby. NA drugi raz przemyśl to co masz zamiar napisać. W tym momencie postawiłeś siebie jako osobę jak dla mnie niewiarygodną, a oszczerstwa jest łatwo rzucać pod adresem innych.

  • ~Grzegorz 2010.04.28 06:44 [83.19.208.*]

    Jeżeli tam gniazduje hajstra (czy hajster jak niektórzy mówią - koledzy ornito pomóżcie), to zlot nie mógł sie tam odbyć. W Kośnych Hamrach (to chyba ta okolica) była kiedyś interwencja ws. zniszczeń przy pozyskiwaniu drewna. TPN nie był zainteresowany, choć tereny przy granicach i otuliny powinny być monitorowane. Warto przyjrzeć się temu terenowi pod kątem zniszczeń i wydanych pozwoleń. Może jest ktoś z rejonu Zakopanego, kto przeznaczy swój czas nie tylko na stukanie w klawiaturę?

  • ~Adam 2010.04.28 10:06 [194.202.236.*]

    Procedura wydawania pozwolenia na imprezy masowe (a chyba taki status ma ten zlot) nie wymaga szczegolowej analizy oddzialywania na srodowisko. Kladzie sie nacisk raczej na bezpieczenstwo uczestnikow, zabezpieczenie medyczne i sanitarne. Jesli wlasciciel terenu sie zgadza to urzednicy maja juz zwiazane rece. Kluczowa jest wiec zgoda wlasciciela terenu i jednoczesnie jego odpowiedzialnosc za ochrone srodowiska.
    I tu byc moze jest wlasnie problem...(Nadlesnictwo Nowy Targ?)

  • ~STOP wandalom 2010.04.28 11:21 [150.254.210.*]

    ok, ok, ale nie może jeden przepis znosić drugiego przepisu, czyli:
    - znosić zakazów obowiązujących na danym obszarze,
    - naruszać zasad ochrony, jeśli impreza ma mieć miejsce w obszarze objętym jakąkolwiek formą ochrony .....
    Jedną z takich form ochrony jest wyznaczanie ochrony strefowej dla takich gatunków jak bocian czarny.

  • ~Piro 2010.04.28 13:46 [83.10.81.*]

    A tak z innej beczki. Jadąc wytyczoną trasą co kilkaset , a nawet co kilka metrów napotykaliśmy się na sterty śmieci, gruzu i innych odpadów. Może do tego się ustosunkujecie ?? Jak to się ma do ochrony środowiska. Żal było na to patrzeć. A takie piękne zakątki.

  • ~Piro 2010.04.28 19:03 [83.29.251.*]

    Poprzedni post się nie ukazał. Czyżby celowe działanie ? Więc napisze raz jeszcze. W trakcie jazdy napotkaliśmy na masę śmieci począwszy od odpadków komunalnych , oponach, workach ze śmieciami , a kończąc na gruzie !! Może do tego się ustosunkujecie Panowie ekolodzy. Jak to się ma do ochrony środowiska ?? Ale jak zwykle to my jesteśmy tymi złymi. Popatrzcie lepiej na swoje podwórko i tam szukajcie sprawców degradacji środowiska. Ale my jesteśmy bardziej medialni, nieprawdaż . Odpowiedzcie sobie sami na to pytanie. Zamiast pleść wywody , weźcie zakasajcie rękawy i posprzątajcie ten bajzel . Tak jak czynimy to My , organizując już od kilku lat akcje sprzątania lasu.

  • ~STOP wandalom 2010.04.29 06:48 [150.254.210.*]

    100% poparcia dla Adama - nie powinno być ani śmieci, ani off-roadu w lasach i gdziekolwiek indziej na łonie przyrody.

    Adamie - wielkie dzięki za link do serwisu śmieci-stop!!!

    Piro, jednemu złu przeciwstawiasz inne zło. To, że w lesie są śmieci nie usprawiedliwia kolejnych i to ciężkich zniszczeń spowodowanych uprawianiem tam off-roadu czy to quadowego, czy crossowego, czy terenówkami 4x4. Jednak nie dziwi mnie, że istnieje problem nielegalnego off-roadu w Polsce, skoro wielu ludzi nie uważa za naganne zaśmiecania lasów, to synowie tych ludzi nie uważają za naganne rozjeżdżania przyrody.

    Piro, zdziwiłbyś się, ile śmieci wynoszę z lasów, ba, z rezerwatów i Parków Narodowych. I pewnie równie zdziwiłbyś się tym, że NIGDY żadnego śmiecia ani odpadu nie zostawiam w lesie.

    Wynoszone przeze mnie puszki po piwie, w tym po piwie wypitym przez off-roadowców(!), najpierw opróżniam z żuków gnojarzy, które znajdują w takich puszkach śmiertelną pułapkę ..... :-(((
    Po kilkadziesiąt żuków znajduje śmierć w jednej pozostawionej w lesie pustej puszce po piwie. Dlatego twierdzę, że porzucanie w lesie puszek po piwie to wynikające z totalnej niewiedy, ignorancji i nieznajomości życia zwuerząt leśnych barbarzyństwo, to NIE TYLKO śmiecenie, to BARBARZYŃSTWO.

    Żuki gnojarze wchodzą do takich puszek zwabione zapachem piwa, nawet jeśli piwo będzie wypite do ostatniej kropli to i tak mocny zapach piwa pozostaje i zwabia żuki po śmierć ..... Bo jak wejdą do wewnątrz to są już uwięzione, nie wyjdą, to niestety wiem na pewno, zwróćcie uwagę na leżące w lesie puszki, potrząśnijcie nimi, wysypcie ostrożnie zawartość, ostrożnie, bo może jeszcze jakiś żuk będzie żywy ...

  • ~Grzegorz 2010.04.29 07:38 [83.19.208.*]

    Do "STOP wandalom": od dzisiaj jestem Twoim fanem! Ukłony kolego (kolezanko?)! W zwiazku z tzw. "długim weekendem" proszę o zgłaszanie incydentów off-road`owych na Policję. Cierpliwa i żmudna "upierdliwość" jest jak najbardziej wskazana. Jeżeli nie macie telefonu do właściwego posterunku (komendy) - sprawdźcie w domu i zgłoście, biorąc namiary na przyjęte zgłoszenie. Za trzy dni można dzwonic i pytac, co w sprawie się dzieje. Można powtórzyc zgłoszenie w KW. W przypadku niebezpieczeństwa, last but not least mozna dzwonić na 112. W zeszłym roku pięknie ta metoda działała. I uważajcie: takie wolne dni jeszcze bardziej rozzuchwalają, kierujący pojazdami "ofrołdowymi" często są nietrzeźwi. Zatem uwaga przy fotografowaniu. Przypominam, że postój - muszą gdzieś stawać - poza wyznaczonymi leśnymi parkingami jest nielegalny. Młodzi rodzice uwaga - małe dzieci szczególnie ciężko znoszą wysokie obroty motocykli. Jest to dla nich bardzo traumatyczne przeżycie. Życzę powodzenia i wytrwałości!

  • ~STOP wandalom 2010.04.29 07:55 [150.254.210.*]

    I vice versa, Grzegorzu :-) I ja Twoim fanem jestem :-)
    Wielkie dzięki za moc porad, jak postępować, gdy zauważymy nielegalny off-road z wszystkimi jego konsekwencjami! Weekend mógłby być tak miły, gdyby nie świadomość, co się będzie działo wszędzie na łonie przyrody ... :-(
    Ale skoro jest jak jest, to trzeba działać, aby to zmienić!

  • ~@kaszubas 2010.04.29 08:47 [80.51.167.*]

    do STOP wandalom
    poproszę coś jeszcze o żukach gnojarzach.A stwierdzenie "piwo wypite przez off-roadowców" to nadużycie,podobnie można stwierdzić że piesi i rowerowi turyści w lasach pozostawiają worki po kanapkach i puste butelki po coli. Trzymaj sie faktów, jakoś nie widzę zdjęcia że jakiś "wandal" na quadzie rzuca puszkę. Ba wręcz przeciwnie, quadowcy bardzo często uczestniczą w akcjach sprzątania lasu i wywożą z niego nie tylko puszki , ale też opony, kible, części samochodów itd.... . W Polsce przedewszystkim brakuje kultury, przestrzegania i egzekwowamia przepisów.

  • ~STOP wandalom 2010.04.29 09:19 [150.254.210.*]

    Do Kaszubas
    Pojawi się zgłoszenie incydentu, gdzie w koleinach po crossach, w mokradełku położonym w lesie z dala od dróg pieszych i rowerowych leżały puszki po piwie, będzie zdjęcie.

    To, że są "dobrzy" off-roadowcy nie oznacza, że nie istnieje potężna "szara strefa" nielegalnego off-roadu.

    Możesz być pewien, że w serwisie Śmieci-stop.pl zgłoszę wszystko, co zauważę w temacie śmieci, ktokolwiek by ich nie pozostawił.

  • ~Piro 2010.04.29 18:12 [83.29.251.*]

    "Piro, zdziwiłbyś się, ile śmieci wynoszę z lasów, ba, z rezerwatów i Parków Narodowych. I pewnie równie zdziwiłbyś się tym, że NIGDY żadnego śmiecia ani odpadu nie zostawiam w lesie."

    Ja i moi znojami również nie zostawiamy śmieci w lesie i oj zdziwił byś się ile śmieci wraz w wychowankami domu dziecka wywieźliśmy z lasów podczas przeprowadzanych przez nas akcji " Sprzątamy las " w ostatniej edycji 2009 roku było tego ponad 15 ton !!!

    "Wynoszone przeze mnie puszki po piwie, w tym po piwie wypitym przez off-roadowców(!)"

    No proszę kolejny z klapkami na oczach. To znaczy , że wszyscy z Nas piją. Oj byś się zdziwił. Ale tak łatwiej . Dawaj jeden pije to i cała reszta pewnie też. Człowieku zastanów się co wypisujesz.Obrażasz tymi słowami innych.

    "kierujący pojazdami "ofrołdowymi" często są nietrzeźwi. Zatem uwaga przy fotografowaniu. Przypominam, że postój - muszą gdzieś stawać - poza wyznaczonymi leśnymi parkingami jest nielegalny. Młodzi rodzice uwaga - małe dzieci szczególnie ciężko znoszą wysokie obroty motocykli. Jest to dla nich bardzo traumatyczne przeżycie."

    No proszę co za szczegółowa instrukcja postępowania. I po raz kolejny następny niedowartościowany człek. A czym ta trauma się objawia ?? Może jakieś naukowe poparcie Twojej tezy .

    "W moim przypadku puszka po piwie leżała w koleinie pocrossowej, w miejscu, które było położone z dala od pieszych i rowerowych szlaków :-( "

    Cóż za ciekawy wywód . Długo nad tym myślałeś bo jak dla mnie to stwierdzeni się kupy nie trzyma.

    A oto tok Twojego rozumowania:

    Oooooo ślady quada ( myśli )
    Oooooo . Puszka po piwe ( myśli )
    Kur... To CI !! Nie dość , że jeżdżą to jeszcze piją i puszki rzucają.

    A nie przyszło Ci do głowy , że tą puszkę mógł rzucić inny " użytkownik " leśnych ostępów.

    To tyle.

  • litwor litwor 2010.04.29 22:08 [79.189.226.*]

    Ten "rajd" obserwowałem, jako mieszkaniec pobliskiego domu. Zamieszkałem tu, bo to piękne miejsce. więc nie dziwię się, że i innym się podoba. Jednak zjazdy quadów w tej okolicy to arogancja wobec przyrody i ludzi tu mieszkających, oraz ich gości. Wymienię tylko rażące, sprawdzone przeze mnie fakty:
    1. brak zgody Urzędu Gminy na imprezę zbiorową
    2. podobno była zgoda właściciela działki w lesie, ale jak to się ma do całego lasu? A Nadleśnictwo?
    3. zbiorowa jazda po lesie w nocy
    4. tor przeszkód wzdłuż potoku, w pobliżu żródeł
    5. palenie ognisk w lesie przez obsługę
    Czy to dziwne, że powiadomiłem odpowiednie służby? To oczywiste, że następnym razem zrobię to samo. Zbieram dokumentację fotograficzną.

  • ~Grzegorz 2010.04.30 06:41 [83.19.208.*]

    Do PIRO: ta "instrukcja" to kilka b. ogólnych informacji, na pewno nie jest szczegółowa, oj nie :-) Po prostu ludzie spotykający sie z opisywanymi incydentami czują się często zagubieni, nie wiedzą co robić, gdzie i jak interweniować. Czasami próbują również działać w emocjach. Wiesz dobrze - pewnie z codziennych doswiadczeń, obserwacji - jak niemrawo i amatorsko działa Policja i co ją dopinguje do działania. Dzielę się zatem tylko wiedzą, zdobytą podczas niedowartościowanego życia. Ludzie, którzy nie zgadzają się na off-road w lesie i na wydmach, ci którzy piszą na tym forum - nie potrzebują żadnych instrukcji, zapewniam Cię. To nie ten target. Jesli idzie o traumę dziecięcą, to wyników badań (zapewne takie istnieją, przeszukaj net pod kątem wpływu nagłego hałasu na osobowość dzieciecą lub jakaś kwerenda w bibliotekach)) nie śledziłem. Córka (wtedy miała 12 mies.) odreagowała nagły uraz spowodowany odgłosem silnika motocykla crossowego intensywnymi emocjami bezpośrednio po zdarzeniu (płacz, tulenie się) oraz drażliwością (płaczliwość, strach w momencie usłyszenia głośniejszych dżwięków, kłopoty ze snem) mniej więcej przez 2-3 dni. W tej chwili nie narażam jej na spotkania z off-roadem na szlakach, po prostu chodzę z nią po swoich lasach, gdzie nikt mi nie jeździ. Odnośnie nietrzeźwości kierowców quadów i crossów uważam, że jest to zjawisko b. częste, w niektóre "długie weekendy" wręcz nagminne (kierownicy schronisk i bacówek roulez!). Przynajmniej w mojej okolicy.

  • ~STOP wandalom 2010.04.30 07:03 [150.254.210.*]

    A ja do Luizy
    cytat: „zawiść, zazdrość, ślepa nienawiść, zawzięcie ... przemawia przez osoby, które dodają tego typu wpisy.”

    Nie rozumiem, nie mogę pojąć, czego to mam Wam zazdrościć ...... I jeszcze ta zawiść? Zawzięcie? Hmmm ..... Nie rozumiem ..... Nie pojmuję .....

    I do Piro
    cytat: „Ja i moi znojami również nie zostawiamy śmieci w lesie i oj zdziwił byś się ile śmieci wraz w wychowankami domu dziecka wywieźliśmy z lasów podczas przeprowadzanych przez nas akcji " Sprzątamy las " w ostatniej edycji 2009 roku było tego ponad 15 ton !!!”

    To się Wam chwali, ale odpowiedz mi na jedno pytanie. Posprzątałeś ten las, potem w nim lub innym lesie lub gdzie indziej na łonie przyrody - torfowisko, mmokradło, bagienko - pojeździłeś? Czy obejrzałeś się za siebie??? Czy po przejeździe swoim i całej grupy z Twojej „społeczności” obejrzałeś trasę i oszacowałeś szkody?

    I jeszcze powtórzę to, co już padło jako pytanie do Kaszubasa

    Skąd czerpiesz wiedzę o tym, że jakieś fragmenty lasów są lub nie są przyrodniczo cenne?
    Jest wiele miejsc, które NIE SĄ rezerwatem, parkiem krajobrazowym czy narodowym, a znajdują się w nich cenne gatunki roślin, grzybów, porostów, owadów, płazów, gadów, ptaków .... Aby to stwierdzić trzeba przyjrzeć się takiemu terenowi i to nie jeden raz, tylko w przeciągu całego roku, co najmniej jednego roku ..... Co najmniej tyle czasu potrzeba na to, żeby zorientować się chociaż pobieżnie o występujących w danym miejscu gatunkach roślin, grzybów, zwierząt objętych ochroną prawną. Przyrodniczo cenne są źródliska, cieki wodne, mokradła, bagna, w nich tyle życia, o którym przeciętny człowiek, niezależnie off-roadowiec, czy nie off-roadowiec, nie ma pojęcia :-(

    No i do tej puszki po piwie
    cytaty: ja „"W moim przypadku puszka po piwie leżała w koleinie pocrossowej, w miejscu, które było położone z dala od pieszych i rowerowych szlaków :-( "
    Piro "Cóż za ciekawy wywód . Długo nad tym myślałeś bo jak dla mnie to stwierdzeni się kupy nie trzyma.” koniec cytatów
    Ano to się trzyma kupy, bo było dokładnie tak jak w opisie: „puszka po piwie leżała w koleinie pocrossowej, w miejscu, które było położone z dala od pieszych i rowerowych szlaków”.

    Powracają dawne pojęcia złych i dobrych zbójców?
    Póki będą istnieli „niedzielni” off-roadowcy, póty nie uwierzę w mit „dobrego off-roadowca”.
    Póki „spoleczność off-roadowska” nie nauczy się szacunku dla przyrody, szacunku dla ludzi, przestrzegania przepisów, wszystkich przepisów, a nie tylko tych wybranych, wyselekcjonowanych, póty nie uwierzę w mit „dobrego off-roadowca”.

  • ~Piro 2010.04.30 20:05 [83.29.171.*]

    "To się Wam chwali, ale odpowiedz mi na jedno pytanie. Posprzątałeś ten las, potem w nim lub innym lesie lub gdzie indziej na łonie przyrody - torfowisko, mmokradło, bagienko - pojeździłeś? Czy obejrzałeś się za siebie??? Czy po przejeździe swoim i całej grupy z Twojej „społeczności” obejrzałeś trasę i oszacowałeś szkody?"

    Tak się składa , że ja i moja grupa akurat jeździmy tam gdzie jest to dozwolone. Stare wyrobiska kopalniane. kamieniołomy , piaskownie, tereny wyłączone z upraw z uwagi na degradację środowiska.

    Tyle w temacie.

  • ~Piro 2010.04.30 20:09 [83.29.171.*]

    "Powracają dawne pojęcia złych i dobrych zbójców?"

    Mogę to samo powiedzieć o Was

    Ekolodzy i eko terroryści . Do której grupy się zaliczasz ??

  • ~Grzegorz 2010.05.03 08:48 [83.29.240.*]

    Najgłupszy film jaki widziałem. Gdzie tam masz Quada? Chyba widmo, a może to Ty kradłeś drzewo z lasu i tam wjechałeś?

  • ~Piro 2010.05.03 09:55 [83.10.81.*]

    " Najgłupszy film jaki widziałem. Gdzie tam masz Quada? Chyba widmo, a może to Ty kradłeś drzewo z lasu i tam wjechałeś? "

    A co to ma wspólnego z tym tematem ??

  • ~STOP wandalom 2010.05.03 14:23 [178.36.196.*]

    Do Piro i jego zapytania, czy ja ekolog czy eko terrorysta?

    A jak myślisz, do jakiej grupy zalicza się człowiek, który usiłuje przetłumaczyć off-roadowcom pewne zasady:

    - np. taką, że niszczenie przyrody dla krótkiej chwili egoistycznej przyjemności jest czymś poniżej godności człowieka zwącego sam siebie "rozumnym",

    - albo taką, że podobnie jak znęcanie się nad słabszym tak i znęcanie się nad przyrodą jest czymś niegodnym człowieka zwącego sam siebie "rozumnym",

    - albo taką, że wypadałoby najpierw POZNAĆ to, co się zamierza niszczyć,

    - albo taką, że podobnie jak nie należy kopać leżącego, tak nie wolno niszczyć dóbr przyrody, tym bardziej, że nie należą one tylko i wyłącznie do niszczących, one należą do nas wszystkich; my, ludzie zdani na oglądanie zniszczeń po off-roadzie tracimy radość płynącą z kontaktu z przyrodą w obliczu strachu, jak długo będzie nam dane cieszyć się urokiem danego miejsca, nim zostanie zniszczone,

    - albo taką, że cross "w poprzek lasu" jest "zabawą" zaspokajającą najniższe instynkty barbarzyństwa, huligaństwa i wandalizmu,

    - albo taką, ze ta tzw. "walka" z dziką przyrodą służy zaspokajaniu niskich i niegodnych człowieka instynktów niesienia zniszczeń i krzywd.

    Off-roadowcy nie wynieśli z domu podstawowych zasad takich jak: nie bij słabszego, nie kop leżącego, co odnosi się nie tylko do człowieka, ale TAK SAMO DO PRZYRODY, a do tego szanuj przyrodę i jeśli nie chcesz poznawać przyrody, to przynajmniej jej nie niszcz!

    Do "zabawy" w off-road nie potrzeba wiele więcej pomysłowości i ambicji niż do "zabawy" głupawych podrostków w wyrywanie skrzydeł Bogu ducha winnym muchom, albo obcinanie kończyn Bogu ducha winnym żabom ... :-(

    No więc jak, ekolog ja, czy eko terrorysta?

  • ~STOP wandalom 2010.05.03 14:25 [178.36.196.*]

    Do Piro:
    "Tak się składa , że ja i moja grupa akurat jeździmy tam gdzie jest to dozwolone. Stare wyrobiska kopalniane. kamieniołomy , piaskownie, tereny wyłączone z upraw z uwagi na degradację środowiska. "

    Nie potwierdzę, ani nie zaprzeczę, czy jeździsz w odpowiednim, czy nieodpowiednim miejscu. Nie znam statusu tych terenów, nie wiem czyją są własnością, nie wiem, na jakich zasadach ty i twoja grupa wkroczyliście na ten teren, nie wiem, co lokalne społeczeństwo o tym sądzi .....

  • ~Piro 2010.05.03 16:28 [83.10.81.*]

    "Off-roadowcy nie wynieśli z domu podstawowych zasad takich jak: nie bij słabszego, nie kop leżącego, co odnosi się nie tylko do człowieka, ale TAK SAMO DO PRZYRODY, a do tego szanuj przyrodę i jeśli nie chcesz poznawać przyrody, to przynajmniej jej nie niszcz!"

    Po raz kolejny osądzasz ludzi nawet ich nie znając . Co Ty możesz wiedzieć o mnie. Kiedy ja chodziłem po górach Ty pewnie jeszcze lałeś w pieluchy. Człowieku aby osądzać ludzi trzeba ich najpierw poznać. Tak jak w naszej społeczności są Ci źli tak i w waszej ich nie brakuje.

    Ale Wy " zawsze " macie racje .Żałosne.

    Kończę tą dyskusję bo i tak racja zapewne będzie po Waszej stronie. Bo to w końcu Wasza strona . I na nic zdadzą się konkretne argumenty . My Quadowcy zawsze będziemy spostrzegani w Waszych oczach jako Ci co rozpętali II wojnę.

    Nie mówię tu o pseudo quadowcach , którym w głowie tylko upalanie nie ważne gdzie, nie ważne jakim kosztem.

    I tak według Was wszyscy jesteśmy tacy sami .

    Bawcie się dalej w tych dobrych i tych złych. Gdzie zawsze stawiacie siebie na pozycji wygranej, bo przecież to Wy jesteście tymi dobrymi , a my , no cóż żer dla wygłodniałych pismaków ,żądnych sensacji , a Wy odpowiedzcie sobie sami na to pytanie.

    Kim Wy jesteście , aby osądzać innych !

  • ~STOP wandalom 2010.05.03 16:54 [77.254.122.*]

    Piro:
    "Kim Wy jesteście , aby osądzać innych !"

    Ano jesteśmy tymi, który NIE WJEŻDŻA motocrossem czy quadem do Parków Krajobrazowych, Parków Narodowych, czy rezerwatów przyrody ustanowionych dla ochrony walorów krajobrazowych i przyrodniczych tych miejsc. Piro, przejrzyj opisy incydentów. Wiem, że wyprzesz się powiązań z tymi pseudo-off-roadowcami, którzy czynią tyle zła .... Jednak ci pseudo-off-roadowcy niestety istnieją, a "dobrym" off-roadowcom też trudno wytłumaczyć, by potrafili choć na chwilę zapatrzeć się w przyrodę i poszli do lasu na piechotę ....

    :-(

    Ja chodzę po górach już od kilkudziesięciu lat (cokolwiek to nie znaczy ;-) ) .....

  • ~Robmaximus 2010.05.14 20:25 [83.21.230.*]

    Czytam i czytam i w sumie mam już tych bzdur dosyć!!!

    Twierdzicie że każdy quadowiec to pijak i wandal. No i oczywiście śmieciarz!!!

    Moment!!!

    Jeżeli ktoś idzie do lasu to co nie zadepcze jakiegoś ślimaka, albo nie zabije komara. Wy mordercy tyle komarów na pewno nie jednego macie na sumieniu.

    Jeżeli każdy zapada w skrajność to ja też.

    Wąt ludziom z lasu, zostawcie naturę naturze. Dlaczego sprzątać las z zgniłych i chorych drzew przecież to taki bieg natury.

    No i trzeba też zabronić jazdy konnej po lesie bo przecież też depczą wszystko no i nawet zjadają i to nie jedną roślinkę.

    To co wy piszecie to po prostu bzdury!!!

    Każdy ma jakieś hobby, jak widać jedni jeżdżą na quadach a inni opisują co oni źle robią. Szkoda że nikt z was z tymi ludźmi nie porozmawia co niby coś źle robią.

    Czy to nie jest trochę fałszywe: Nie zatrzymać ale zrobić zdjęcie.

    Dosłownie paranoja!!!

  • ~Barbara 2010.05.15 19:34 [81.219.90.*]

    Fakt, dosłownie paranoja, wy wszyscy off-roadowcy uwazacie, że TYLKO WY MACIE JAKIEŚ HOBBY??? Inni ludzie nie uprawiający off-roadu NIE MAJĄ ŻADNEGO HOBBY??? Ja mam wiele hobby, wiele rzeczy lubię robić, wiele z nich jest bardzo, bardzo pożytecznych, takich ludzi jest bardzo wiele. Nie zajmujemy się off-roadem, ale MAMY HOBBY, INNE HOBBY!!!

    Są wśród nas nie-off-roadowców ludzie, których hobby jest poznawanie przyrody, my nie uważamy CHODZENIA po lasach za przeżytek z minionej epoki, my nadal uważamy, że jest to zajęcie warte uwagi dla ludzi żyjących w XXI wieku.

    My cenimy czystą wodę potoków, cenimy unikalną przyrodę torfowisk i mokradeł.
    My wiemy o tym, że po zryciu stanowiska ŚCIŚLE CHRONIONYCH ROSICZEK zostaną one bezpowrotnie zniszczone.

    My zdajemy sobie sprawę z tego, że zniszczenie siedliska storczyków spowoduje zniszczenie tych fascynujących, ciekawych i ŚCIŚLE CHRONIONYCH ROŚLIN!!!

    Zdajemy sobie też sprawę, że przepłoszenie ptaków od gniazd w okresie lęgowym spowoduje śmierć piskląt, bo spłoszone barbarzyńskim warkotem ptaki opuszczą swoje gniazda!!!

    My zdajemy sobie sprawę, że w mokradła są siedliskiem płazów, które właśnie w marcu, w te wasze ulubione roztopy podążają wiedzione instynktem do mokradeł, stawów, cieków wodnych na gody, a wy właśnie wtedy macie kaprys tam sobie upalać …..

    A że wszystkie płazy i większość ptaków to gatunki ściśle chronione, to MY WIEMY, wy nie wiecie tego ….. 

    Sprzątnięciem nawet tony śmieci chcecie odkupić swoje winy, naprawić swoje zniszczenia??? Dobrze, że sprzątacie, ok, ale zrozumcie, życie i istnienie tych gatunków ściśle chronionych roślin, ptaków, płazów, wszelkich innych chronionych organizmów występujących w polskiej Przyrodzie (celowo dużą literą Przyrodzie), ich istnienie JEST BEZCENNE! Tego nie da się zrekompensować żadnymi pieniędzmi, żadnymi innymi sposobami, weźcie się za odnowienie rosiczek na zniszczonych stanowiskach, to dopiero byście zobaczyli, jak trudne, a nawet niemożliwe do realizacji jest takie zadanie …..

    Tak, to prawda, w kółko to samo wam tłumaczyć, to naprawdę paranoja, bo wciąż to do was nie dociera, nie dociera, nie dociera ……… 

    A co do sprzątania lasów z tzw. „zgniłych i chorych drzew” – to już w ogóle za trudny temat by wam to tłumaczyć. Właśnie należy pozostawiać drewno w lasach i to już się robi, i w tym martwym drewnie jest więcej bezcennego życia natury niż to się komukolwiek z was wydaje …..

  • ~RobMaximus 2010.05.22 16:51 [83.21.91.*]

    No i jak zwykle Quadowcy mają i ponoszą winę za wszystko!!!

    Szkoda tylko że jeszcze nie dopiszecie że z naszego powodu to jakieś wojny wybuchły!!

  • ~Barbara 2010.05.23 10:01 [77.254.122.*]

    @RobMaxiumus

    Off-roadowcy ponoszą winę za wszystko to, co czynią NIELEGALNIE! I koniec. Nic dodać, nic ująć.

    I nie oszukujmy się, wy DOSKONALE WIECIE, co czynicie NIELEGALNIE i dlaczego to jest NIELEGALNE.

  • UnrealGoD UnrealGoD 2011.11.06 21:47 [89.75.34.*]

    Dlaczego jest wpisane że incydent w TPN jak do TPN jest tak daleko?

    Może trzeba było napisać że źle robią bo nie daleko są plaże a po plaży nie wolno...

    • ~Paweł Krzyżanowski 2011.11.08 13:31 [89.206.38.*]

      @UnrealGoD,

      Nie jest napisane, że incydent miał miejsce w TPN, ale w rejonie TPN. Zobacz na mapę TPN i spójrz na miejsce incydentu.

      • UnrealGoD UnrealGoD 2011.11.08 18:01 [89.75.34.*]

        No popatrzyłem właśnie na mapę i gdzie Poronin a gdzie TPN. W okolicy jest z milion wyciągów i różnego rodzaju pensjonatów i do granicy TPN ciężko mówić o jakiejś dzikiej przyrodzie, bo wszystko dawno zadeptane i rozjeżdżone. Zresztą wystarczy popatrzeć na zdjęcia satelitarne.

  • ~Paweł Krzyżanowski 2011.11.08 18:33 [89.78.73.*]

    @UnrealGoD,

    Północne krańce TPN sięgają aż do drogi Poronin - Bukowina. I dlatego jest napisane w rejonie TPN. To że są wyciągi, które zresztą są w Bukowinie i Gliczarowie, a nie w Kośnych Hamrach i Murzasichlu, nie zmienia faktu rozjeżdżania przez quady. Wielokrotnie wspominałem, że inwazyjna turystyka i infrastruktura nie usprawiedliwia dodatkowego ciosu dla przyrody w postaci nielegalnego offroadu.

    • UnrealGoD UnrealGoD 2011.11.08 22:32 [89.75.34.*]

      Po pierwsze to jest napisane Rodzaj terenu: Park Narodowy

      Po drugie to bardzo mi przykro ale większość terenów w naszym kraju znajduje się "blisko" parków narodowych, rezerwatów przyrody, parków krajobrazowych, natura 2000(cokolwiek to ma być)itp. A niestety jest granica i poza nią nie można już zakazywać wszystkiego tak jak w tych parkach. Bo bez przesady. Wyjątkowe tereny należy chronić ale wyjątkowość to 1 może 2% ogółu. Nie więcej.

      • Redakcja StopQuadom.pl SQ bociek 2011.11.09 04:34 [95.49.166.*]

        Po pierwsze to jest napisane Rodzaj terenu: Park Narodowy
        Fakt, to nie pasuje do stanu faktycznego, przynajmniej jeśli chodzi o punkt na mapie. Poprawione.

        Po drugie to bardzo mi przykro ale większość terenów w naszym kraju znajduje się "blisko" parków narodowych, rezerwatów przyrody, parków krajobrazowych, natura 2000(cokolwiek to ma być)
        A co to znaczy "blisko"? Jeśli "blisko" to jest ok. 1km, to nie jest prawdą, że większość (rozumiana jako ponad połowa) terenów Polski leży "blisko" obszarów pod ochroną. Jeśli jako "blisko" weźmiemy 200km, to prawdą będzie stwierdzenie, że blisko 100% obszaru Polski leży "blisko" obszarów objętych ochroną.

        Wyjątkowe tereny należy chronić ale wyjątkowość to 1 może 2% ogółu.
        Oczywiście, że tak. Nie wynika z tego jednak, że pozostałe tereny można dewastować, z czym masowy charakter off-roadu niestety jest często związany - jest to ogólna konkluzja, nie związana z tym konkretnym incydentem.

        Powierzchnia parków narodowych w Polsce to 316 748 ha, co stanowi ok. 1% powierzchni kraju.

        Park narodowy tworzy się w celu zachowania różnorodności biologicznej, zasobów, tworów i składników przyrody nieożywionej i walorów krajobrazowych, przywrócenia właściwego stanu zasobów i składników przyrody oraz odtworzenia zniekształconych siedlisk przyrodniczych, siedlisk roślin, siedlisk zwierząt lub siedlisk grzybów. - tyle o celach tworzenia PN mówi art. 8 pkt. 2 Ustawy o ochronie przyrody. Inne tereny, w szczególności lasy podlegają ochronie wynikającej z przepisów ustawy o lasach, chociażby art. 7, który jest zbyt długi, by go tu cytować w całości, ale pokrótce:

        1. Trwale zrównoważoną gospodarkę leśną prowadzi [...] z uwzględnieniem w szczególności następujących celów:
        1) zachowania lasów i korzystnego ich wpływu na klimat, powietrze, wodę,
        glebę, warunki życia i zdrowia człowieka oraz na równowagę przyrodniczą;
        2) ochrony lasów, zwłaszcza lasów i ekosystemów leśnych stanowiących naturalne fragmenty rodzimej przyrody lub lasów szczególnie cennych [...]
        3) ochrony gleb i terenów szczególnie narażonych na zanieczyszczenie lub uszkodzenie oraz o specjalnym znaczeniu społecznym; [...]

        Oraz art. 8:
        Gospodarkę leśną prowadzi się według następujących zasad:
        1) powszechnej ochrony lasów;
        2) trwałości utrzymania lasów;
        3) ciągłości i zrównoważonego wykorzystania wszystkich funkcji lasów;
        4) powiększania zasobów leśnych.

        Czy się to podoba, czy nie, lasy nie objęte ochroną na podstawie ust. o ochronie przyrody są chronione na podstawie ustawy o lasach. Art. 8 pkt. 3 mówi o zrównoważonym wykorzystaniu wszystkich funkcji lasu, jedną z nich jest funkcja społeczna. Tutaj off-road może (moim zdaniem) mieć swoje miejsce, ale klucz tkwi w rozumieniu pojęcia "zrównoważona". Ekspansja off-roadu jakiej doświadczamy ma niewiele wspólnego z równowagą.

      • ~Paweł Krzyżanowski 2011.11.09 13:32 [89.206.38.*]

        Skąd pogląd, że wyjątkowość to wyłącznie 1% terenów?

        • UnrealGoD UnrealGoD 2011.11.09 13:50 [89.75.34.*]

          No bo więcej nie może być wyjątkowe. Wyjątkowość to wyróżnianie się na tle ogółu. Czyli niewielki procent może być wyjątkowy a reszta no zwyczajny ogół.

          • Paweł Krzyżanowski Pawel_Krzyzanowski 2011.11.09 14:06 [89.206.38.*]

            Ale dlaczego 1%, a nie np. 10%?

            • UnrealGoD UnrealGoD 2011.11.09 14:30 [89.75.34.*]

              Bo 1/10 to całkiem sporo. nie może być aż tyle wyjątkowości, bo wtedy ona straci na znaczeniu.

              • ~Paweł Krzyżanowski 2011.11.09 15:37 [89.206.38.*]

                No więc, jak widzisz, rozmiar wyjątkowości to rzecz względna. I nie ma on w tym przypadku znaczenia, skoro zloty niszczą siedliska siedliska, niszczą pola i wjeżdżają do lasów. Nie wolno tego robić i tyle.

                • UnrealGoD UnrealGoD 2011.11.09 15:45 [89.75.34.*]

                  Nie bo nie. Typowa, powszechna postawa. Postawa którą nikt się nie przejmuje.

                  • ~Paweł Krzyżanowski 2011.11.09 15:52 [89.206.38.*]

                    Nie, bo są to tereny cenne przyrodniczo. O torach nie piszę Nie, bo nie. O hałdach nie piszę: Nie, bo nie. O legalnych miejscach nie piszę nie, bo nie. To twoje słowa. Powszechną postawą jest olewanie prawa i niszczenie przyrody oraz, a nie postawa, nie bo nie.

                    • UnrealGoD UnrealGoD 2011.11.09 16:32 [89.75.34.*]

                      Nie mieszaj olewania prawa (które w naszym przypadku jest cieniutkie jak bibułka) do nie szanowania przyrody. Gdybym nie szanował przyrody to zamiast podejmować jakiekolwiek działania w celu organizacji offroadu po prostu jeździł bym sobie gdzie i jak mi się podoba tak jak Bombardier do którego się tak często ostatnio odwołujesz.
                      I nie pisz że jak bym szanował to bym nie zajmował się offroadem, bo na to jest odpowiedź że jak ty byś szanował i nie chciał szkodzić to byś nie miał komputera...

Nie będzie publikowany

Komentarze obsługują składnię Wiki Creole.

Pies w Lesie Toposfera Beskid Mały