‹‹Poprzedni Następny››   Pokaż wszystkie››

Incydent 299 :: Quad i motor trialowy na Turbaczu

email Facebook TwitThis Wykop LinkedIn Digg MySpace

Data incydentu: May 1, 2011
Dodano: 2011-05-05 07:39
Zgłaszający: flup Wyślij wiadomość
Typ terenu: Park Narodowy
Incydent na innych mapach: Mapa Lasów Państwowych, Zumi.pl, Geoportal.gov.pl (Regulamin Geoportalu)

Opis

Quad i motor trialowy na żółtym szlaku turystycznym na Turbacz (Gorczański Park Narodowy). Jeździli w koszmarnym deszczu więc pozostawione w błocie koleiny miały po kilkadziesiąt centymetrów głębokości. Niestety brak zdjęcia.

Lokalizacja

    Legenda mapy GDOŚ - formy ochrony przyrody
  • Obszary Specjalnej Ochrony Ptaków
  • Parki Narodowe - poligony z zielonym
  • Specjalne Obszary Ochrony Siedlisk
  • Parki Krajobrazowe (w weryfikacji)
  • Rezerwaty
email Facebook TwitThis Wykop LinkedIn Digg MySpace

Skomentuj

Nie będzie publikowany

Komentarze obsługują składnię Wiki Creole.

Poniższe komentarze wyrażają osobiste opinie ich autorów, a nie opinie redakcji portalu StopQuadom.PL, chyba, że pochodzą od osób wchodzących w skład redakcji. Zapoznaj się z regulaminem.
  • ~Barbara 2011.05.05 20:08 [178.36.123.*]

    Słów brak na komentarz, a ja zadam tylko jedno niezbędne pytanie - powiadomiłeś policję, Park Narodowy i RDOŚ?

  • ~m 2011.05.06 14:50 [77.254.147.*]

    Turbacz... pozwolę sobie skomentować - w przypadku tego miejsca moim zdaniem należałoby zgłaszać incydent, gdy ktoś przebywa w schronisku przez godzinę i w tym czasie nie pojawi się tam żaden cross czy quad. Bo naprawdę, byłaby to sytuacja niezwykła. Wszyscy o tym wiedzą, ale działają anemicznie.

    • ~kaszubas 2011.05.10 13:19 [81.219.199.*]

      bo tacy jak ich nazywacie "nowobogaccy" quadowcy, off roadowcy utrzymują większość schronisk. turyści najczęściej chcą się załapać na darmowy wrzątek, bo zupkę i herbatę mają swoją. Quadowcy, krosowcy pojedzą popiją i dalej w drogę. Nie wierzycie, spytajcie tych którzy prowadzą schroniska kto robi im obrót, ile mają klientów - turystów, i jaki jest średni paragon.
      Wielu gospodarzy , agroturystów, prowadzący pensjonaty przekonuje się do quadowców , bo w tym widzą interes.

      • turystapieszy turystapieszy 2011.05.11 00:49 [91.196.213.*]

        Kaszubas, jazda pojazdem silnikowym po terenach leśnych jest prawnie zakazana. Tak samo jak kradzież, fałszerstwo, włamania itp. itp. Czy do Twojego rozumu ta prosta prawda dociera ?

        Podaj przykład schroniska PTTK utrzymywanego przez wizyty crossowców.

        Co do Gorców 99% łamiących prawo to socjologicznie (choć może nieco nieładnie) ujmując "klasa niższa" nieudolnie naśladująca to, co widzi w telewizji. Przeniesienie kolorowych treści przekazywanych przez różne "TVN-y Turbo" itp do tzw "realu" jest tutaj niestety bezpośrednie i bezrefleksyjne. Taki raj dla biedaków, np. rajd Paryż - Dakar na trasie Nowy Targ - Turbacz.

        Zauważ, że rajdy te odbywają się zawsze CUDZYM kosztem - to nie jest elitarna grupa "nowobogackich", która za własne pieniądze i własnym kosztem utrzymuje tereny dla realizacji swojej pasji. To jest grupa wandali pasożytująca na CUDZEJ własności. (Pytanie retoryczne: widziałeś nielegalnych offroadowców szalejących po polach/łąkach/ogrodach/lasach swoich rodziców ? Ja nigdy, choć w Gorce jeżdżę "od zawsze".)

        Jest to możliwe, bo z jakiegoś powodu właściciel i zarządca terenu pozwala na dewastację (Skarb Państwa i LP). Nie wiem też skąd bierność władz lokalnych. Nie wiem, ale i się nie dziwię - żyję w Polsce już wystarczająco długo.

        • ~kaszubas 2011.05.17 13:24 [81.219.199.*]

          do turystapieszy
          Proste prawdy docierają do mnie, jak i bardziej złożone też.
          Ty podaj przykład gdzie schronisko zgłosiło incydent do straży lesnej , lub policji aby tępić off-road wokół swego schroniska. Gdzie nie obsłużono off-roadowca który chciał zrobić zakupy w schronisku - przecież łatwo go rozpoznać bo to ktoś z klasy niższej , a tam bywaja tylko turyści z klasy wyższej po których pobycie w schroniskach trzeba notorycznie naprawiać dewastowane toalety i uzupełniać papier toaletowy bo ktoś wziął sobie na zapas.
          "raj dla biedaków" - wielu turystów nie stać nawet na wynajem quada na godzinę i zostaje im tylko oglądanie z wypiekami TVN TURBO.
          jak widzisz obrażanie innych to też efekt długiego życia w Polsce.
          Widziałem rejony gdzie tereny prywatne za zgodą właściciela ryją quadowcy, off-roadowcy. Robią to często za swoje pieniądze płacąc za udustepnienie terenu. Ja też żyję w polsce już trochę i postawa samolubów tak ze strony off-roadowców i pseudoekologów którzy w gorce jeżdżą "od zawsze" jest powszechna.

          • turystapieszy turystapieszy 2011.05.17 14:14 [91.196.213.*]

            "Proste prawdy docierają do mnie, jak i bardziej złożone też."
            Widzę, wszak gdybyś nie wiedział, że mam rację, nie zadał byś sobie tyle trudu, aby wypaczyć sens tego, co napisałem.

            "Ty podaj przykład gdzie schronisko zgłosiło incydent do straży lesnej , lub policji aby tępić off-road wokół swego schroniska. Gdzie nie obsłużono off-roadowca który chciał zrobić zakupy w schronisku (...)"

            Wróćmy do początku: napisałeś wyraźnie, że są schroniska turystyczne, które żyją z nielegalnego offroadu. Poprosiłem o przykład, ale nie potrafisz podać. Wniosek: tak sobie zmyślasz. No a twoje fantazje na temat turystyki pieszej są tak zabawne, że nie warto ich komentować.

            Myślisz, że najemcy schronisk palą się do interwencji w sytuacji gdy władza olewa problem, a zarobić bejsbolem w głowę od "nieznanych sprawców" bardzo łatwo ?

            <wielu turystów nie stać nawet na wynajem quada na godzinę i zostaje im tylko oglądanie z wypiekami TVN TURBO.>

            Trzeba dodać to do listy argumentów nielegalnych offroadowców na forum STOPQUADOM. To co napisałeś słyszy się bardzo często : oto zabraniacie nam jeżdzić po rezerwacie/parku/lesie bo was nie stać i zazdrościcie.

            No i proponuję eksperyment: wynajmujemy quad i urządzamy rajd po polu/łące/ogrodzie, którego właścicielami są rodzice jakiegoś easy ridera z Gorc. A kiedy właściciele zaczną protestować, wyjaśniamy im, że protestują bo ich nie stać na quada... Ciekawe jaka byłaby reakcja ?

            "jak widzisz obrażanie innych to też efekt długiego życia w Polsce."

            Kaszubasku kochany określenia takie jak "klasa wyższa", "klasa średnia" "lasy niższe" to klasyka ekonomiczno-socjologiczna. W przypadku Gorc i Beskidu Sądeckiego jest tak jak napisałem: nielegalny offroad to znikomy odsetek nowobogackich oraz tłum naśladujących ich szaraków z "klasy niższej" czy dorabiającej się "niższej klasy średniej".

            "Widziałem rejony gdzie tereny prywatne za zgodą właściciela ryją quadowcy, off-roadowcy. Robią to często za swoje pieniądze płacąc za udustepnienie terenu."

            To czemu w wolnych chwilach dewastują Beskidy ?

            "Ja też żyję w polsce już trochę i postawa samolubów tak ze strony off-roadowców i pseudoekologów którzy w gorce jeżdżą "od zawsze" jest powszechna."

            Kaszubas - powszechna to jest postawa pogardy dla prawa i innych ludzi demonstrowana przez nielegalnych offroadowców.

            Ja zaś nie jestem "ekologiem", tym bardziej "pseudoekologiem", ja jestem takim zwykłym szarym "frajerem" który chce, aby Polska była poukładanym cywilizacyjnie państwem prawa, a nie areną dla popisów chamów i egoistów niszczących dla swojej przyjemności ostatnie spokojne zakątki w tym kraju.

            No i na koniec raz jeszcze przypomnę: jazda po lesie pojazdem silnikowym jest zakazana (poza jasno zdefiniowanymi wyjątkami)

            • ~kaszubas 2011.05.17 15:31 [81.219.199.*]

              http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9493436,Gory_sa_juz_nie_tylko_dla_pieszych.html

              poczytaj opinie też innych

              nie gardze prawem, nie przypisuje sobie prawa do posiadania szczególnie beskidów ty natomiast próbujesz być trybunem ich właścicieli, raz powołujesz sie na prawo własności w swoich przykładach a innym razem na prawo cywilne i brak jego poszanowania. Skoro ALP nie reaguje to znaczy że pewnie im nie zależy, i chyba warto tu przypomnieć że ty jesteś gościem w tych beskidach a nie współwłaścielem.
              To czego chcesz,.. wielu by się pod tym podpisało pewnie nawet off-roadowców ale różne sa sposoby tego realizacji.

              • turystapieszy turystapieszy 2011.05.17 16:44 [91.196.213.*]

                Kaszubas,

                znam ten artykuł. Bardzo kiepski zresztą (Autorka z sobie tylko znanego powodu do jednego worka wrzuca legalnych rowerzystów oraz nielegalny offroad). Liczba komentarzy pod artykułem napisanych przez ludzi niezadowolonych z nielegalnego offroadu w górach jest miażdżąca.

                Pominąłeś kolejny artykuł, także z Bielskiej GW, pod znamiennym tytułem "Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u Was" (http://bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,9530281,Zaproscie_niszczycieli__aby__pobawili_sie__u_Was.html ).

                Polecam gorąco...

                Cytat z tego tekstu:

                "Wszelkie wypowiedzi na Forum, które bagatelizują ten problem lub poniewierają opiniami ludzi głęboko nim zaniepokojonych, można skwitować po prostu: podajcie adresy Waszych gospodarstw, domostw, terenów, kwater i zaproście do siebie tych bezwzględnych niszczycieli, aby "pobawili się" u Was. Potem podliczcie straty i czekajcie na sprawiedliwość."

                "nie gardzę prawem"
                mam więc nadzieję, że uprawiasz offroad tam, gdzie to dozwolone...

                "nie przypisuje sobie prawa do posiadania szczególnie beskidów" Ja też nie

                "ty natomiast próbujesz być trybunem ich właścicieli, raz powołujesz sie na prawo własności w swoich przykładach a innym razem na prawo cywilne i brak jego poszanowania."

                Ja próbuję wyrażać opinię człowieka, którzy cierpi z powodu plagi nielegalnego offroadu. Tyle. Wiem, że takich jak ja są dziesiątki tysięcy - nie spotkałem jeszcze kogoś, kto godziłby się np. na turystykę lub wypoczynek w kolosalnym hałasie produkowanym przez pojazdy offradowców.
                Tak się akurat składa, że w przypadku terenów należących do Skarbu Państwa prawo wprowadzone przez to Państwo jest po stronie takich jak ja...
                W przypadku terenów prywatnych zajmowanych bez zgody ich właścicieli prawo również jest jasne...

                "Skoro ALP nie reaguje to znaczy że pewnie im nie zależy," - niestety, jest to niedoskonałość naszego Państwa. Trzeba domagać się, aby było inaczej... wszak płacimy podatki. Za wzór wystarczy przyjąć choćby sąsiednią Słowację.

                "i chyba warto tu przypomnieć że ty jesteś gościem w tych beskidach a nie współwłaścielem."

                Jestem gościem, który przestrzega zasad wymaganych przez właściciela. Nielegalni offroadowcy są tam gościmi, których właściciel sobie nie życzy. Jedną z przyczyn jest to, że tacy "goście" są szalenie UCIĄŻLIWI dla otoczenia...

                "To czego chcesz,.. wielu by się pod tym podpisało pewnie nawet off-roadowców ale różne sa sposoby tego realizacji."

                Poszanowania obowiązującego prawa, tyle... . Nie mam nic przeciwko legalnemu, uregulowanemu offroadowi, np. na ściśle określonych terenach prywatnych, za zgodą władz odpowiedzialnych za Ochronę Środowiska i lokalnych mieszkańców. Wtedy sprawa jest jasna - mam się trzymać z daleko od takiego terytorium. Problem w tym że w Beskidach takiego offroadu jeszcze nie spotkałem... Jak na razie gdziekolwiek pójdę napotykam się na zmotoryzowanych których nie powinno tam być.

      • ~Paweł Krzyżanowski 2011.05.11 11:15 [89.206.38.*]

        @kaszubas,

        Idąc twoim tokiem myślenia oraz twoją zasadą, że interes ponad wszystko to należałoby zabudować Tatry hotelowcami, wyciągami, a to co zostanie rozparcelować na działki dla deweloperów, podobnie Półwysep Helski i plażę w Sopocie. Gwarantuję tobie, że obłożenie będzie w 100% i interes będzie ssię kręcił, że ho, ho. Tylko czy o to ci chodzi? No i co dalej?
        Jak będzie więcej quadowców w górach tym mniej normalnych turystów. Proste.

        • ~kaszubas 2011.05.17 13:09 [81.219.199.*]

          turystów już dzisiaj jest mniej w górach, wystrarzy popatrzeć na szlaki , na schroniska.
          Prosze pokażcie przykład gdie właściciel schroniska zgłosił przypadek że off-roadowcy przyjeżdżaja do niego i chce aby go ukarać.
          Co do sopotu, półwyspu już dzisiaj sie zabudowuje plaże, co do tatr to czy tak nie jest że hotele są wszędzie, wprowadzono bilety bo ..to sposób na interes.
          Co dalej?
          jakoś wybudowano w ciągu ostatnich dziesiątek lat ośrodki narciarskie , wcinając się w dziewicze tereny górskie. Jakoś buduje sie trasy downhill'owe w górach (w polsce z oporami), jakoś wytycza sie szlaki dla rowerzystów i koni (przypomne że konno też nie można jeździć gdzie popadnie) - bo takie są czasy bo tak to idzie. I teraz albo będziemy walczyć ze wszystkimi i o wszystko zasłaniając sie prawem , lub też zrobi się zmiany w prawie które udostępni część terenów by off-road szeroko pojmowany stał się bardziej legalny. Odrazu odpowiadam że nie wszędzie i nie zawsze. Są rejony gdzie nigdy nie powinny się pokazac żadne maszyny, ale też są miejsca gdzie mam wrażenie z czystej przewrotności zabrania się wręcz bym sugerował że "nie - bo nie a w dodatku mamy do tego prawo".
          kwestia np. dróg gminnych i leśnych udostępnionych do ruchu kołowego. Nie ma w Polsce instytucji która udostępniłaby taką mapę, wolą wszyscy aby był chaos bo wtedy można złapać kogoś i wlepić mu mandat.
          Uprawiam off-road chcę to robić z jak najmniejszą szkoda dla przyrody , ale dla was ekologów i przedewszystkim pseudoekologów to za mało. Trudno wasza ocena - moja jest inna.

Nie będzie publikowany

Komentarze obsługują składnię Wiki Creole.

Pies w Lesie Toposfera Beskid Mały