Incydent 127 :: quady w dolinie strzyży ( gdańsk/matemblewo )
Data incydentu: June 26, 2009
Dodano: 2009-10-13 22:47
Zgłaszający: marmarcel Wyślij wiadomość
Typ terenu: Las Państwowy
Incydent na innych mapach: Mapa Lasów Państwowych, Zumi.pl, Geoportal.gov.pl (Regulamin Geoportalu)
Opis
Na terenie rezerwatu Doliny Strzyży bezkarnie hulają quady i crossy, to co się tam dzieje to jakaś masakra, rozjechane drogi, ciągły hałas, nie ma szans na wypoczynek po pracy z dzieckiem, aby posłuchać rzadkich ptaków czy jak kiedyś poobserwować pojącie się sarny przy potoku. Kolesie przyłapani na motorach akurat ale na tle tabliczki z informacjami o rezerwacie. Quadem eksplorowali drugą stronę rzeki... I wszystko jednego popołudnia.
Zdjecia
Lokalizacja
Obszary Specjalnej Ochrony Ptaków
Parki Narodowe - poligony z zielonym
Specjalne Obszary Ochrony Siedlisk
Parki Krajobrazowe (w weryfikacji)
Rezerwaty
Skomentuj
Komentarze obsługują składnię Wiki Creole.
-
STOP wandalom
Barbara
2010.04.04 10:32 [83.238.146.*]
Moje pytanie brzmi - gdzie są służby, które powinny ścigać ten proceder???
Upalacz na qiadzie, czy crossie wiadomo, ma wielką pustkę w miejscu mózgu, ale GDZIE SĄ SŁUŻBY?????????
Brak reakcji na "wyczyny" upalaczy oznacza ich akceptację :-(((
Odpowiedzialni za ten teren, policjo, pytam was - akceptujecie ten stan rzeczy???
Czy wiecie, że brak reakcji, to też przestępstwo???
-
~rozsądny 2010.08.04 13:00 [93.179.248.*]
Z Was to jest banda pseudo-ekologicznych moherów. Używacie słownictwa jak z jakiegoś serialu o "życiu" z tvn, obrażacie ludzi jeżdżących na różnego rodzaju pojazdach, sami często robiąc w lesie niezły syf... Ile razy jeżdżąc po lesie rowerem widywałem rozrzucane butelki, obsrane pieluchy, czy inne pamiątki po Was - wzorowych turystach relaksujących się w lesie?
-
Velius
Velius
2011.06.01 19:53 [178.36.90.*]
To jest kolejny dowód na to, że atakuje się ludzi, którzy po prostu mają jakieś hobby. Jadą sobie normalnie drogą z oznaczeniami a nie środkiem lasu pomiędzy drzewami najeżdżając specjalnie na każdą paproć. Zastanawiam się czy Ty nie wszedłeś sobie na ściółkę i przypadkiem nie rozdeptałeś mrowiska albo nie pozbyłeś się butelki. Wątpię żebyś wypoczywał na drodze, na której jest to przecież normalne, że poruszają się pojazdy. Jeżeli tak bardzo Wam przeszkadza hałas w lesie to posadźcie na tych drogach drzewa - na pewno wtedy nikt do lasu nie wjedzie! Po co są te drogi się pytam?!
-
~Barbara 2011.06.02 07:54 [87.205.77.*]
Rzeczywiście, ludzie pokazani na tym filmie http://www.youtube.com/watch?v=P9i47MGFHCs&feature=mfu_in_order&list=UL mają "po prostu jakieś hobby", dobra, to umówmy się, że moim hobby będzie przebijanie opon motorów i quadów, to nic złego, w końcu to takie moje hobby, a nawet pasja ... więc CO W TYM ZŁEGO!
Rozjeżdżanie rzek, strumieni, niszczenie brzegów rzek, rozjeżdżanie mokradeł to wszystko pokazujecie na swoich filmach, a to wszystko są rzeczy zabronione odpowiednimi przepisami. Ale nie przyjmujecie do wiadomości, że nie tylko łamiecie przepisy, ale również niszczycie przyrodę.
Nie dla was argumenty, że w wysokich brzegach rzek budują gniazda piękne, chronione i rzadkie ptaki - zimorodki. O zgrozo, jedna z imprez off-roadowych nazywa się Rajdem Zimorodka, tylko konia z rzędem takiemu off-roadowcowi, który powie mi, co to jest zimorodek, BEZ ZAGLĄDANIA DO WIKIPEDII!!!
Waszym zdaniem w lasach gospodarczych "nic nie ma", są to waszym zdaniem miejsca o "znikomej wartości przyrodniczej" .... a co z chronionymi gatunkami roślin, co z chronionymi grzybami, co z porostami, co z ściśle chronionymi ptakami, które to organizmy w tychże lasach gospodarczych rosną, żyją, budują gniazda, walczą o swój byt i o przetrwanie. Poszlibyście o świcie do takiego lasu, posłuchali śpiewu ptaków w kwietniu, maju, szczególnie intensywnego śpiewu ptaków w okolicach miejsc podmokłych, które ze względu na życiodajną wodę szczególnie przyciągają do siebie żywe stworzenia, wówczas przekonalibyście się, że las żyje i nie wolno tego życia niszczyć.
Poszlibyście w takie miejsca w marcu i przyglądalibyście się ściółce, to znaleźlibyście piękne, a ściśle chronione grzybki - czarki - o kształcie miseczek w niespotykanym kolorze czerwonym, one SĄ ŚCIŚLE CHRONIONE, wyrastają na gałązkach leżących na ściółce zagrzebanych pośród liści lub w ziemi, to TRZEBA ZOBACZYĆ, by potem nie twierdzić, że w lesie gospodarczym NIC NIE MA ....
Z argumentów o płazach wyśmiewacie się na waszych prześwietnych forach ATV, a są to organizmy zagrożone, chronione, z których wiele to gatunki uznane przez Unię Europejską za priorytetowe, bo silnie zagrożone, ale co tam dla was zagrożone płazy, im trzeba DOWALIĆ, bo przecież one i tak giną przy budowie autostrad itp. itp. ...-
~Barbara 2011.06.02 09:02 [87.205.77.*]
Do tego dochodzą wrażenia estetyczne, każdy zdrowo myślący człowiek, każdy kto odróżnia dobro od zła i brzydotę od piękna na widok rozjechanego do gołej ściółki lasu - jak chociażby w linkowanym już wcześniej filmie pszczoły222 - wzdrygnie się z obrzydzenia i chwyci za głowę, jak można tak postępować z przyrodą.
A przecież przepisy właśnie tego zabraniają - zostały tak a nie inaczej sformułowane, by zapobiec niszczeniu ściółki leśnej, by zapobiec niszczeniu grzybni, by ścióła leśna nie traciła zdolności absorbowania wody.
A grzyby? Niszcząc ściółkę leśną, ryjąc ją do samej ziemi, niszczysz, Lovtza, grzybnię.
A skutki tego są NIE TYLKO ESTETYCZNE!
Czy ty absolwencie SGGW, przyswoiłeś sobie na tych swoich studiach pojęcia mikoryzy i roli grzybów mikoryzowych w lesie???
Otóż, jesli masz braki w tej dziedzinie ta ja to ci wytłumaczę. Mikoryza to jest współistnienie grzybów i roślin niosące obu komponentom wzajemne korzyści. Badania dowodzą, że las może zdrowo rosnąć jedynie we współistnieniu z mikoryzowymi gatunkami grzybów. Na tym polega ta symbioza, że daje ona zarówno grzybom, jak i drzewom wzajemne korzyści, polegające na obustronnej wymianie substancji odżywczych – drzewa ( i inne rosliny także) mają lepszy dostęp do wody i rozpuszczonych w niej soli mineralnych, ale także do substancji regulujących ich wzrost i rozwój, które produkuje grzyb, ten zaś korzysta z produktu fotosyntezy roślin - glukozy.
I teraz może zrozumiesz nareszcie, że jeżdżąc po ściółce do jej zniszczenia i zrycia, niszcząc w ten sposób grzybnię - NISZCZYSZ LAS!!!!!
-
-
~Paweł Krzyżanowski 2011.06.02 13:50 [89.206.38.*]
@Velius,
Już odpowiadam. Drogi w lesie służą różnym celom. Są drogi pożarowe, tzw. przecinki, ścieżki, drogi gospodarcze oraz drogi udostępnione do ruchu publicznego. Na pierwszych trzech rodzajach zakazany jest ruch pojazdów mechanicznych, chyba, że ma się odpowiednie zezwolenie. Na drogach udostępnionych do ruchu publicznego możesz jeździć do woli.
-
Na drogach udostępnionych do ruchu publicznego możesz jeździć do woli.
Problemem jest to, że dostęp do informacji przestrzennej o drogach publicznych niższych kategorii w skali kraju nie jest łatwy (jak na dzisiejsze standardy).
Geoportal wydaje się dobrym miejscem do udostępnienia takich informacji.-
~Paweł Krzyżanowski 2011.06.02 20:28 [89.78.73.*]
@SQ,
Ale na pewno taką drogą udostęnioną do ruchu publicznego nie jest leśna droga zagrodzona biało-zielonym szlabanem. Trudno ich niezauważyć w lesie. I po takich drogach pomykają głównie nielegalni offroadowcy.
-
Chciałem jedynie podkreślić, że brak powszechnej i łatwo dostępnej informacji przestrzennej o sieci dróg publicznych gminnych i powiatowych - to często drogi szutrowe, prowadzące przez lasy.
Art. 29 ust. 1 ustawy o lasach mówi wyraźnie:
Ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem w lesie dozwolony jest jedynie drogami publicznymi, natomiast drogami leśnymi jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach. Nie dotyczy to inwalidów poruszających się pojazdami przystosowanymi do ich potrzebMożemy mieć więc drogę publiczną w lesie nie oznakowaną w żaden sposób - ruch na niej będzie dopuszczony. Możemy mieć też drogę leśną, nieoznakowaną drogowskazem dopuszczającym ruch - ruch na niej nie będzie dopuszczony. Jak można to ocenić w terenie? Nawet dysponując mapą ciężko to określić.
Jakiś czas temu byłem przypadkiem z wizytą w jednym z krakowskich wydawnictw mapowych - nie widza szans na przygotowanie mapy sieci dróg gminnych czy powiatowych w rozsądnym czasie.
Szkoda, bo zapewne takie informacje gdzieś są w formie cyfrowej zgromadzone przez jednostki państwowe. Za pieniądze podatników.
-
-
-
-
turystapieszy
turystapieszy
2011.06.02 18:45 [91.196.213.*]
Hej Velius, wyrażałeś już swoją wątpliwość na forum. Tam wyjaśnił Ci problem Paweł Krzyżanowski. Skoro dalej trapią Cię wątpliwości, spróbuję pomóc.
Nikt nie zakazuje Ci jeździć po drogach publicznych. Drogą publiczną może być nawet zwykła polna czy leśna, nieasfaltowa droga.
Nikt Ci nie zakazuje jeździć po drogach prywatnych (o ile oczywiście zgadza się jej właściciel).
Możesz również zgodnie z prawem poruszać się po drogach niepublicznych (prywatnych czy leśnych) które są jedyną drogą dojazdu do Twojego pola/działki/domu/terenu prywatnego. To się chyba nazywa służebność gruntowa.
Nie możesz natomiast jeździć po drogach leśnych, które nie są drogami publicznymi czy prywatnymi oraz nie służąc jako jedyny dojazd do Twojego pola/posesji/działki itp. Czyli nie możesz sobie ot tak wjeżdżać na dowolną drogę leśną, aby tak po prostu poszaleć sobie parę godzin.
-
~turysta quadowy 2011.07.25 21:20 [93.105.109.*]
Zamierzam quadem zwiedzać rekreacyjnie bliższa czy to dalszą okolicę swojego miejsca zamieszkania. Chciałbym to robić zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
Mam tylko wątpliwość jak rozpoznać czy poruszam się po drodze publicznej nieasfaltowej, skoro może ona wyglądać tak samo jak droga leśna nieoznakowana drogowskazem dopuszczającym do ruchu.W żadnym wypadku nie zamierzam jeździć po ściółce, łąkach, polach uprawnych, brodzić w rzekach, jeziorach itp.
Chodzi mi o robienie tras długości 100 - 200 km, opartych na drogach nieutwardzonych, bez obawy że łamię prawo. Wiecie jak to zrobić?
Nie chciałbym stać się "gwiazdą" kolejnego z zamieszczanych tutaj incydentów.-
Chodzi mi o robienie tras długości 100 - 200 km, opartych na drogach nieutwardzonych, bez obawy że łamię prawo. Wiecie jak to zrobić?
Szczerze i otwarcie: nie wiemy. Brak łatwego dostępu do informacji przestrzennej na temat przebiegu dróg publicznych i leśnych w lasach jest problemem dosyć często tutaj ostatnio podnoszonym.
Pewną pomocą mogą być poniższe mapy udostępniane przez niektóre RDLP:
- RDLP Kraków http://rdlpkrakow.gis-net.pl/
- RDLP Zielona Góra http://rdlpzg.gis-net.pl/
- RDLP Olsztyn http://rdlpolsztyn.gis-net.pl/
-
-
-
-
Mam tylko wątpliwość jak rozpoznać czy poruszam się po drodze publicznej nieasfaltowej, skoro może ona wyglądać tak samo jak droga leśna nieoznakowana drogowskazem dopuszczającym do ruchu.
Uczynienie dostępu do informacji przestrzennej na temat przebiegu dróg publicznych w lasach jest jednym z naszych postulatów. Na chwilę obecną nie ma prostej możliwości stwierdzenia, czy dana droga jest publiczna, czy nie. Więcej na ten temat można znaleźć pod adresami:
- http://geoportal.gov.pl/index.php?option=com_fireboard&Itemid=5&func=view&id=1521&catid=8
- http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtopic.php?t=22703
Niestety żaden z opisanych sposobów nie daje gwarancji jednoznaczności.
-
~turysta quadowy (były) 2011.09.25 20:05 [93.105.109.*]
Przeanalizowałem temat ponownie, rozpatrzyłem i zweryfikowałem ponownie "za" i "przeciw". Muszę przyznać, że zrezygnowałem z turystyki quadowej na rzecz mojej drugiej pasji - roweru. Sprawiłem sobie porządny rower XC MTB i teraz bez obawy o łamanie przepisów wjazdu pojazdów mechanicznych do lasu przemierzam okoliczne drogi i ścieżki polne, leśne. To czego oczekiwałem od turystyki quadowej osiągam teraz bez hałasu, dzięki temu słyszę to czego nie mógłbym wcześniej usłyszeć, spalam kalorię zamiast paliwa a adrenalina przy szybkich zjazdach, pokonywaniu ciasnych zakrętów i zastrzyk endorfiny po męczącej trasie porównywalne.
-
~pedrito 2011.09.25 20:29 [184.105.135.*]
Prowokacja?
-
~Paweł Krzyżanowski 2011.09.26 14:09 [89.206.38.*]
@pedrito,
Niekoniecznie
-
-
~Bartek 2011.09.26 21:35 [178.36.199.*]
Nie ciesz się... za chwilę lobby turystów pieszych wsiądzie Ci na kark "bo ci rowerzyści to pędzą, spychają pieszych ze szlaków" itd...
-
UnrealGoD
UnrealGoD
2011.09.26 22:59 [89.75.34.*]
Na koniec ekolodzy zabronią w ogóle zbliżania się na 100m do lasu, bo ludzie gazy puszczają i przyroda umiera.
-
Na koniec ekolodzy zabronią w ogóle zbliżania się na 100m do lasu, bo ludzie gazy puszczają i przyroda umiera.
Bardzo prosimy ograniczać tematykę wypowiedzi do zagadnień, którym poświęcony jest portal. Tematyka tą jest ekspansja ruchu off-road, jej wpływ na przyrodę ale także na innych użytkowników lasów czy górskich szlaków.
StopQuadom.PL nie ma aspiracji by być portalem ekologicznym, chociaż siłą rzeczy poruszamy też tą tematykę. W żadnym wypadku Redakcja StopQuadom.PL nie opowiada się za zaostrzeniem prawa w kwestii dostępu do lasów przez obywateli.
Prosimy o zapoznanie się z regulaminem, w szczególności pkt. 12.
-
UnrealGoD
UnrealGoD
2011.09.27 10:08 [89.75.34.*]
Widzę że teraz punkt 12 nieźle ogranicza możliwość wypowiedzi dla wszystkich którzy nie potępiają offroadu jako takiego.
Trochę dziwne podejście i pewnie szkodliwe dla samego portalu. Jeżeli będą się tu mogli wypowiadać jedynie zwolennicy jednej opcji, to będzie to takie towarzystwo wzajemnej adoracji a nie wartościowa platforma do wypracowania jakiegoś kompromisu WSPÓLNIE i przynajmniej częściowego rozwiązania problemu...-
Widzę że teraz punkt 12 nieźle ogranicza możliwość wypowiedzi dla wszystkich którzy nie potępiają offroadu jako takiego.
Punkt 12 ma przede wszystkim ograniczyć szum informacyjny.
Jakiekolwiek nawoływanie do przemocy na jakimkolwiek tle jest naganne z punktu widzenia współżycia społecznego, często jest także czynem bezprawnym.
Nie rozmawiamy tu o globalnym ociepleniu, wycinaniu lasów deszczowych, czy innych problemach współczesnego świata. Poważnych portali, czy organizacji poruszających te problemy jest już wystarczająca ilość.
Z postaw roszczeniowych, często odrealnionych od stanu prawnego czy rzeczywistego nie wynika nic, oprócz większej ilości rzeczy do przeczytania.nie wartościowa platforma do wypracowania jakiegoś kompromisu WSPÓLNIE
Jeśli mowa o kompromisie, to najpierw trzeba próbować określać stan zastany oraz potencjalne możliwości. Trzeba to robić na podstawie jakichś konkretów, nie rzeczy wyssanych z palca.
Na koniec - czytają nas czasami laicy - zależy nam bardzo, by nie wprowadzać ich w błąd.przynajmniej częściowego rozwiązania problemu...
Póki co większość propozycji opiera się na dopuszczeniu ruchu w lasach nie objętych formami ochrony przyrody takimi jak parki narodowe. Jest do de facto propozycja zalegalizowania obecnego stanu faktycznego. Nie nazwałbym takich dążeń kompromisem.-
UnrealGoD
UnrealGoD
2011.09.27 10:39 [89.75.34.*]
Co do nawoływania do przemocy to zgadzam się całkowicie.
Co do kompromisu, to nie wydaje mi się żeby ktoś postulował legalizację stanu obecnego. Na dzień dzisiejszy nie ma gdzie jeździć, więc jeździ się wszędzie. Nie ma wyznaczonych szlaków więc jeździ się po drogach, szerszych i węższych. Także wjeżdża się do parków bo tam te ścieżki prowadzą. De facto więc jeździ się wszędzie a tego zalegalizować nie można.
Zgodnie z tą definicją kompromisu w której obie strony mają puść na ustępstwa: Należy udostępnić część lasów (i to nie całych a jedynie odpowiednie szlaki) dla offroadowców a oni ze swojej strony przestaną jeździć gdzie popadnie.
Uprzedzając pytania co poniektórych: Nie da się zagwarantować że 100% offroadowców przestanie jeździć na przełaj, tak samo jak nie da się zagwarantować że 100% pieszych będzie trzymać się tylko turystycznych szlaków. Jednak im więcej wyznaczonych szlaków dla offroadu będzie, tym mniej takich przełajowców.
-
~Paweł Krzyżanowski 2011.09.27 13:04 [89.206.38.*]
@UnrealGod,
Do dzieła. Zacznijcie załatwiać sobie takie miejsca w Nadleśnictwach, w Samorządach lub na terenach prywatnych.
-
-
-
~Paweł Krzyżanowski 2011.09.27 12:27 [89.206.38.*]
@UnrealGod,
Zastanawiające jest, że ty wciąż zabierasz głos, na portalu wzajemnej adoracji, dla ciebie nic nie znaczącym. Masz przecież wiele portali zwolenników off-roadu, gdzie możesz wymienić się doświadczeniami, jak np. postpęować ze Strażą Leśną, odkręcać tablice, itd., gdzie możesz obśmiać nas. Czemu zatem wciąż zabierasz głos. Wszyscy proponują ci kompromis typu: Idź do Nadleśnictwa i załatw sobie szlak, a ty swoje.
-
UnrealGoD
UnrealGoD
2011.09.27 12:43 [89.75.34.*]
Tylko Ty mi takie "rozwiązanie" proponujesz. Jak odkręcić tablice wiem dobrze, nie muszę się na forach konsultować. A piszę tutaj dla zachowania równowagi. Żeby nie wydawało się Wam że moneta ma tylko jedną stronę i że są ludzie tylko niezadowoleni z offroadu i jedynie popierający donosicielstwo.
Do tego można tu się dowiedzieć o jakiś ciekawszych miejscach do pojeżdżenia.
-
~Paweł Krzyżanowski 2011.09.27 15:02 [89.206.38.*]
„A piszę tutaj dla zachowania równowagi. Żeby nie wydawało się Wam że moneta ma tylko jedną stronę i że są ludzie tylko niezadowoleni z offroadu i jedynie popierający donosicielstwo.”
Ależ my wiemy, że są ludzie którzy kochają off-road i to nielegalny bez przekonywania nas, że tacy ludzie istnieją. O donosicielstwie już się wypowiadałem. Dla mnie jest to próba zauważenia problemu, dla ciebie donosicielstwo. Tak jak dla ciebie rozjeżdżanie lasów jest jedynym wyjściem, bo nie chcę się tobie/wam załatwić szlaku czy toru i realizowaniem waszej pasji, a dla mnie zwykłym niszczeniem przyrody.
„Do tego można tu się dowiedzieć o jakiś ciekawszych miejscach do pojeżdżenia”.
To nie wystarczy tobie tylko przeczytanie?
-
UnrealGoD
UnrealGoD
2011.09.27 15:06 [89.75.34.*]
No też je chcę komentować, skoro jakieś znam, niech i inni korzystają.
-
~Paweł Krzyżanowski 2011.09.27 15:28 [89.206.38.*]
@UnrealGod,
Nie rozumiem. Twoje komentarze mają przekonać ludzi do off-roadu. Ale kogo? Tych których incydenty wkurzają? Mnie, turystępieszego, Barbarę, lucasa, itd.? Dobrze wiesz, że nie przekonasz. A inni off-roadowcy, np. bombardier? Przecież nie potrzebują zupełnie przekonywania przez ciebie. Oni i tak zrobią swoje.
-
-
-
-
-
-
-
~Paweł Krzyżanowski 2011.09.27 12:23 [89.206.38.*]
@UnrealGod,
Jestem za tym, aby ekolodzy zabronili np. na 5 lat wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego, gdyż i wśród pieszych jest pełno takich UnrealGod-ów, mających jednostronne podejście do przyrody. Jestem za tym, aby UnrealGod dogadał się z jakimś Nadleśnictwem w sprawie szlaku dla off-roadu, najlepiej z bombardierem. I jestem za tym, aby, policja lub Straż Leśna złapała UnrealGod poza tym szlakiem i wlepiła mu mandat, żeby mu poszło w pięty, bo pouczenie, ani wyjaśnienie zjawisk rządzących przyrodą nic nie da. Na takich działa tylko kasa.
Przyroda jest dla wszystkich, więc ekolodzy nie zabronią zbliżać się do lasu.
-
UnrealGoD
UnrealGoD
2011.09.27 12:40 [89.75.34.*]
Do TPNu też nie zabronią. Nie stać ich na olbrzymie odszkodowania dla firm które prowadzą tam swoją działalność :P
Złapania w lesie się nie boję. Miałem już kilka pogawędek z różnymi służbami. Bez mandatów :P Najwyżej kiedyś przyjmę te kilka stów mandatu, ale postaram się jednak żeby go nie dostać albo nie przyjąć.
-
~Paweł Krzyżanowski 2011.09.27 14:55 [89.206.38.*]
@UnrealGoD,
Chyba nie zrozumiałeś. Poprzez termin „zabronili” chciałbym aby ekolodzy wywalczyli ograniczenie. A firm które prowadzą działalność w TPN jest mało i to głównie państwowe. Poza tym to jest Tatrzański Park Narodowy, a nie teren prywatny czy będćcy własnością samorządu. Ale nie o tym mowa.
„Najwyżej kiedyś przyjmę te kilka stów mandatu, ale postaram się jednak żeby go nie dostać albo nie przyjąć.” Polaczek-cwaniaczek?
Twoje słowa potwierdzają kolejny raz, że masz przyrodę i prawo gdzieś. Noć
-
UnrealGoD
UnrealGoD
2011.09.27 15:04 [89.75.34.*]
A możesz mi wytłumaczyć jaka szkodę wyrządzam przejeżdżając raz drogą przez las którą przejechało tego samego dnia 5 traktorów do pól, ciężarówka po drewno, dwa ciągniki zrywkowe i trzy razy leśniczy swoją terenówką?
Bo tego nie rozumiem? Gdzie jest ta wielka szkoda i dewastacja że aż "przyrodę mam gdzieś"... ?-
~Paweł Krzyżanowski 2011.09.27 15:24 [89.206.38.*]
@UnrealGod,
Jeżeli jedziesz po terenowej drodze publicznej przez las, to nie czynisz żadnych szkód. Wiele razy to pisałem. To znaczy czynisz, ale w mniejszym stopniu niż byś jechał po drodze niepublicznej. Wszyscy przyczyniamy się w jakimś stopniu do niszczenia przyrody. Ja też czynię jak jadę rowerem, idąc pieszo czy pisząc nawet te słowa. Ale portal SQ nie skupia się na problemach ekologii świata, bo od tego jest wiele innych portali.
Natomiast jeździsz po lesie i leśnych duktach, po których jeżdżą pojazdy ze zrywką to dziwne, że jeździsz wyłącznie w dniach, kiedy następuje zrywka. W innych nie?
A przyrodę masz gdzieś, bo dla ochrony nie jest w stanie rezygnować z nielegalnego off-roadu. Chyba, że jak wcześniej wspomniałem poruszasz się po drogach publicznych. Wtedy cofam te słowa i przepraszam.
-
UnrealGoD
UnrealGoD
2011.09.27 15:39 [89.75.34.*]
Mała różnica dla drogi i środowiska czy jadę bezpośrednio za ciągnikiem ze zrywką czy pół dnia po jego przejeździe. Co do dróg to ciężko się zorientować gdzie zaczyna się leśna a kończy publiczna. W Małopolsce, gdzie jeżdżę całkiem sporo jest brodów czy stromych kamienistych podjazdów w ciągach dróg publicznych.
Nie trudno więc wjechać do lasu czymś co wygląda jak droga publiczna a z drugiej strony lasu dojechać do szlabanu który odgradza drogę od asfaltowej drogi powiatowej.-
~Paweł Krzyżanowski 2011.09.27 15:44 [89.206.38.*]
@UnrealGod,
Dla mnie jeżeli ktoś jedzie po ścieżce, albo poza szlabanem jest nielegalnym off-roadowcem. I na takich się skupiam. Tych nielegalnych off-roadwoców jest najwięcej i to oni są zakałą polskiej przyrody, a nie ty, skoro jeździsz po drogach publicznych, albo trafiasz na szlaban z drugiej strony, nawet nie mając pewności czy jest to droga udostępniona do ruchu publicznego. I wolałbym aby na tym się skupiała walka z nielegalnym off-roadem.
-
-
~Pawel Krzyżanowski 2011.09.27 15:47 [89.206.38.*]
@UnrealGod,
I jeśli chodzi o powyższe zdjęcia i teren, to w 100% ci crossowcy jadą nielegalnie, bo tam są szlabany i tablice. Znam ten teren.
-
UnrealGoD
UnrealGoD
2011.09.27 15:51 [89.75.34.*]
Nie znam tak dobrze okolic Gdańska. Jak twierdzisz że przy każdej dróżce jest szlaban i/lub tablica, to z pewnością tak jest.
-
-
-
-
-
-
~Paweł Krzyżanowski 2011.09.27 14:56 [89.206.38.*]
@UnrealGoD,
Chyba nie zrozumiałeś. Poprzez termin „zabronili” chciałbym aby ekolodzy wywalczyli ograniczenie. A firm które prowadzą działalność w TPN jest mało i to głównie państwowe. Poza tym to jest Tatrzański Park Narodowy, a nie teren prywatny czy będćcy własnością samorządu. Ale nie o tym mowa.
„Najwyżej kiedyś przyjmę te kilka stów mandatu, ale postaram się jednak żeby go nie dostać albo nie przyjąć.” Polaczek-cwaniaczek?
-
-
-
-
"bo ci rowerzyści to pędzą, spychają pieszych ze szlaków"
Takie sytuacje na pewno maja miejsce, nie wszyscy rowerzyści, nie wszyscy piesi i nie wszyscy off-roadowcy zachowują się zgodnie z zasadami współżycia społecznego. Pytanie, jak często występują sytuacje niebezpieczne z ich udziałem, lub jak często dopuszczają się oni łamania prawa. Postrzeganie takich zjawisk jest związane z ilością rowerzystów, narciarzy czy off-roadowców na szlakach, czy w lasach. W tym kontekście zastanawiające jest to, że w zasadzie w wiodących mediach raczej nie słychać wiele w kontekście szkodliwości czy uciążliwości o narciarzach (tych na szlakach, masowe narciarstwo zjazdowe to inna sprawa), rowerzystach (tych na szlakach), miłośnikach koni, czy innych paralotniarzach. O miłośnikach off-roadu słyszymy co jakiś czas, czy to w kontekście wypadków, czy dewastacji. Nagonka - może. Czy jednak bezpodstawna?
-
Komentarze obsługują składnię Wiki Creole.


















