‹‹Poprzedni   Pokaż wszystkie››

Incydent 472 :: majówka w Beskidzie Małym

email Facebook TwitThis Wykop LinkedIn Digg MySpace

Data incydentu: 1 maja 2014
Dodano: 2014-05-07 11:21
Zgłaszający: blanka Wyślij wiadomość
Typ terenu: Park Krajobrazowy
Incydent na innych mapach: Mapa Lasów Państwowych, Zumi.pl, Geoportal.gov.pl (Regulamin Geoportalu)

Opis

Szlakiem na najwyższy szczyt Beskidu Małego (Czupel) szliśmy od Czernichowa (schodziliśmy czerwonym i żółtym do tego samego miejsca). W ciągu 4 godzin na szlaku minęło nas 10 nieoznakowanych motocyklistów, 1 quad - a na nim może 8-9 letnie dziecko, za nim samochód terenowy z maleńkim dzieckiem na kolanach z przodu 9piekna edukacja dla młodych latorośli)

Zdjecia

Lokalizacja

    Legenda mapy GDOŚ - formy ochrony przyrody
  • Obszary Specjalnej Ochrony Ptaków
  • Parki Narodowe - poligony z zielonym
  • Specjalne Obszary Ochrony Siedlisk
  • Parki Krajobrazowe (w weryfikacji)
  • Rezerwaty
email Facebook TwitThis Wykop LinkedIn Digg MySpace

Skomentuj

Nie będzie publikowany

Komentarze obsługują składnię Wiki Creole.

Poniższe komentarze wyrażają osobiste opinie ich autorów, a nie opinie redakcji portalu StopQuadom.PL, chyba, że pochodzą od osób wchodzących w skład redakcji. Zapoznaj się z regulaminem.
  • blanka blanka 2014.05.09 12:02 [195.82.180.*]
    http://bpe.geoblog.pl/wpis/194627/2-s...

    Nie wiem dlaczego nie zostały opublikowane zdjęcia wozu terenowego i quada, które również znalazły się na szlaku !

    Dodatkowe zdjęcia w linku.
    Mamy również nagrany film - czy ktoś się orientuje gdzie należy to zgłosić, aby zostali ukarani ci, którzy ukarani być powinni ?

    • ~BratTajga 2014.05.10 21:27 [195.74.51.*]

      Najlepiej na policje i do nadleśnictwa któremu podlega ten teren.Wykroczenia tego typu nie przedawniają się jednak lepiej zgłaszać je jak najszybciej.,bowiem pojazdy widoczne na zdjęciach i filmach mogą zostać sprzedane lub wyrejestrowane

      • ~Turysta Zmotoryzowany 2014.05.11 21:26 [159.205.196.*]

        Nie przedawniają się PRZESTĘPSTWA z oskarżenia prywatnego poniżania innych użytkowników forum, w tym wyzywania ich od cyt "bandytów, idiotów, gnojów wieśniaczych". Za to możemy ścigać przez bardzo długo.

  • ~Wódz_Tęga_Pała 2014.05.12 00:11 [94.232.220.*]

    Piękne tereny ! Możesz podać dokładną lokalizację ? Chętnie bym się tam wybrał. Może przy okazji załapałbym się na sesję zdjęciową, jak Ci koledzy :)

    Pozdrawiam wszystkich zmotoryzowanych :)

    • Ha Ha Ha dzikirajder 2014.05.12 20:42 [83.7.133.*]

      Witam ponownie wszystkich rajderów,wracam znowu na tą pojebaną stronę. Dziwne,że jeszcze nie spłonęła.Mam nadzieje,że robicie co to lubicie najbardziej,czyli OFF do bólu do łez.Pozdrawiam szczególnie ekipę z EK.Lecimy dalej Panowie.

      • ~BratTajga 2014.05.13 10:46 [195.74.51.*]

        Pełna treści i głęboka wypowiedŻ - leć dalej i niewracaj!! Ta strona będzie dzięki temu mniej pojebana

    • ~BratTAJGA 2014.05.13 10:43 [195.74.51.*]

      Z tego co wiem miejscowe koła PTTK tylko czekaja na takich jak Ty :)Mają sporo linków do zaoferowania, w znakomitych lokalizacjach

  • ~hahahaha 2014.05.14 12:44 [5.172.252.*]

    Sq brawo za stronę tylko ze do dupy ona potrzebna ... Nikt na was nawet uwagi nie zwraca nie jestescie nawet organizacja ... Śmiem twierdzic ze wiekszosc STOPerow to ludzie powyżej 60 roku życia którzy nie maja zajecia a jedynie lazic bo sie żylaki na nogach porobily ... Smiac mi sie chce jak czytam wasze komentarze jedno i to samo w kolko ... Co sie stanie jak quad przejedzie przez strumyk ? Nic jedynie żwirek sie ruszy ... Ssaka sploszy? To pobiegnie w inne miejsce na zawal chyba nie padnie... Nawet szkoda slo na ta pseudo stronę ...

    • ~BratTajga 2014.05.16 08:17 [195.74.51.*]

      Co sie stanie jak quad przejedzie przez strumyk ? Nic jedynie żwirek sie ruszy
      Co się stanie jak quaowiec wpadnie na przeszkodę ? nic najwyżej łepek spadnie,albo na zawal padnie..

      Ja jestem przekonany że większość offów to gnojki z liceum,i sfrustrowani tatusiowie po 40tce.Jedni i drudzy agresywni,aroganccy,infantylni,jednym słowem psychopaci,z minimalną wiedza nabytą i nt otaczającego ich świata w tym przyrody.Skupieni wyłącznie na smrodzeniu po lasach,niszczeniu wszystkiego co napotkaja na drodze.Jednym słowem PATOLOGIA SPOŁECZNA

      • ~Ha ha ha 2014.05.17 21:21 [83.4.11.*]

        Łepek to sarence odpadnie po lince ciulu baniaty:)Kiedyś o tym pisałem.W Łodzi to se kurwa możesz pogadać z podobnymi tobie. Wiesz czym się różni żyd od harcerza....?

        • ~Brattajga 2014.05.18 20:57 [195.74.51.*]

          I taka dupna bania jak twojo,chachorze ańfachowy tyz spadnie.
          Teraz po POLSKU, bo w Polsce żyjesz ciemna skało!
          Jak Twój dziad fedrował tu w Łodzi była juz EUROPA.
          Zapytaj co starszych ludzi to Ci opowiedzą skad pochodzisz emisariuszu z ślepej kiszki(blinara).

      • ~baxio 2014.06.24 22:29 [31.61.131.*]

        ja uważam że patologią są "ludzie" wywożący śmieci do lasu. może strona stop śmieciarzom leśnym byłaby bardziej na miejscu, bo ta to zwykła hipokryzja. a ty bracie sracie czegoś tam jak już pisałem rzeczywiście nie masz co robić tylko pocisz się na tej stronce wypisując te bzdury o dzieciach obciążających podatników. za ten tekst to bez kitu. w ryło ci się należy

        • ~BratTajga 2014.06.25 19:44 [94.254.208.*]

          DziJuż nie.jeden tutaj groził mi pobiciem rozjechaniem i nie pamietam czym juz wiecej.Jeśli chodzi o wypadki dzieci na quadach to przeczytaj moje wpisy jeszcze raz z kimś kogo uważasz za mądrzejszego od.Ciebie.Niech Ci wytłumaczy co i w jakim sensie jest tam napisane,bo ja nie mam ani checi ani siły tłumaczyć Ci linijka po linijce sens wypowiedzi panie baxio kraksio sraksio

  • hern hern 2014.05.15 08:08 [37.190.186.*]

    hahaha ta strona sobie po prostu jest. Nie traktuj jej jak wyroczni ani jako przejaw walki z quadami i crosami, prawdziwa walka jest na szlakach i robią to ludzie nie zaangażowani w marne gadki. Szkoda słów natomiast na twoją ignorancję i głupotę w obronie idiotów którzy jeżdżą tam gdzie nie powinni.
    Brakuje ci podstaw wiedzy, ale to już inna bajka. Pozdrów rodziców.

  • ~Ha ha ha 2014.05.25 20:50 [83.29.123.*]

    Dzisiaj nakręcone 6mth.Siedmiu rajderów,Leskowiec,Potrójna,Madohora,Jaworzyna i Żar.Na powrocie Jałowiec kontaktowo,zjazd do Stryszawy i do domku.Kibice dopisali szczególnie na podjeźdźie w potoku koło Potrójnej.Maszyny nie zawiodły.Pozdrawiam ekipę.

  • ~BratTajga 2014.06.02 10:32 [195.74.51.*]

    Wszystkie kluby parlamentarne opowiedziały się za dalszymi pracami nad zmianą konstytucji, która ma zakazać prywatyzacji i komercjalizacji lasów należących do Skarbu Państwa. W projekcie podkreślono m.in., że lasy są wspólnym dobrem i dziedzictwem narodowym.

    http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/prywatyzacja;lasow;panstwowych;bedzie;konstytucyjnie;zakazana,83,0,1550163.html
    Jeśli takie zmiany w konstytucji zostaną dokonane - offroad zdechnie smiercia naturalna i pozostanie zapalic swieczkę :))

    • ~krzbur 2014.06.03 15:55 [109.95.7.*]

      hehe no to klops :) . Wprowadzą ustawę i motory i quady nagle przestaną odpalać :) . Jakiekolwiek ograniczenia nic nie dadzą bo firma pt. policja i tak nie będzie ganiać ludzi po lasach bo to jest mało dochodowe i jeszcze sprzęt można pobrudzić. A jak powszechnie wiadomo wszystko wolno dopóki cię nie złapią. Oni ganiają tych, których łatwo dogonić i mandat wlepić. A leśnicy też na pewno nie mają nic lepszego do roboty tylko quady ganiać. Rozwiązanie jest tylko jedne - wyznaczone kawałki lasu z oznaczeniem "tu wolno zapalac" i "zakaz zadeptywania lasu". I sporo takich terenów a nie jeden na województwo. Ale tak się nie stanie bo firma pt. Polska będzie się bać, że ktoś złamie palec i będzie chciał od nich wyłudzić ich ciężko ukradzione pieniądze i po drugie biurokracja i prawo na to nie pozwala. Po prostu jest za dużo szczegółów różnych wymyślonych przez naszych bezbłędnych prawników to lepiej całkowicie zakazać. I proponuję nie rzucać się w lesie do ludzi na quadach bo jak ktoś nie boi się lecieć 80km/h między drzewami to groźby paluszkiem też się nie wystraszy tylko co najwyżej może zsiąść i z nim zrobić coś brzydkiego. Pozdrowienia dla ludzi co lubią zapilać.

      • ~BratTajga 2014.06.05 08:57 [195.74.51.*]

        Kzrbur nie myl skrajnej nieodpowiedzialnosci bantytyzmu i głupoty z odwagą(jak ktoś nie boi się lecieć 80km/h między drzewami)(zsiąść i z nim zrobić coś brzydkiego)Nie liczyłbym także na twoim mejscu na takie miłe pozdrowienia puluszkiem.
        Już niedługo twoje poczucie przewagi i bezkarnosci może zostać zweryfikowane i sprowadzone do poczucia zagrożenia i osaczenia- już niedługo

  • hern hern 2014.06.03 14:41 [89.231.55.*]

    Gdyby stosowali się do kodeksu quadowców którzy sami wymyślili nie byłoby z nimi problemu. A tak sami dla siebie też są problemem.

    • ~tym 2014.06.04 17:01 [178.43.218.*]

      A kierowcy stosują się do kodeksu tylko jest taka różnica że jest policja drogowa a w lesie powinna być straż leśna z takimi samymi prawami co drogówka na drodze.

  • ~BratTAJGA 2014.06.05 08:09 [195.74.51.*]

    oto prawdziwy kodeks quadowca
    1. wszystko wolno dopóki cię nie złapią
    2.w lesie do ludzi, zsiąść i z nim zrobić coś brzydkiego
    3.lecieć 80km/h między drzewami
    autor krzbur

  • ~krzbur 2014.06.05 09:47 [109.95.7.*]

    Nie miałem na myśli, że w przypadku quada czy crossa wolno wszystko dopóki cię nie złapią. Ogólnie w życiu wszystko wolno dopóki cię nie złapią :) . Kierowcy też nie stosują się do kodeksu. I na asfalcie też są ludzie co lubią pojechać szybciej. Ale inteligentniejsi po kilku sezonach uciekają do lasu bo droga publiczna jest dla wszystkich i łatwo na niej zginąć jadąc szybko. I jeszcze komuś można zrobić krzywdę. Po prostu istnieją ludzie, którzy chcą robić coś więcej w życiu niż dzieci i produkt krajowy brutto. Oczywiście powinny być tereny na które jest zakaz wjazdu czymkolwiek. Ale nie, że wszędzie. I wydaje mi się, że wycieczka szkolna narobi więcej syfu w lesie niż przejeżdżający motocykl. Po drugie są pooznaczane trasy piesze. Można by i porobić trasy dla pojazdów terenowych. I nie jeżdżę crossem czy tam quadem tylko czymś trochę większym i trochę dalej niż po lesie. I pamiętaj, że agresja rodzi agresję. Z większością ludzi da się dogadać. Ale trzeba kulturalnie. Jest różnica między dyskusją a mówieniem komuś co ma robić. I z lasami też mam sporo wspólnego od paru pokoleń zresztą. I "ekolodzy" w 90% przypadków przesadzają. To takie studenty co im się coś wydaje bo gdzieś przeczytali ale na oczy to nigdy nie widzieli.

    • ~BratTajga 2014.06.06 11:15 [195.74.51.*]

      "agresja rodzi agresję. Z większością ludzi da się dogadać. Ale trzeba kulturalnie. Jest różnica między dyskusją a mówieniem komuś co ma robić"
      Ja myśle że agresja wobec przyrody ,ze strony offroadu jako zjawiska powoduje reakcje wtórną- tj agresję w stosunku do offroadu.Jest to jak najbardziej stosowne,bowiem ludzie na terenowych maszynach ,zdaja sie być pozbawieni jakichkolwiek zahamowań,a rozmowa z nimi ,kulturalna ,najczęsciej kończy sie na obrzuceniu inwektywami oraz piachem z kamieniami z pod kół.
      Ewentualnie któremuś z dyskutantów "ekologów" robi sie sie coś "brzydkiego"
      Kwestią zasadnicza jest,okreslenie kim jesteście- offroadowcy- najprościej nazwać Was jakimś epitetem,ale mnie chodzi o coś innego,czego pewnie sobie nie potraficie uzmysłowić.
      Jesteście wg mnie, tworem systemu edukacyjnego ,który stawiając na indywidualizm ,zrobił z Was egoistów ,nie zdolnych do postrzegania swiata jako tworu współzależności,takie słowa jak wspólne dobro,solidarność społeczna jest dla Was abstrakcją.To jest postawa etyczna,liberalna ,mam SWOJE potrzeby to je realizuje,nie oglądajac sie na skutki dla otoczenia i przyszłych pokoleń.
      Mam nadzieje ze Wasze dzieci wypomną Wam jak bardzo zubożyliście ich świat i ograniczyliście ich potrzeby samorealizacji,przez niszczenie wspólnej dla wszystkich wartosci jaką jest przyroda.Wiesz ze wjeżdzajac w ciek wodny,kałuże ,bloto ,raz i bez powrotnie niszczysz jego strukturę która nie zostanie juz nigdy odbudowana??Łańcuch pokarmowy zostaje zaburzony, i gina nastepne gatunki fauny i flory??Nie obchodzi Cię to ?? bo jesteś egocentryczna małpą,bez refleksji.

      • ~gruby 2014.06.06 11:42 [5.226.89.*]

        Wiesz ze wjeżdzajac w ciek wodny,kałuże ,bloto ,raz i bez powrotnie niszczysz jego strukturę która nie zostanie juz nigdy odbudowana??Łańcuch pokarmowy zostaje zaburzony, i gina nastepne gatunki fauny i flory??
        Głupoty piszesz natura sie odradza to jest jej cud.Era wciskania kitu innym konczy sie wraz z era reklam. Moge cie nawet porównać do bezużytecznej reklamy nic dobrogo z niej nie ma oprocz nabijania w butelke szaraczków wpływając na ich poświadomość.
        bo jesteś egocentryczna małpą,bez refleksji.Sam jesteś tym co napisałeś powyżej brat tajga oceniasz innych i szukasz koinfliktu jak zwierze w klatce.

        • ~Brattajga 2014.06.06 20:25 [195.74.51.*]

          Masz jakiekolwiek opracowanie tematu który starasz sie dewaluować w prostacki sposób??Podaj proszę wyniki takich badań które potwierdza tezę o ODRADZANIU SIE PRZYRODY i moze rozwiń co masz na myśli ,bo chyba nie chodzi o cykl pór roku?
          Podejmujesz dyskusje ,chcesz byc góra,mieć racje, podawaj FAKTY i naukowe opracowania na poparcie swoich fantasmagorii

          • ~grby 2014.06.10 22:18 [5.226.76.*]

            Oczywiście- podam prosty przykład - skończyła sie era dinozaurów. Rozpierdziuche zrobila prawdopodobnie asteorida lub mega wulkan są rózne teorie w każdym razie dinozaury nie jeździły na quadach, żyły sobie zgodnie z waszą ekologiczną filozofią. I co? Nic nie pomogło wasza ukochana natura pozbyła sie tych gadów w krótkim czasie i postanowiła coś innego. My nie jesteśmy w lepszej sytuacji w kazdej chwili można z nami zrobić mega porządek ale wy ekolodzy napewno przeżyjecie. Zycze powodzenia w długowiecznym niezniszczalnym i smutnym ekożyciu.

            • ~BratTajga 2014.06.10 22:28 [195.74.51.*]

              Przykład w odniesieniu do samo niszczenia sie przyrody całkowicie nie stosowny.Bowiem asteroida to "obca" dla ziemi forma, gdyby coś takiego sie zdarzyło ludzkości,nie miało by znaczenia kto kim sie określa zginiemy wszyscy bez wyjątku.Niepotrzebnie sie unosisz,chce byś potwierdzuił jakimiś badaniami,teze o tym że przyroda w sposób celowy degraduje sie niszczac swojea egzystencje - a pożniej wszystko odbudowuje.
              Jest tylko jeden gatunek na ziemi ktory jest zdolny dopuścić taką możliwość,i zrealizować to ,z pychy i ignorancji wobec praw przyrody - to homosapiens sapiens i jego zdeformowana forma offroad motohomo sapiens

  • ~tym 2014.06.05 11:02 [178.43.218.*]

    W Polsce ginie najwięcej ludzi na drogach w Europie w większości są to piesi każda statystyka o tym mówi i to o czymś świadczy jak te zachowania z drogi mają się przenieść do lasu to współczuje tym wszystkim co tam chodzą odpocząć z rodziną itp. poza tym wszędzie w cywilizowanych krajach ten problem został rozwiązany tylko nie w naszym kraju. Mówi się o wyznaczeniu terenów do legalnej jazdy u mnie takie są ale większość i tak jeżdżi po rezerwatach i parkach narodowych i obszarach natura 2000 tu chyba o zniszczenie i rozjechanie wszystkiego i świadczy o mentalności takich ludzi którzy łamią prawo już nie tylko prawo polskie ale w przypadku natury 2000 prawo UE.

  • ~krzbur 2014.06.05 11:40 [109.95.7.*]

    W Polsce ginie najwięcej ludzi na drogach bo ludzie nie umieją jeździć. Bo nikt ich nie uczy. A torów też się nie buduje. Więc gdzie można poćwiczyć hamowanie awaryjne ze 140-150 km/h albo omijanie przeszkody przy takich prędkościach? Dość przydatna umiejętność na drogach szybkiego ruchu. Jak zaczyna się coś dziać to hamulce do oporu, zablokować koła i sunąć przed siebie na chodnik albo pod koła ciężarówki z naprzeciwka. W krajach skandynawskich po roku jak dostaniesz prawko to musisz jeszcze zrobić kurs jazdy bokiem po lodzie. Szkoli się technikę. A nie, że zróbmy tak jak prawo mówi, żeby się odczepiło. Jakby prawo mówiło, że trzeba bić żydów to też byś ich bił? Myśleć trzeba a nie, że prawo. I wolisz, żeby ludzie latali tak po mieście czy po lesie? Bo latać i tak będą a gdzieś muszą. I całe szczęście, że jeszcze tego nie rozwiązali jak w cywilizowanych krajach. I tak żeby się przejechać szutrem wzdłuż klifu trzeba jechać do ruskich albo gruzji bo na zachodzie to wszystko już betonem zalane. I oni niby lepiej dbają o lasy? To po cholerę niemiec przyjeżdża do nas żeby strzelać do naszej zwierzyny? Bo u nich już nic nie ma przez tą ich politykę.

    • ~BratTajga 2014.06.06 10:15 [195.74.51.*]

      "Wolisz, żeby ludzie latali tak po mieście czy po lesie? latać i tak będą a gdzieś muszą."
      Błednie rozumujesz drogi krzbur, nie muszą i nie powinni,bo PRAWO zabrania latania po lesie!tak jak zabrania jazdy po chodniku w mieście,tak jak zabrania zabijać ,tak jak zabrania brać sobie według uznania bez zapłaty cokolwiek ze sklepu (kraść).Oczywiście ludzie będą zabijać i bedą kraśc ale to nie usprawiedliwia niszczenia tej wartosci jaka jest przyroda ,dla której jak słusznie zauważasz Niemcy potrafią jechac po nocach aby pobyć w naszych lasach"u nich już nic nie ma".Jazda po lesie ,chcesz czy nie, zaburza równowagę w tym miejscu,co najgorsze, jażdząc po lesie powodujesz że Ci którzy szukaja tu odpoczynku i kontrastu od miasta,nie znajdują go ,bo czują sie tak samo zagrożeni Riaderami jak na ruchliwym skrzyżowaniu w miescie.Musisz też w końcu zaakceptować fakt że dobro wspólne(lasy) wymaga ochrony a nie ciągłej i permanentnej eksploracji i dewastacji.Dobro wspólne wymaga pozbycia sie infantylnego egoizmu,polegajacego na przedkładaniu swoich potrzeb nad interes społeczny,tak niestety częsty wśród tych "co nie boja sie lecieć 80km/godz miedzy drzewami"
      Napisałeś "Myśleć trzeba a nie, że prawo"- wprowadż tą zasadę w swoje życie- zanim wsiadziesz na maszyne - pomyśl!!!Czy nie jesteś jak dziecko, które che coraz wiecej,choć ma już wszystko co potrzebne mu do życia

      • ~gruby 2014.06.06 11:13 [5.226.89.*]

        Czy nie jesteś jak dziecko, które che coraz wiecej,choć ma już wszystko co potrzebne mu do życia
        No prosze dyktator sie znalał, ty wiesz napweno co człowiekowi potrzebne jest do zycia,a może dokładniej wymień?
        Bo wegetować to sobie sam możesz jak ci to pasuje.My wolimy być szczesliwymi i cieszyć sie zyciem. Nie bawisz sie nie żyjesz!
        Piszesz o prawie które zabrania jezdzić po lesie a prawo to dlatego zostało ustanowione żeby ludzie drzewa nie kradli z lasu.
        Piszesz o niszczeniu przyrodu a przecież przyroda sama sie niszczy i potem sama sie odradza.
        Ja bawiłem sie ,bawie sie i dalej bede sie bawił i moim dzieciom również będe pozwalał i innych jak spotkam w lesie to ich pozdrowie i bede dobrej zabawy zyczył. Bo dobrym trzeba być i patrzeć na wszystko z dystansem a upierdasów takich jak ty brat tajga nie lubie i nie chce mieć z nimi do czynienia bo w rzeczywistosci do zazdrosne hamy.
        Tacy tylko łażą i sie gapią i kombinują jak tu innym życie utrudnić bo są za leniwi i za bojażliwi żeby czegoś fajnego spróbować, poprostu zazdrość ich zżera.

        • ~BratTajga 2014.06.06 11:35 [195.74.51.*]

          Czego mam Ci zazdroscić egocentrycznego egoizmu ??Tego że bawisz sie stawiajac na szali życie innych stworzeń??
          czy tego ze śmierdząca paliwem maszyna kosztuje tyle a tyle ?
          Sa dla mnie wartości których być może nigdy nie dostrzegałeś i nie bedziesz w stanie dostrzec.Nie jest nią zabawa kosztem innych form zycia.Nie musisz sie obawiać ja również nie mam ochoty na kontakt z takimi prehistorycznymi pozbawionymi refleksji istotami jak Ty i cały ten półświatek offroadu.
          Twoja ignorancja jest porażająca "przyroda sama sie niszczy i potem sama się odradza." Przyroda sie sama nie niszczy! niszczą ją bezrefleksyjne egoistyczne małpy, twory liberalnego systemu nauczania tworzącego kult zaspokajania własnych potrzeb kosztem innych istot."Ja bawiłem sie ,bawię się i dalej będę się bawił i moim dzieciom również będe pozwalał.." a co z wnukami?? Jak masz dzieci to bedą i wnuki,co im pozostanie z tego co w imie zabawy Ty i twoje dzieci rozpierolicie ??
          Zabawa jest dla dzieci,skoro czujesz sie wciaż dzieckiem ,jesteś infantylnym osobnikiem.
          Możesz być spokojny ja nie wegetuje realizuje sie w sposób który w żaden sposób nie ma wpływu na innych,w tym na przyrodę,czuje sie szcześliwy z tym,adrenalina skacze mi dopiero jak Was widzę

          • ~gruby 2014.06.06 11:48 [5.226.89.*]

            Sa dla mnie wartości których być może nigdy nie dostrzegałeś i nie bedziesz w stanie dostrzec.Nie jest nią zabawa kosztem innych form zycia.
            Zrozum że to właśnie twoje życie jest zabawą która jest koszem innych form życia
            Możesz być spokojny ja nie wegetuje realizuje sie w sposób który w żaden sposób nie ma wpływu na innych,w tym na przyrodę,czuje sie szcześliwy z tym,adrenalina skacze mi dopiero jak Was widzę
            Ciesze sie że adrenalina skacze ci choc z jakiegoś powodu tymbardziej powinieneś być nam wdzieczny i do zobaczenia!

            • ~BratTajga 2014.06.06 20:19 [195.74.51.*]

              Ta Twoja wypowiedz że tak ją hucznie nazwę nic nie wniosła do dyskursu,nie masz jak rozumie żadnych argumentów

              • ~grubbyy 2014.06.10 13:56 [5.226.89.*]

                Mam - jezdze jezdze i jeszcze raz jezdze i bede jezdził cała moja rodzina jezdzi a ty siedz na tyłku i twórz sobie argumenty które napewno poskutkuja tym że przestane jezdzic .Twój komputer zeżre tyle energi że nie starczy dla rafineri i zabraknie paliwa.

                • ~Paweł Krzyżanowski 2014.06.10 19:42 [89.77.237.*]

                  Zawsze podkreślałem, że wam bandytom na quadach nic nie grozi, dopóki nie potrącicie śmiertelnie jakiegoś dziennikarza, celebryty lub policjanta. Wtedy ruszy na was nagonka. Taka jest struktura polskich mediów i polskiego społeczeństwa, które generalnie w dupie mają polską przyrodę. Dzięki temu żyjecie. Ale się powoli zaczyna na was bandytów nagonka. Oczywiście nikogo nie obchodzi to, że niszczcie polską wspaniałą, dogorywającą przyrodę, ale to, że potrącacie ludzi i zabijacie się nawzajem. Dobre chociaż to.

                  • ~Turysta Zmotoryzowany 2014.06.10 21:39 [159.205.29.*]

                    Zamknij się Pan, bo mój prawnik zrobi Ci z dupy jesień średniowiecza. A ma za co.

                    • ~BratTajga 2014.06.10 22:32 [195.74.51.*]

                      Mój radca prawny dostał ataku śmiechu gdy zwróciłem sie do niego aby był przygotowany na pozew z Twojej strony:)))
                      Powiedział abym poszedł pojeździć na rowerze lub na siłownie i zapomniał o fantasmagoriach

                  • ~grby 2014.06.10 21:58 [5.226.76.*]

                    Zawsze podkreślałem, że wam bandytom na quadach nic nie grozi, dopóki nie potrącicie śmiertelnie jakiegoś dziennikarza, celebryty lub policjanta
                    Co za przejaw inteligencji. W przypadku potrącenia wyżej wymieninych osób każdy ma przejebane nie wazne na czym jedzie.
                    Tylko ze w tam gdzie jezdzimy jest to bardzo mało prawdopopdobne. Zreszta wyzej wymienione osoby same sie swietnie bawią na takich pojazdach.
                    ale to, że potrącacie ludzi i zabijacie się nawzajem. Dobre chociaż to.
                    No cóz było kilku w histori którze za nic mieli ludzkie życie - kiepsko skonczyli.

        • ~BratTajga 2014.06.08 22:48 [195.74.51.*]

          "Ja bawiłem sie ,bawie sie i dalej bede sie bawił i moim dzieciom również będe pozwalał"
          http://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Wiadomosci/Wielkopolska-dziecko-zginelo-na-quadzie

          [*] i cisza już ...

          • ~gruby 2014.06.09 08:54 [5.226.89.*]

            Wina lezy po stronie odpowiedniego wychowania. Dam ci inny przykład:
            http://www.fakt.pl/przyczyny-wypadku-w-klamrach-pod-chelmnem,artykuly,456299,1.html
            Ci rodzice podobnie jak ty woleli aby dzieci spedzały czas w bezpiecznym przydomowym zaciszu.
            Bo co sie może stać w domu?
            Twoim tokiem myslenia powinniśmy zabronić wszystkich pojazdów.
            Dalej bede pozwalał jezdzić moim dzieciom na pojazdach silnikowych .
            Bo tu chodzi o to zeby jak najwiecej czasu spedzic razem.
            Nie kupic komuter tablet i mieć wszystko gdzies.
            A pojazdy to tylko dodatek który łączy pokolenia.
            BTW rowery też mamy i tez razem jezdzimy ale wolimy pojazdy z silnikiem.

            • ~BratTajga 2014.06.10 12:32 [195.74.51.*]

              Twój zaś tok rozumowania jak sądze opiera sie na przekonaniu że to drzewa są winne śmierci wszystkich tych dziecikaów.Bo Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego domaga się wycinki drzew stojących przy drogach(!)
              To zadam pytanie prowokacyjne a co z tymi drzewami miedzy którymi latasz 80 km/godz?? Też do wycinki aby nie przeszkadzały Ci w lataniu???
              Nie wiem co chciałeś przekazać twierdząc ze śmierć pięciolatka to wina wychowania- dla mnie to raczej chęć naśladowania rodziców którzy maja quada i lataja nim po okolicy.Ciekawość to taka cecha dziecięca,poznawanie otaczającego ich świata,w sposób w jaki robią to najbliżsi(rodzice).Uproszcze to i idac Twoim tokiem rozumowania o drzewach zaryzykuję stwierdzenie:To rodzice są winni temu że zginęło dziecko bo KUPILI QUADA.Nie było by quada nie było by tragedii.
              Najsmutniejsze jest jednak to że to juz kolejny wypadek z udziałem dzieci- a Wy wciąz twierdzicie że to rekreacja ,sport,sposób na rodzinna integracje - co za bzudry pozbawione podstawowej refleksji nad życiem i jego kruchością!
              Z drugiej strony - wulgarnie napisze tak - kupujcie quady dzieciom ,wpajajcie im ze żeby być fajnym trzeba zapie..ć po lesie, bedzie Was mniej każdego roku mniej i to z każdego pokolenia:)

              • ~gruby 2014.06.10 13:41 [5.226.89.*]

                Nie byłoby quada nie było by tragedi ,nie było by samochodu nie było by tragedi, nie było by cywilizacji nie było by tragedi,powinien byc tylko wszechwiedzący bóg brat tajga i jego tajga w którą on nie ingieruje.

                • ~Paweł Krzyżanowski 2014.06.10 19:36 [89.77.237.*]

                  Quad to nie to samo co nóż. Nóż służy się do krojenia, ale można nim zabić. Quad służy wyłącznie do rozjeżdżania przyrody. Nie wyobrażam sobie quadowca, który nie niszczyłby przyrody. Zresztą ty chyba też sobie nie wyobrażasz.

                  • ~guby 2014.06.10 21:40 [5.226.76.*]

                    Każdy cywilizowany człowiek niszczy przyrodę. Dobrze o tym wiecie.Sami niszczycie tylko zdaje się wam ze jesteście ,,lepsi od innych''. Bo na pieszo łazicie po lesie lub na rowerze. Poza tym jurnie korzystacie z dobrodziejstw cywilizacji czego przykładem jest ta strona. Miłych snów życzę i przemyśleń. Jeździłem jeżdżę i będę jeździł na pojeździe z silnikiem i moim dzieciom nie zabronię. Bo pasja łączy pokolenia.

                    • ~BratTajga 2014.06.10 22:19 [195.74.51.*]

                      "Każdy cywilizowany człowiek niszczy przyrodę" to tak samo prawdziwe i podbudowane dowodami twierdzenie jak "Przyroda sama sie niszczy i sama odbudowuje":)Zastanawiam sie jedynie co jest gorsze być mało inteligentnym ale za to cywilizowanym człowiekiem czy też być mało cywilizowanym ale za to inteligentnym człowiekiem:)Dobrodziejstwa cywilizacji nie są dla tych z Tajgi:)- to ciekawy pogląd ,rozumieć nalezy ze jako miłosnik pojazdów silnikowych jadasz smar popijajac olejem napedowym?
                      Bo pasja łączy pokolenia.

                      .http://motormania.com.pl/wp-content/uploads/2013/02/zabija-nas-to-co-najbardziej-kochamy.jpg
                      Miłych snów życzę i przemyśleń.

                      • ~guby 2014.06.10 22:34 [5.226.76.*]

                        Zastanawiam sie jedynie co jest gorsze być mało inteligentnym ale za to cywilizowanym człowiekiem czy też być mało cywilizowanym ale za to inteligentnym człowiekiem
                        Jak sie zastanawiasz to znaczy że napewno nie jesteś ani jednym ani drugim tzn na malo ineligentum aby wiedzieć kim jesteś ani za głupim żeby być szcześliwym. Zal mi ciebie. Uprzedzjąc twoje pytanie kim ja jestem powiem że mam gdzies twoje kryteria a ty sie dalej zastanawiaj i twórz teorie wykresy skale inteligencji.

                        • ~BratTajga 2014.06.10 22:47 [195.74.51.*]

                          Taki wpis pokazuje jedynie ze nie mieścisz się w żadnych kryteriach ,co nie oznacza ze jesteś oryginalny,nie,jesteś na tak niskim poziomie że brakuje skali.
                          "za głupim żeby być szczęśliwym." no prosze psycholog jak się patrzy.:)
                          Osobnik który poszukuje swojej tożsamości jest dla Ciebie godny pożałowania ,dla mnie osoba która twierdzi że zna siebie do końca,choć wciąż się zmieniamy,jest tworem skończonym,czyli nie rozwojowym,na mieliźnie zazwyczaj intelektualnej.Nie zastanawiasz sie wiec nie myślisz a już starożytni pisali MYŚLE WIEC JESTEM:)

                          • ~grby 2014.06.10 22:54 [5.226.76.*]

                            Ma gdzies twoje kryteria twoje skale ,jak równiez to czy jestem orginalny czy nie. Napisz coś ciekawszego bo zasypiam.

                            • ~BratTajga 2014.06.10 23:04 [195.74.51.*]

                              Włącz sobie tvn turbo:) tam same wartkie dialogi i elektryzujące obrazy.
                              Właśnie dlatego że masz WSZYSTKO gdzieś,dyskwalifikuje Cie jako rozmówcę bo i o czym z Tobą dyskutować?:)Potwierdza to jednak OBRAZ OFFROADOWCÓW jako puste kaski,bezmyślne i ignorackie środowisko,dużych dzieci,w przyciasnych kombinezonach.

                              • ~grby 2014.06.10 23:51 [5.226.76.*]

                                Nie napisałem ze mam wszystko gdzieś tylko że mam twoje kryteria gdzieś. Co do dyskusji to no własnie o czym dyskutować na tej stronie??? Tylko o niczym bo niczym jest ta strona.

                • ~BratTajga 2014.06.10 22:36 [195.74.51.*]

                  Wiedza to nie grzech,wiedzą nikomu nie zagrażam ,no może jedynie tym którzy jej nie posiadaja i dlatego staraja sie błysnąć literacko na tym forum

                  • ~grby 2014.06.10 22:40 [5.226.76.*]

                    Jedyna osoba która stara sie błysnąć na tym forum to ty brat tajga.

                  • ~krzbur 2014.06.11 12:11 [109.95.7.*]

                    Spokojnie Panowie bo jeszcze któremus peknie jakies naczynko i zamieni sie w warzywo. Proponuje spotkanie integracyjne w jakims rezerwacie zagrozonych surykatek. Jakby kolega tajga mial problemy z trafieniem to na pewno którys z kolegów quadowców wyciagnie pomocna dlon i podwiezie na miejsce. Napijemy sie oranzady, rozjedziemy pare surykatek dla rozluznienia atmosfery (swoja droga zwinne stworzenia, sporo trzeba wykrecac, zeby w taka trafic) i dokladnie przedyskutujemy wplyw kwasnego moczu oddawanego przez wieloryby na rdzewienie tankowców. Bo tego problemu nie wolno bagatelizowac.

                    • ~BratTajga 2014.06.11 14:45 [195.74.51.*]

                      Z najwieksża przyjemnością najszczę Ci do baku(będziesz maił odpowiedz na zadane pytanie) tylko powiedz gdzie w Polsce wystepują surykatki i wieloryby.Szkoda czasu nawet czytać taki bełkot pustogłowia

                      • ~krzbur 2014.06.11 15:57 [109.95.7.*]

                        Wyluzuj mistrzu toż żartowałem :) No może oprócz tego pękającego naczynka i zamieniania się w warzywo :)

  • ~krzbur 2014.06.06 13:59 [109.95.7.*]

    "Czy nie jesteś jak dziecko, które chce coraz więcej,choć ma już wszystko co potrzebne mu do życia" - tak dokładnie jest, tylko, że nie chce coraz więcej. Maszyna odpala, bak mam zalany. Co tu jeszcze chcieć :) . Czytałem tu gdzieś historię z gniazdem orła, że był i zaczęli jezdzic i nagle go już nie było. Myślę, że gdyby była tam tablica informująca o sytuacji to większość ludzi by tam nie wjezdzala. Bo orzeł to fajny ptak jest :) . Zamiast tego stoją wielkie białe tablice informujące, że unia zasponsorowała ławkę obok. Nie ma na nich nawet informacji gdzie ja w ogóle jestem. Postawić zamiast tego tablicę jakie zwierzęta tu mieszkają i co to w ogóle za miejsce. Myślę, że sporo ludzi uznało by za sensowne nie wjezdzanie w mocno zagrożone miejsca jeśli była by informacja o co w tym chodzi. Bo ściółkę czy grzyby to przepraszam za wyrażenie ale w dupie mam. Za rok też wyrosną (jazdę drogą mam na myśli oczywiście a nie na przełaj).

  • ~Słowianin 2014.06.08 20:01 [5.172.247.*]

    Jako naród zapóźniony cywilizacyjnie musimy niestety wprowadzić prawo zabraniające używania hałasujących i... zabijających paskudztw czyli quadów. Trudno oczywiście liczyć na to, że nasi nieudolni politycy to zrozumieją. Ale próbować trzeba.

  • ~napierdalacz 2014.06.23 17:01 [95.160.132.*]

    Siema osły , nie potrafię wyobrazić sobie co wy macie w tych głupich łbach , wielcy kurwa drugi "grin pis" się znalazł czy jaki huj , jak wam przeszkadza piękny dzwięk silnika z pierdolnięciem , zerwanie kawałka ściółki leśnej czy coś z tych rzeczy to przeprowadzcie się w pizdu do centrum miasta gdzie będziecie truci smogiem gazami i innym kurestwem 24h/7.
    Nudzi wam się w huj zakompleksione kutafony , my będziemy i tak i tak napierdalać gdzie będziemy chcieli i kiedy chcieli , rwali wasze kurwa roślinki i grzyby , na ktore i tak nikt nie patrzy , w tym pojebanym kraju każdy może robić wszystko bez konsekwencji, rzad kurwa obalcie a nie ludzi z zajawką , powodzenia , może wam się uda nas kiedyś tam wyłapać:D

    • ~BratTajga 2014.06.26 10:48 [195.74.51.*]

      Ten wpis jest kwintesencją obrazu off roadowca.Przykry,wulgarny ,prostak,na motorku czy quadzie.Kołek drewniany to przy nim erudyta

      • ~krzbur 2014.06.26 12:39 [109.95.7.*]

        Może i wulgarny ale w sumie prawdziwy. Chodzi o myśl a nie o sposób jej przedstawienia i sprzeczanie się na poziomie czepiania się o słówka albo próby błyśnięcia tym kto w kulturalniejszy sposób kogoś obrazi. Sytuację w kraju mamy jaką mamy i zmian nie widać mimo prób zarówno Waszych jak i społeczności offroad.

        • hern hern 2014.06.26 19:54 [89.231.51.*]

          A jaka to myśl? Myśl pokemona któremu starzy nie przekazali podstaw wychowania? Skurwiałego dzikusa który nie ma podstaw wiedzy prócz tej gdzie tankuje się "motór".
          Oby korzeń i kamień był dla niego wobec tego nauką.

          • ~krzbur 2014.06.27 10:23 [109.95.7.*]

            1. Prawa zakazu wjazdu do lasów nie da się za bardzo egzekwować. Przyczyn chyba nie muszę za bardzo wyjaśniać.
            2. Jeśli prawa nie da się wyegzekwować to ciężko to nazwać prawem. Czyli przyjmijmy, że zakazu wjazdu nie ma także prawnie bo do tego to się sprowadza.
            3. W tej sytuacji problem wjeżdżania do lasów jest tak na prawdę problemem turystów pieszych bo to turyści mają problem z pojazdami wjeżdżającymi do lasów. Pojazdom jeżdżącym po lasach raczej nie przeszkadzają turyści. Mogą sobie chodzić jak chcą. Stąd wynika kwestia, że to w interesie turystów powinno być umożliwianie jazdy poza asfaltem w wyznaczonych miejscach o co zresztą ta strona w mniejszym lub większym stopniu stara się walczyć.

            Zmierzam do tego, że atakowanie offroadowców, zgłaszanie ich na policję czy gdzie tam nie jest sposobem na rozwiązanie problemu. Powoduje to tylko pogłębianie się wzajemnej nienawiści. To nie offroad jest problemem tylko lenistwo i manie tego wszystkiego w dupie przez urzędników, którym po prostu nie chce się jakoś formalnie tego uregulować tak, żeby miało to sens.

            • ~BratTajga 2014.06.28 21:57 [195.74.51.*]

              Załóżmy że przyjmę Twój sposób rozumowania i przyjmę ze
              "Jeśli prawa nie da się wyegzekwować to ciężko to nazwać prawem"przyjmijmy, że prawo nie istnieje,bo są trudności z jego egzekwowaniem.
              Do jakiego momentu w historii ludzkości nas to cofa?Do epoki kamienia łupanego? Nie ,wróć! już wtedy istniały pewne zasady życia w grupie,(jedzą najsilniejsi reszta czeka).Cofa nas to całą wieczność,do momentu gdy człowiek nie był już zwierzęciem ale nie miał żadnych zahamowań i reguł postępowania które to, są formą rozwoju inteligentnych istot(co własnie próbuję Ci wyjaśnić)Chcesz przekonać wszystkich ze są istotami sprzed epoki kamienia ?W związku z tym żyją w iluzorycznym świecie ,gdzie zasady życia w społeczności są jedynie na papierze??To jakim cudem wynaleziono papier i pismo, po co ? Po co tworzyć sztukę,kręcić filmy,pisać książki? po co ??Jesteśmy przecież na początkowym etapie rozwoju,a jedyne co takie coś bo to nie człowiek ,potrzebuje to zap...ć po lesie na motorku lub quadzie.Obraz świata jaki przedstawiasz jest równie prawdziwy jak i stwierdzenie że offroad przyczynia sie do ochrony dzikich gatunków zwierząt.
              Prawo jest ustanowione dla wszystkich! dla pieszych i dla tych istot o które walczysz,jednakowe,a kto prawa nie przestrzega ,łamie je! jesli robi to w nadziei że uniknie odpowiedzialności przez niezaradności państwa popełnia świadomie wykroczenie i stawia sie w jednym szeregu z recydywistami.Pomijam tu cały wątek szkodliwości dla przyrody itd.
              "atakowanie offroadowców, zgłaszanie ich na policję czy gdzie tam nie jest sposobem ..." NIE MA INNEGO SPOSOBU no chyba że eliminacja fizyczna skoro "to turyści mają problem z pojazdami wjeżdżającymi do lasów."powinni sobie poradzić bez zapisów "martwego prawa".

              • ~krzbur 2014.06.30 09:11 [109.95.7.*]

                Ale ja nie piszę, listy życzeń, tylko jak jest. Takie są fakty i co po niektórzy muszą to wreszcie zrozumieć. A jakieś próby "fizycznego" radzenia sobie z problemem świadczą tylko o Was (mam nadzieję, że to tylko pojedyncze przypadki). I twoje ostatnie słowa noszą znamiona nawoływania do samosądów. Co jest chyba, dość poważnym przestępstwem a nie, że tylko wykroczeniem. Ale ja się na tym nie znam to w tej kwestii się nie wypowiadam. Ludziom tak samo chce się jeździć co Wam chodzić. I robienie zdjęć, zgłaszanie tego itd. i tak nic nie da no bo skąd dojdziesz kogo ukarać. Moim zdaniem ukaranie kogoś na podstawie takiego zdjęcia jest niezgodne z prawem no bo i jaki miałby być wyznacznik, że to akurat ten motocykl/quad? Nawet jakby miał nie wiem jakie cechy charakterystyczne. Chcesz wypisać mandat na wszystkie np. niebieskie yamahy w województwie? Skąd weźmiesz listę właścicieli niebieskich yamah, skoro one nie są rejestrowane? W takiej sytuacji trzeba by kogoś złapać na gorącym uczynku. A trzeba być naprawdę uzdolnionym, żeby nie dać rady mx-em spierdolić przed siatką. Nie ma chyba niczego lepszego do spierdalania przed siatką. Swoją drogą samo uciekanie od służb dla niektórych jest powodem do posiadania sprzętu. Są na youtube filmiki jak chyba w usa ekipa wnerwia policjantów jeżdżąc po drodze pod prąd itd. (oczywiście bez tablic) gdzie obok są zaparkowane ze 4 radiowozy i stoją koło nich policjanci. I specjalnie jeszcze podjeżdżają tak na 2 metry i uciekają. Żeby tylko zaczęli ich gonić. Policja nawet nie podejmuje próby. I tak wiedzą, że ich nie złapią. Po prostu ich ignorują z nadzieją, że się im znudzi i sobie pojadą i przestaną stwarzać zagrożenie. Innego wyjścia nie mają. A straż leśna na quadach nie będzie nikogo ganiać. Sami mają ryzykować glebę i jakieś obrażenia, żeby dogonić kogoś bo jedzie jakąś zasraną dróżką? A nawet jak uda się im kogoś dogonić. To jak niby mają go zatrzymać? Staranować go przy 60-80 km/h? Jesteście jako turyści piesi na przegranej pozycji. I tylko poprzez tworzenie tras dla pojazdów terenowych tak samo oznakowanych jak np. trasy rowerowe i umieszczonych z dala od tras pieszych pozwoli Wam na spokojne chodzenie po lesie bez warkotu silników itd.

                • ~BratTajga 2014.06.30 18:19 [195.74.51.*]

                  Sianie takiego defetyzmu powinno być również karalne:)Wracając do tematu,PRAWO mówi wprost że jazda po lesie,poza wyznaczonymi miejscami,drogami jest ZAKAZANA jeśli ktoś ma niebieską yamahę i nie jest rejestrowana a porusza się nią popełnia dwa wykroczenia czyli jak pisałem jest RECYDYWISTA.Takie są fakty i co po niektórzy muszą to wreszcie zrozumieć!Jak nie to trzeba fizycznie nakładać w nocnik(kask)
                  Co do pomysłu mandat dla wszystkich posiadaczy niebieskich yamah w województwie- myślę że to doskonały pomysł Tak profilaktycznie,za tych co spierdalają dla zabawy przed służbami ,jak zapłaciłby każdy to każdy by pilnował takich debili a nawet za nimi ganiał aby ich dorwać, i rozwiazać sprawę "fizycznie"Bo wasze środowisko potrzebuje mieć wroga,z którym mogłoby rywalizować i uwalniać coraz więcej adrenaliny,dlatego to by sie sprawdziło,trzeba by tylko kogoś złapać na gorącym uczynku, i ulżyć sobie ;)zamiast obsypywać dzieci i kobiety na szlaku kamieniami spod kół.
                  Zdjęcie osoby popełniającej wykroczenie ,jest pełnowartościowym dowodem wg prawa i jest traktowane jako dowód pomocniczy-zapytaj prawnika.
                  "Ludziom tak samo chce się jeździć co Wam chodzić"Niech jeżdżą po drogach a nie po ścieżkach i szlakach pieszych.Jak reagujesz gdy widzisz pieszego przechodżącego nie na pasach? agresja jak sądzę ,tak samo wyglada sprawa z quadem czy crossem w lesie Jest nie na miejscu,bezprawnie i stwarza niebezpieczenstwo dla siebie i innych.
                  Nie jesteśmy na straconej pozycji, w dzisiejszym świecie nie ma problemu z szybką i skuteczną komunikacja (telefony)Zresztą jest kilka innych sposobów na ujęcie recydywisty,niż współpraca ze służbami,w dodatku prawo chroni tych którzy zapobiegaja łamaniu prawa.

                  • ~grby 2014.07.01 08:13 [5.226.89.*]

                    Nie ma co sie produkować krzbur. Tajga chce las tylko dla siebie.
                    Ja mam swoje sumienie i mi zupełnie nie przeszkadza jezdzić po lesie na motocyklu.
                    Kiedys jadąc sobie powoli wyprzedził mnie nawet zawodnik na rowerze zostawiając taki sam slad. Dla przyrody nie ma różnicy czy rower czy cichy motocykl. A my nie jedziemy do lasu ukraść drzewo,czy wysypać smieci czy inne badziewie. Ja jade po to aby pobyc sam i oderwać sie od natłoku codziennosci.
                    A pieszo to ja w robocie przez dziesieć godzin napierdzielam i trzysta dni w roku i mam dość spacerowania.
                    Kiedyś sobie jechałem pasem przeciwpożarowym chyba z 20 km obok torów. Jechałem przez las gdzie i tak co chwila napierdzielały pociągi. Przeorałem troche ziemi która i tak musi być orana. Moje zachowanie nie stwarzało zagrozenia życia mojego i innych.
                    Wytłumaccie mi na zdrowy rozum co ja takiego złego zrobiłem.
                    Złamałem prawo? Co to za prawo które zabrania cieszyc sie zyciem i nie ma złego wpływu na otoczenie?
                    Niestety Polska to kraj dziwnych ludzi.Taki tajga idzie na peszo i wkurwia go to że inny na pojezdzie ma lepiej. Bo on musi isć na pieszo i inny sobie jedzie panisko.
                    Bo są ludzie którzy nienawidzą innych za to bo mają lepiej.
                    Jak łazisz na pieszo i to lubisz to rób to i ciesz sie zyciem. Smiać mi sie chcez takiego tajgi . Zapomniałeś jeszcze o motolotniach ,samolotach - przecież latają nad rezerwatami parkami hałasuja zanieczyszczają nie wkurwia to cie?. Napisz list do premiera i prezydenta zrób incydent napewno to cos da ,posłuchają cie bedą łazić na pieszo.

                    • hern hern 2014.07.01 09:23 [89.228.163.*]

                      "Dla przyrody nie ma różnicy czy rower czy cichy motocykl"
                      Tu się mylisz...chyba świadomie.
                      Pierwsze hałas, drugie rower nie rozjeździ strumieni i młodników i wiele innych argumentów.
                      Jeździsz przez las gdzie co chwila jeżdżą pociągi, gdybyś jeździł wzdłuż torów nie przeganiałbyś zwierzyny z miejsca na miejsce.
                      Przeorałeś ziemię jak rozumiem jakiemuś rolnikowi, o.k.
                      Prawo nie zabrania cieszyć się życiem ale w ten sposób cieszenia się życiem, odbierasz prawo innym do cieszenia się życiem, tym którzy nie katują przyrody, więc ty stajesz się problemem ze swoim motorem, przestajesz nim być gdy gasisz silnik lub przesiadasz się na rower.

                      No i jeszcze ten przytyk do Brata Tajgi, że niby ty masz lepiej bo na motorze...sory ale pogubiłeś się w wartościach, mnie stać na kilka dobrych quadów co nie znaczy, że mam mieć wszystko wokół siebie w dupie, wole jak sarny przeze mnie nie wyjdą na ulice pod samochód spłoszone, ani jak nie porzucą swoich małych ze strachu, szacunek dla przyrody w twoim przypadku myślę, że narazie nie istnieje.
                      Próbujesz się tylko wybielać a argumenty o samolotach są...marne.

                      • ~grby 2014.07.01 10:35 [5.226.89.*]

                        Jadąc wyjezdzona droga wolno cichym motocyklem ,a rowerem co za różnica? Motocykl spali litr paliwa człwiek kilogram pożywienia.Co jest złe dla przyrody wyprodukowanie tego paliwa czy tego pożywienia można by było sie rozdrabniać w rezurtacie to i to kosztuje przyrode. Nie wiem o co ci chodzi. Slad zostaje ten sam.
                        Napisałem ze jechałem pasem przeciwpozarowym przy torach 20 km i że troche przorałem ten pas przeciwpozarowy który musi byc przorany zeby nie przenosił ognia.Tam co chwile toczył sie pociąg także nie słyszałem mojego motocykla. Co złego zrobiłem sie pytam skoro na tym pasie przy torach i tak co chwile jest hałas?
                        Co do saren to pokaże ci filmik ja sarny stoją i sie tylko gapią na mnie jak jade i maja mnie gdzieś bo sie przyzwyczaiły do pociągów. Nie jestem dla nich żadnym zagrozeniem nie zeżre ich i nie upoluje dla checi bycia mysliwym.
                        Za to na propagowanym przez was pieszym czy rowerowym spacerze jak ide z dziecmi i z psem jak ujada to uciekają jak szalone.To jest przecież zgodne z prawem!
                        Nie chodzi mi o to czy kogoś stać czy nie na motor bo to rzecz ogólnie dostepna i nie taka droga.
                        Lubie las i tę chwile obcowania a na motorze jast mi po prostu łatwiej .
                        Ty lubisz na pieszo ja na motiocyklu a cel ten sam.
                        Ale to za ciezko zrozumieć.

                        • ~BratTajga 2014.07.01 16:51 [195.74.51.*]

                          Jak nie wiesz o co chodzi to dostaw nos do rury wydechu Twojego adventure i zaciagnij sie głęboko podczas pracy silnika ,poczujesz wtedy o co chodzi.
                          "Napisałem ze jechałem pasem przeciwpozarowym przy torach 20 km i że troche przorałem ten pas przeciwpozarowy który musi byc przorany zeby nie przenosił ognia.Tam co chwile toczył sie pociąg także nie słyszałem mojego motocykla. Co złego zrobiłem sie pytam skoro na tym pasie przy torach i tak co chwile jest hałas?" Już wyjaśniem gdzie popełniłeś bład
                          Tory kolejowe są poprowadzone również w lasach i budowane sa pasy ppoż.,oto Twój bład.To że jest pas ppoż nie oznacza ze to cżęśc torowiska,bo Pas przeciwpożarowy to odpowiednio przygotowany i zagospodarowany fragment LASU, który zapobiega rozprzestrzenianiu się ognia jak również ułatwia akcję gaśniczą na wypadek pożaru LASU,a do lasu wjazd pojazdami silnikowymi jest zabroniony już wiesz co źle zrobiłeś?? Wjechałeś do lasu pasem ppoż i jechałeś tak 20 km,to wykroczenie,mandacik od 500zł się należy Masz tyle odwagi by samemu sie zgłosić po mandat?Nie wymagaj wiec od nikogo aby Cie ścigał w lesie,bo ma cie tam nie byc na motorku!JASNE?

                          • ~grby 2014.07.02 06:28 [5.226.89.*]

                            Nie jasne i głupie.Powtarzam - natyram sie w robocie tak że brak mi sił na rower czy spacer.I nie piszcie że - to zmien robote - bo wszyscy kierownikami ,prezesami i biurowymi nie możemy być,bo ktos musi odwalic fizyczną robote. Tyrając w kurzu chce raz na jakiś czas pobyć w lesie,bo lubie las,tyle ze na motorku bo mi lżej. Nie ryje sciułki nie zapierdalam 100 na godzine tylko wolno sobie pyrkam ciesząc sie widokami i jestem w lesie w celach rekreacyjnych i dla odpoczynku. Nie widze w tym nic złego.Takiś cwany tajga to jedz do Chin i przyłuz nos do komoinów fabryk gdzie połowa twoich rzeczy z tamtąd pochodzi cwaniaku prawny obronco przyrody.

                            • hern hern 2014.07.03 11:23 [37.190.189.*]

                              grby w sumie porównując do innych to faktycznie potrafisz się zachować, tylko prośba nie broń tych dewastatorów, widzisz, większość offroadowców to niestety zwykli wandale. A ty pewnie na taką łatkę nie zasługujesz.

                      • ~BratTajga 2014.07.01 16:58 [195.74.51.*]

                        Kto znajduje się w lesie, powinien zachowywać się tak,
                        ażeby środowisko leśne było w jak najmniejszym stopniu
                        zakłócone, żeby nie przeszkadzać działalności gospodarczej,
                        nie narażać lasu na szkody, nie zaśmiecać
                        go i nie przeszkadzać innym w użytkowaniu go do celów
                        rekreacyjnych"Prawo nie zabrania cieszyć się życiem ale w ten sposób cieszenia się życiem, odbierasz prawo innym do cieszenia się życiem, tym którzy nie katują przyrody, więc ty stajesz się problemem ze swoim motorem, przestajesz nim być gdy gasisz silnik lub przesiadasz się na rower."Powtarzajmy im to Hern aż im kaski zaparują:))

                        • ~gry 2014.07.02 07:14 [5.226.89.*]

                          Myslisz że samo zachowanie w lesie nie smiecenie zakłucanie hałasowanie to sa najwieksze problemy?
                          To wielkie agromelacje ,fabryki używanie pestycydów mają najwiekszy zły wpływ na środowiskio. Konsupcyjny tryb życia zmiana produktów dla ,,widzi mi sie'' afera zarówkiwa czyli produkowanie z góry zaprogramowanym terminem zuzycia -tą sa problemy dla środowiska .A ja mam stary cichy motor który przerobiłem tak ze sie nie psuje i nie bede go zmieniał dla ładnego wyglądu. Kupuje tylko to co naprawde juz musze do roboty jezdze 7km rowerem ,mam stary ale w dobrum stanie samochód i uzywam go jak najrzadziej i nie zamierzm zmienić.Robie tylko co moge aby fabryki jak najmniej produkowały. Ktos powie ze wszystko padnie jak nie bedziemy kupować no i dobrze bynajmniej nie bedzie wyzysku i ludzie bedo mieli wiecej czasu dla siebie. Produkować produkty ale dla ludzi ,trwałe i dobre a nie dla zysku!

                          • ~BratTajga 2014.07.02 20:04 [195.74.51.*]

                            Nie są to największe problemy ludzkości To wszystko co opisałeś jest prawdą i ukłony dla Ciebie za postawę ekologiczna w codziennym życiu:)oraz samą świadomość że ktoś nas ciągle wyzyskuje i doi.
                            Jednak biorąc pod uwagę to wszystko co napisałeś,czy nie warto iśc dalej w takiej postawie,jaką opisałeś,i zaoszczędzić przyrodzie ,z naszej strony,kolejnych zanieczyszczeń,dewastacji i penetracji jej zasobów??Choć to frazes ale myśl globalnie działaj lokanie,zacznij od siebie i propaguj to w każdy możliwy sposób.
                            Każdy pracuje,ciezej czy lżej ,ale czy cel zachowania przyrody dla naszych dzieci nie jest wystarczajacym aby zrezygnować z motoru ,na rzecz np roweru ? Prosze o twoje przemyślenia w tej sprawie,czy wygodą da sie wytłumaczyć wszystko?

                  • ~krzbur 2014.07.01 12:36 [109.95.7.*]

                    Ale to, że jest zakaz wjazdu do lasów to wszyscy wiedzą i rozumieją. I celowo i z pełną świadomością go łamią bo to jest głupi, przestarzały i nie egzekwowany przepis (poza niektórymi przypadkami). I tego faktu nie zmienisz chociażbyś nie wiem co robił. I wielu osobom to pasuje i nawet nie chcą żadnych zmian. Natomiast jest inny całkiem aktualny, który mówi, że za pobicie jest od 3 do 10 lat więzienia w zależności od uszczerbku na zdrowiu. Każdy myślący człowiek posiada pewną skalę wartości. Jeśli przez jakąś zasraną dróżkę w jakimś zasranym lasku chcesz kogoś pobić to zrób to. Jak następnym razem zobaczysz quada to pobij kierowcę. Sprawiedliwość jest całe szczęście ślepa i nie ma takich problemów jak ty. Kierowca dostanie 500zł a ty 10 lat bo jeszcze powie, że zabrałeś mu paczkę tic-taców i będzie, że motyw rabunkowy. Jednego pajaca będzie mniej. I mi nie chodzi tu o adrenalinę, czy coś tam, tylko o możliwość swobodnego przemieszczania się. Nie jeżdżę lekką maszyną, tylko klasą adventure. Coś w stylu motocykli, które jeżdżą na wyścigach typu dakar. I kupiłem go do jeżdżenia w dalekie rejony świata np. Mongolia, Afryka czy nawet Gruzja. Tam nie ma utwardzonych dróg. I jeżdżąc gdzieś bliżej (w Polsce) też chcę jeździć nie utwardzonymi drogami, żeby ćwiczyć technikę i jazda asfaltem nie stwarza mi przyjemności. Jakbym miał jechać asfaltem to już wolę pociągiem. Ale skąd mam wiedzieć którą drogą mogę jechać a która nie. I czy za krzakiem nie zaczai się jakiś strażnik czy jak tam się oni nazywają i nie wlepi mi mandatu na jakąś dziwną kwotę bo tu akurat mieszkają surykatki. A co do osoby przechodzącej nie na przejściu to się zatrzymuję i umożliwiam mu bezpieczne przejście na drugą stronę jezdni. Sam tak chodzę to też bym chciał, żeby nikt mnie nie rozjechał. Trzeba koegzystować, wszyscy się jakoś pomieścimy. A co do chronienia tych, którzy zapobiegają łamaniu prawa to równie dobrze mogę powiedzieć, że ja jestem chroniony podczas interweniowania gdy naruszyłeś nietykalność cielesną kolegi, z którym właśnie jechałem przez las łapiąc go np. za ramię. I wydaje mi się, że te naruszenie nietykalności jest poważniejszym przestępstwem niż wykroczenie, że jedziemy jakąś zasraną dróżką w jakimś zasranym lasku.

                    • ~BratTajga 2014.07.01 16:39 [195.74.51.*]

                      Sądzę że masz ogromny problem z rzeczywistością,z pojęciami takimi jak SYSTEM wartości również.
                      Skoro kupiłeś motocykl aby jeździć w Afryce czy Mongolii szczęśliwej drogi ignorancie,jedź ,może nawet wrócisz o ile nie zeżrą Cie surykatki:))Piszesz ze mamy przestarzałe prawo? spójrz to informator z BRANDENBURGII w Niemczech ,
                      http://www.mil.brandenburg.de/media_fast/4055/kniggepl.15538491.pdf
                      ,myśle że bardziej restrykcyjne prawo jest tam,niż w Polsce.Więc proszę nie snuj swoich wizji i konfabulacji
                      Nie wiem gdzie jeżdzisz ale widocznie są to tereny po jakimś poligonie lub rekultywacyjne bo wciaz piszesz:w jakimś zasranym lasku,jedziemy jakąś zasraną dróżką w jakimś zasranym lasku.W sumie jak taki zasrany to sobie możesz jeżdzić tylko uważąj na srajacych bo dostaniesz 3 lata za spowodowanie wypadku:))
                      Jeśli chodzi o mnie to jetsem wciaz na wolności i bede dalej robił to co uważam za słuszne,bo mój system wartosci opiera sie wpływom taniej,infantylnej,protackiej mody na niszczenie otaczajacego nas świata w imie hedonistycznych zachcianek.Jak będzie trzeba zrzuce Cie z motorku typu adventure i nasram do kasku,w końcu bedziesz w zasranym lasku NIe??:)

                      • ~krzbur 2014.07.02 09:30 [109.95.7.*]

                        To, że jakiś rejon świata jest piękny i dziki wcale nie oznacza, że wszyscy tam biegają z kałachami. A z surykatkami to trzeba ostrożnie, bo one atakują całymi rodzinami:) . Ale wracając do tematu to proszę tylko o racjonalne działania a nie kierowanie się nienawiścią. Nie wszystkie osoby jeżdżące pojazdami terenowymi orają drogi w rezerwatach i tak samo nie wszyscy turyści są tacy jak co po niektórzy na tej stronie. I nie jeżdżę po poligonach czy gdzie tam bo raczej ciężko znaleźć mający 200km poligon, którym dałoby się jechać cały dzień. Jeżdżę szutrami między wioskami. A jeśli już zdarza się las to staram się omijać rezerwaty. I jeżdżę raczej drogami, które gdzieś prowadzą.

                        • ~BratTajga 2014.07.02 19:49 [195.74.51.*]

                          Tam, gdzie mowa o racjonalnosci działania występują sady wartościujące pewne zdarzenia lub ich związki przyczynowo skutkowe.
                          Racjonalne myslenie prowadzi do wniosków, które sa
                          na ogół prawidłowe, wziawszy pod uwage posiadana wiedze np:nt offroadu i osób go uprawiajacych
                          Stuart Sutherland w swojej ksiace „Rozum na manowcach dlaczego postepujemy irracjonalnie stawia hipoteze, ze „ludzie z pewnoscia jedynie sporadycznie, jesli w ogóle, zachowuja sie i mysla racjonalnie”. I oto jeden z jego wielu dowodów na to: palenie zwieksza dziesieciokrotnie ryzyko zachorowania na raka płuc i dwukrotnie ryzyko smiertelnej choroby serca, a czy ludzie przestaja palic?Okreslenia „racjonalny” i „irracjonalny” w odniesieniu do celów ludzkiego działania sa
                          nieodpowiednie i pozbawione tresci.
                          Ostatecznym celem działania jest zawsze zaspokojenie jakiejs potrzeby działajacego.Podsumowwując ani Ty ani ja ,nie działamy racjonalnie,działamy aby zaspokoić swoje potrzeby Moją jest ochrona tego co żywe i daje tak wiele radości i wytchnienia,nawet gdyby trzeba narazić sie na różnego rodzaju niedogodności.Nie jest to kierowane agresja wobec kogokolwiek,choć nie sposób inaczej odpowiedzieć na agresję ze strony offroadowców.

                          • ~krzbur 2014.07.04 14:24 [109.95.7.*]

                            To, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia jest raczej oczywiste. Ale należy zwrócić uwagę na to, że popełnianie przestępstwa w ramach zapobiegania wykroczeniu jest trochę irracjonalne. Zarówno z punktu widzenia prawa jak i z moralnego. Jazda po lesie jest tak naprawdę tym samym co picie alkoholu w miejscu publicznym czy przekroczenie prędkości czyli, że wykroczeniem. I przyznam rację, że jazda pieszymi szlakami jest niebezpieczna. Szczególnie jeśli szlak jest mocno oblegany przez turystów. Podczas podjeżdżania pod wzniesienie czy jazdy w piachu nie da się robić tego powoli bo motocykl będzie się zakopywał i tańczył na boki więc miejscami trzeba dać trochę gazu a nigdy nie wiadomo czy za zakrętem kogoś nie ma. To jest moje racjonalne stwierdzenie mimo tego, że jestem za rozpowszechnianiem offu. Więc biorąc pod uwagę to, że ludzie i tak będą jeździć sensownym kierunkiem działania byłaby próba pogodzenia interesów obydwu grup tzn. działania na rzecz zmuszenia pewnych ludzi do zwrócenia uwagi na problem i tworzenie tras wyłącznie dla pojazdów terenowych (nawet z określonymi ograniczeniami np. co do głośności wydechu) na terenach turystycznych (parki, góry itd. ) oraz to co mnie bardziej dotyczy czyli złagodzenie przepisów dotyczących przejazdu przez lasy, które nie stanowią jakiejś specjalnej ostoi dla fauny czy flory (przejazdu a nie jeżdżenia w kółko chociaż intencji osoby wjeżdżającej nie da się sprawdzić).

                            • ~BratTajga 2014.07.05 22:17 [195.74.51.*]

                              Po raz kolejny zdajesz sie nie rozumieć istoty zapisów prawa Kto zapobiega popelnieniu przestepstwa lub wykroczenia ten nie popełnia przestępstwa nawet gdy zmuszony jest użyć siły lub innych środków przymusu
                              Art.25.1.Nie popełnia przestępstwa , kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni , bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem
                              Art.243.1.Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa , jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.
                              2.Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji.
                              "złagodzenie przepisów dotyczących przejazdu przez lasy, które nie stanowią jakiejś specjalnej ostoi dla fauny czy flory" To jest utopia ponieważ nasze Państwo nie posiada środków aby móc kontrolować osoby ktore korzystały by z tego przepisu,zresztą żadne państwo na świecie jak sądzę.Drugą sprawą jest wartość fauny i flory,tam gdzie są parki narodowe i ostoje lub inne formy ochrony przyrody muśza byc formy życia które są wartościowe i z tego wzgledu objeto takie tereny ochroną nie ząs aby utrudnic życie offroadowcom,inne myślenie jest manipulacja

                              • ~krzbur 2014.07.07 08:06 [109.95.7.*]

                                To jakie rozwiązanie problemu byś widział? Zostawienie tego jak jest, żeby pojazdy terenowe dalej obsypywały turystów kamieniami i piachem i rozjeżdżały rezerwaty i ganianie i bicie ludzi po lesie?

                              • ~Noname 2014.07.13 21:48 [79.191.180.*]

                                Witajcie,
                                Śledziłem państwa działalność od jakiegoś czasu, choć należe do drugiej grupy (zmotoryzowani), nie raz musiałem się zgodzić z Państwa argumentami.
                                Możę napiszę co ja robie:
                                1. nie jeżdzę quadem ani enduro - nie ciągnie mnie do tego
                                2. jeżdżę terenówką - ale nie jakimś sypiącym się szrotem, ale dość dobrze utrzymanym samochodem - wykorzystuję go też w pracy.
                                3. co do jazd tam gdzie nie wolno - albo ciche przyzwolenie (nie tereny LP !!!) albo skoczę na jakieś szutry. Też mam trochę lasów w okolicy będących formalnie pod zarządem gminy (formalnie nieużytki) - ile śmieci Z TAMTĄD wywiozłem, plus okazjonalnie wnyki i sidła - ciężko mi zliczyć. -> zaznaczam, że w tym, jak i poniższym przyadku, jazda po drodze szutrowej/leśnej - po opadach wystarczająco błotnistej.
                                4. jeśli jazda po terenie LP, to przeważnie w towarzystwie leśnika albo nawet strażnika - przypadkiem zaczeło się od podrzucenia znajomego leśnika, który był po operacji, a musiał coś tam zrobić w lesie. Od tej pory czasami pomagam przy akcjach typu:
                                --- dostarczenie jedzenia do pasiek (zimą to jest problem, panom z PZŁ nie zawsze chce się marznąć)
                                --- przewóz osób np. na badania stanu drzew czy też poszycia (szkodniki, pasożyty - praktycznie bez samochodu nie da się tego rozsądnie zrobić)
                                --- dostarczenie leśnika/strażnika np. na inspekcje wycinki - największe przekręty odchodzą przy dużych opadach i błocie - wtedy kiedy przeciętnemu leśniczemu ciężko się dostać na miejsce wycinki
                                --- to samo co wyżej ale w przypadku wycinek po liniami -> tam np. mała sarenka, która nie nadążyła za mamą (pewnie wiecie - kica w miejscu i się nie oddala) jest często traktowana jako darmow dziczyzna przez pracowników.
                                --- pomoc przy wielu innych pracach leśnych - i tak musiałby być samochód, LP szczęśliwe bo zaoszczędziły na paliwie, ja też :)

                                Nie mówie że offroad jest święty, nie bronie nikogo - piszę w moim imieniu i z prośbą, żebyście nie wrzucali wszystkich miłośników 4x4 do jednego worka -> osób z podobnym podejściem do mojego jest naprawdę sporo. Chciałbym bardzo, żeby takie akcje udawało się realizować legalnie (w chwili obecnej - w zasadzie ciężko powiedzieć jaki jest status takich poczynań). Tak można np. w USA, czy na Litwie (tutaj sam to sprawdzałem :)).
                                Naprawdę, nie każdy posiadacz auta 4x4 to debil. Wiem doskonale, że samochodem można wyrządzić w lesie dużo szkód - ja tak NIE ROBIĘ. Myśle, że biorąc pod uwagę moje działania, wypadam raczej na plus.
                                Był tu też kiedys artykuł o sadzeniu drzew w lesie, coś "ile drzew posadzili offroadowcy" - mogę odpowiedzieć za siebie, miałem w rodzinie nadleśniczego, spędzałem często u nich wakacje, myśle że w sumie coś miedzy 700 a 900 sadzonek przez parę lat uzbierałem.
                                Pozdrawiam.

                                • ~Marek Rafalski 2014.07.14 11:55 [85.14.79.*]

                                  Takich jak Ty jest pełno, ale ludzie robią z tego wielką aferę a dlaczego? A dlatego bo jeździć nam nie wolno ale śmiecić tak.

                                  Zajrzyj sobie na to i będziesz wiedzieć kim są tutaj ludzie.
                                  http://kwejk.pl/article/2092310/5/spielberg-dinozaury-oraz-ludzie-z-internetu.html%23gallerypic

                                  • ~brattajga 2014.07.15 12:15 [195.74.51.*]

                                    Marku R to do rozwazenia
                                    http://kwejk.pl/article/2092310/9/spielberg-dinozaury-oraz-ludzie-z-internetu.html%23gallerypic
                                    Niestety offroad nie jest filowa fikcja ani efektami fx

                                    • ~NoName 2014.07.15 15:53 [217.67.201.*]

                                      Proszę Pana, oczywiście że nie jest. Zgadzam się że może wyrządzić wiele złego, jeżeli ktoś robi to bezmyślnie. Ale uważam, że takie działania jakie ja robię nie są czymś złym.
                                      Fajnie że powstają tory, po których można jeździć legalnie, szkoda tylko że takie obiekty są często oprotestowywane. Tutaj może być przykład toru znajdującego się w okolicach lotniska cywilnego - który był oprotestowywany, przez organizację ekologów, argumentujących to między innymi ochroną ptaków. Przypominam - teren w pobliżu lotniska !!! Gdzie są odstraszacze, a co jakiś czas wynajmowany sokolnik, żeby przepędzić ptaki - przykro mi ale ich obecność w takim miejscu, stanowi zagrożenie zarówno dla nich samych jak i pasażerów samolotów. Nie oszukujmy się - ale to zwykły atak na osoby uprawiające ten sport - teren nie stanowi też lasu, ani łąki - trochę wchodzi na obszar starej fabryki (i zdaje się że kiedyś żwirowni).
                                      Druga kwestia - początki offroadu w Polsce to właściwie lata 70te-80te. I tutaj proszę - protesty przeciw organizacji rajdu na Poligonie Drawskim. Ja wiem że to wielki kompleks leśny, na którym "chroniło się" wiele gatunków zwierzą (wilki np.). Ale są tam też trasy dojazdowe dla czołgów, wozów pancernych oraz artylerii. Są też trasy ćwiczebne - przejazd nawet klasy extreme takim szlakiem, nie wyrządzi większych zniszczeń, niż tamte pojazdy. Dodatkowo z punktu widzenia szkolenia, dodatkowa koleina stanowi plus - wzrasta poziom trudności. Pochwalam sporą część Państwa działań, ale uderzacie też w ludzi, zaangażowanych w ten sport od wielu lat. Dodatkowo często pomagających leśnictwom - można poszukać takich haseł chociażby na youtube.
                                      Piszę do użytkownika "brattajga" -> jak się Pan odnosi do wykonywania takich prac - zaznaczam że przez pojazdy spełniające określone normy (załóżmy euro 4, cichy tłumik - podałem parametry mojego samochodu). Organizacja czegoś takiego raz na jakiś czas, np. na linii współpraca Nadleśnictwo - lokalny klub offroadowy. Działania - od sprzątania lasów -> w przypadku mojej okolicy, niestety po nowelizacji ustawy śmieciowej, nie da się praktycznie tego zrealizować na pieszo (ilość odpadów !!!) , trzeba przewozić - często biegam po lesie i uważam takie sprzątanie za konieczność - chociażby z punktu widzenia bezpieczeństwa pieszych turystów - np. dziecko się paskudnie skaleczy na rozbitej butelce), po działania pomagające w pracach leśnych?
                                      Pozdrawiam i czekam na odp.

                                      • ~Brattajga 2014.07.15 21:17 [195.74.51.*]

                                        Jakże miło czytać ,że są ludzie którzy nie przedkładają WYŁĄCZNIE SWOJEJ PASJI ponad interes wszystkich,jak milo jest czytać że ktoś mając tzw sprzęt zastanawia sie do czego może się on przydać próćz zaspakajania HEDONISTYCZNYCH zachcianek.
                                        Niestety,Twój NONAME przykład jest bardzo odosobniony.Twoja postawa jest zaskakujaca,każdego rpzeciwnika offroadu , jednak stanowi miły ewenement w zalewie zwykłego wandalizmu i braku szacunku dla wszystkiego co żywe i nie zmotoryzowane.
                                        Napiszę Ci NONAME to co czuję czytajac Twoje posty- nie jesteś offroadowcem - jesteś ekologiem,Twoje działania to potwierdzają.Nie musisz bo nie masz podstaw aby w jakimkolwiek miejscu porównywać sie do chołoty na quadach i motocyklach,którzy nie dość że zapierd...ją po lasach i rezerwatach,to jeszcze je zaśmiecają i dewastują to co dla nie zmotoryzowanych leśnicy zbudowali.Współpracujesz jak piszesz z leśnikiem, to również wyjątek,dla większości piszących tu offów, leśnik to trybik w maszynie,archaicznej maszynie prawno - zakazowej która stara sie ograniczać ich dewastatorkie i niszczące zapędy

                                        • ~NoName 2014.07.16 08:54 [217.67.201.*]

                                          Rozbije post na 2 części(za długi):
                                          Do Brattajga => dziękuję bardzo, również bardzo miło czyta się Pana komentarz. Tym bardziej, że na tym forum doświadczył Pan wielu nieprzyjemnych komentarzy i personalnych ataków.
                                          Staram się obecnie spopularyzować to co robię - we współpracy z komórką LP do tego przeznaczoną. Idzie to powoli, wiem sam że muszę być ostrożny i zwracać uwagę właśnie na zdania największych sceptyków. Tym bardziej cieszę się z Pańskiego komentarz. Bardzo chętnie ZAPROSZĘ PANA do swojego samochodu na takie coś - np. zimą, albo deszczową jesienią (totalnie nie przejezdne drogi) dowóz siana i kukurydzy do pasiek. Ostatniej zimy (nie spełna 2 tygodnie co prawda) udało mi się namówić kilka osób do pomocy przy takim przedsięwzięciu - wszystko przy udziale i współpracy Leśniczego. Chyba jedyna sytuacja, kiedy dopłacał nam do paliwa (ja zawsze koszty pokrywam sam) - spalanie było około 100 na 100, śnieg po pachy (nawet na wyasfaltowanej drodze), na samochody poszły pługi. Ogólnie nagły atak zimy był w tym roku w mojej okolicy dla zwierzyny leśnej dramatem - chociażby padło bardzo dużo młodych saren(tutaj dochodzą też inne kwestie - opryski, któe niestety były koniecznością i wyjątkowo paskudnie rozwinięte kłusownictwo) - dlatego nawet nadleśnictwo zgodziło się na przejazd większej grupy samochodów. Powiem Panu, że znajomy offroader, bardzo sceptycznie nastawiony do LP, na widok tego co się działo (sarny czując jedzenie praktycznie podchodziły do ludzi), stwierdził po wszystkim: "K..., my tu naprawdę zrobiliśmy coś dobrego" - zmienił też podejście do pracowników LP i nielegalnej jazdy - właśnie on podsunął mi pomysł żeby próbować spopularyzować to co robię.

                                          • ~NoName 2014.07.16 09:12 [217.67.201.*]

                                            2ga część
                                            Co do mnie - wiem że praca Leśnika jest ciężka i często nie wdzięczna. Jednym z jej aspektów jest choćby pogodzenie potrzeb pracy i lokalnej społeczności - ludzi często biednych, którzy bez lasu nie mieliby warunków do życia. Ja sam wywodzę się z tej właśnie grupy - udało mi się wyrwać i poprawić status materialny, ale szacunek dla tych ludzi pozostał. Pomógł mi właśnie jeden nadleśniczy (właściwie to przyszywany wujek już), który za równo zaszczepił mi szacunek do przyrody jak i zamiłowanie do offroadu.
                                            Często pojawiają się zarzuty do właśnie do lokalsów - za równo ze strony środwiska off jak i anty-off - że tak naprawdę oni to wszystko rozjeżdżają. Tak jak pisałem - staram się propagować to co robię - i właściwie to bez mojego udziału, ale jeden dzieciak 17 letni z takiej właśnie bidy załapał się kury z leśnikiem. Rozumiem go - żyjąc w takich warunkach człowiek szuka ucieczki - dla nie których będzie to alkohol/przypadkowy sex/ narkotyki, dla innych pasja - czy to downhill na rowerze czy właśnie jak u niego tani chiński quad. Nie chce tu nikogo wzruszać, ale teraz dzieciak pracuje właściwie jako szofer leśniczego - quad bierze tylko na tor, albo na tere prywatny gdzie ma zgodę. Ogarnął się, chce iść na studia związane z mechaniką samochodową, i to co go interesuje (offroad) wykorzystuje do moim zdaniem dobrych celów. Leśniczy jest w porządku - płaci mu za pracę - czy to jego podwiezie jego samochodem - na własny dzieciaka nie stać - czy za naprawę samochodu (chłopak ma smykałkę). W lesie zachowuje się wzorowo, ale to chyba bardziej zasługa dość ładnej córki leśniczego, też w jego wieku, która ma podobne poglądy jak Pan.
                                            Podaje taki przykład nie w celach PRowych, czy jako jakiś "wyciskacz łez", ale dlatego żeby pokazać że Ci ludzie nie są złymi (mowie tutaj o dzieciakach z biedy, z której sam się wywodzę - nie nowobogackich osobach, które uważają że wszystko im wolno ), rozwydrzonymi bachorami, ale często po prostu dzieciakami, które próbują uciec (choćby pod względem psychicznym) od bardzo złych warunków w jakich egzystują (bieda, alkoholizm rodziców).
                                            Wydaje mi się że można przynajmniej spróbować (pomału i bardzo ostrożnie) propagować takie działania. Byłoby mi bardzo miło, jeśli skorzystałby Pan (Brattajga) z mojego zaproszenia, jak również zwrócił uwagę na potencjalne zagrożenia i problemy, które mogą wyniknąć z takich działań.

                                            • ~krzbur 2014.07.16 12:44 [109.95.7.*]

                                              Sporo ludzi jeździ właśnie dlatego, że mają już dość tego wszystkiego. Jak się człowiek trochę w błocie poślizga i zrobi szybszy przelot to jak zsiada to jakoś tak lżej na duszy. Podczas jazdy nie ma czasu na myślenie o tym wszystkim. Mój znajomy, który zresztą wciągnął mnie w te całe jeżdżenie ma problemy psychiczne i po to właśnie to robił (teraz już przestał, sprzedał motor). Na pewno lepszy to sposób niż picie. A mi się znudziło jeżdżenie krótkich odcinków po lasach. Wolę pojechać gdzieś naprawdę daleko od cywilizacji gdzie nie ma turystów ani dróg ani śmietników co 100m niż do Tunezji czy Egiptu i siedzieć w basenie w 100 osób. I raczej wolę duże otwarte przestrzenie niż las. I dziwie się ludziom, którym chce się ryć terenówką po bagnie zamiast je objechać. Albo walą podjazdy między drzewami jak obok jest normalna droga. A co do pasiek to moja rodzina poluje już w sumie od 3 pokoleń. I ojciec opowiedział mi ostatnio historię jak wywalali przyczepę jakiegoś zboża po rowach w lesie i pojechali po następną. Jak wrócili to ludzie z okolicznej wioski już połowę zabrali.

                                              • ~NoName 2014.07.16 13:06 [217.67.201.*]

                                                Co do Pasiek i zboża - często wynika to ze skąpstwa, ale niestety, w cale nie rzadko też z biedy. Ja nie traktuje offroad'u jako odreagowania - mam inne, bardziej ekstremalne hobby (absolutnie nie związane z lasami i w ogóle ziemią :)) - co nie zmienia faktu, że czasami mam ochotę pojeździć - ale jeśli widzę, że wjazd gdzieś spowoduje szkody, to albo zostawiam samochód na parkingu, albo gdzieś w pobliżu (tak żeby nie zastawiać przejazdu i nie niszczyć ściółki) i idę pieszo. Właśnie ze względu na często złe oznaczenia terenów/dróg leśnych, wolę jeździć albo tak jak opisałem wspólnie z funkcjonariuszami LP, albo skoczyć na tor/teren prywatny gdzie pozwalają (przy czym też patrze po czym jeżdżę).
                                                Czekam na odpowiedź Pana BratTajga - przeglądam teraz wiele wątków na forum - i tak jak pisałem widzę jakie komentarze i naprawdę głupie uwagi leciały pod Pana adresem - tym bardziej zachęcam Pana do towarzyszenia mi przy okazji takiego wypadu. Poprzednie 2 posty mogą być nieskładne, ale sens mniej więcej widać - napisałem dłuższy, ale niestety nie zmieścił się tutaj.
                                                krzbur -> nie miałbyś ochoty wziąć udział w tym co opisałem ?

                                                • ~BratTajga 2014.07.17 08:35 [195.74.51.*]

                                                  NONAME- propozycja bardzo mnie zaskoczyła i jest mi naprawdę wyjątkowo miło.Chętnie skorzystam z zaproszenia ,jak rozumie,zimą lub jesienią,gdy w lasach brakuje pokarmu dla zwierząt?W sumie nie mam pojęcia gdzie Pan operuje ,w jakiej cześci naszego kraju.Ja mieszkam w Łodzi,w takim razie prosze o kontakt na skrzynkę pocztową tej strony,będziemy mogli dograć terminy takich wypadów.Życzę Panu i wszystkim ludziom z którymi Pan współpracuje,dużo zdrowia i wytrwałości

                                                  • ~NoName 2014.07.17 08:44 [217.67.201.*]

                                                    Dziękuję, operuję całkiem blisko Pana :) Swoją drogą, dokarmianie wywodzi się z tradycji nieistniejącego już klubu offroadowego "Zebra" :) Myślę, że zimą/jesienią będzie najłatwiej się zgrać - po opadach leśne drogi są w złym stanie i do przewozu czegokolwiek trzeba używać albo ciężkiego sprzętu (typu np Kamaz czy ził), albo właśnie jakiś lżejszych terenówek, które defakto prześlizgną się po Błocie. Założę tutaj konto, i prześlę Panu dane kontaktowe - tylko później, jestem teraz w pracy i dostęp do większości stron ukrytych za "https" mam zablokowany.
                                                    Pozdrawiam

                                                • Unreal God UnrealGoD 2014.07.17 11:54 [195.78.239.*]

                                                  Pasieki (Co do Pasiek) to zgodnie ze słownikiem PWN miejsce gdzie hoduje się pszczoły. Ustawione razem ule stanowią pasiekę, pasieką możemy nazywać również samotną, dziką barć.

                                                  Do dokarmiania zwierząt nie służą pasieki a paśniki, w zimie dowozi się siano do paśników, w żadnym razie nie do pasiek.

                                                  • ~NoName 2014.07.17 14:18 [217.67.201.*]

                                                    Błąd masz rację - ale wiele osób tak mówi. Czepiasz się słówka jak nie wiem co, wiesz chyba o co chodzi ? Można z kontekstu zrozumieć. Rozumiem, że atakowałeś i w taki sposób trollowałeś przeciwników offroadu, ale czego na mnie wskakujesz ? :)
                                                    Błagam, nie zaczynaj tylko ciągnąć tematu, np. że nie znasz nikogo kto tak mówi :)
                                                    Pozdro :)

                                                    • ~NoName 2014.07.17 14:33 [217.67.201.*]

                                                      "
                                                      Co do reszty to przypominam że jazda po torach w kółko jest interesująca tylko dla wąskiej grupy offroadowców, którzy chcą się ścigać. Dla reszty potrzebne są wytyczone szlaki.
                                                      " -> Ja akurat lubię cross-country. Co prawda nie mam pieniędzy na zmotanie samochodu jak należy (i nie do końca mogę - jest też wykorzystywany na czarnym), ale czasami wpadnę na tor. Poza tym nie każdy tor jest typowo wyścigowy - chociażby Extremalnie4x4 w Mazowieckim. Osobna kwestia to ich ilość i ceny :(
                                                      Współpraca z leśnictwem, bardzo często oznacza przejazd po różnych ścieżkach leśnych - także pod wycinkami i na terenie do nich przylegającym. Zapytasz pewnie jeszcze o drogę asfaltową (którą opisałem)- na terenie KPN jest jedna, będąca w posiadaniu Parku - wykorzystywana głównie jako trasa pożarowa (zwana w różnych źródłach drogą przeciwpożarową, ogniową etc). Z oznaczeniem jej jest średnio - można się zdziwić i dostać mandat od SL jadąc po asfaltówce.
                                                      Widziałem twoje posty krytyczne co do LP - nie wszędzie jest tak źle. Wielu jest negatywnie nastawionych do off-roadu jako całego, ale są też Leśnicy współorganizujący rajdy - w chwili obecnej co prawda poza terenem LP, no ale ...
                                                      Może warto dać szansę takim działaniom - w chwili obecnej, offroad jest wypychany skąd się tylko da - włącznie z poligonami (chociaż tutaj, czekać nas będzie nie długo miła niespodzianka) - na razie co prawda bardziej na papierku niż faktycznie, ale to się zmienia. I mówię tutaj zarówno o upalaniu na dziko jak i organizacji legalnych imprez - Drezno - Wrocław -> ile razy musieli zmieniać poligon ? Jakie mieli chece ?
                                                      Popierasz taką inicjatywę (to co pisałem do Brata Tajgi), jak zaproponowałem ? Co do zupełnie jawnej i formalnej współpracy z LP - może wymienimy info później na priva ?
                                                      Pozdrawiam

                                                • ~krzbur 2014.07.18 14:22 [109.95.7.*]

                                                  Do okolic Łodzi mam spory kawałek drogi więc raczej odpadam. Ale dzięki za propozycję.

                                          • Unreal God UnrealGoD 2014.07.17 11:45 [195.78.239.*]

                                            Zapytam z ciekawości:
                                            Po co deszczową jesienią lub zimą dowozić pszczołom ziarno i kukurydzę?
                                            (...) zimą, albo deszczową jesienią (totalnie nie przejezdne drogi) dowóz siana i kukurydzy do pasiek.(...)
                                            Przecież pszczoły nie jedzą ani jednego, ani drugiego. Zimą zresztą pozostają zupełnie nieaktywne, tylko siedzą w ulach, żywiąc się zgromadzonymi wcześniej zapasami.

                                            Co do reszty to przypominam że jazda po torach w kółko jest interesująca tylko dla wąskiej grupy offroadowców, którzy chcą się ścigać. Dla reszty potrzebne są wytyczone szlaki.

                                            • ~BratTajga 2014.07.21 18:57 [195.74.51.*]

                                              Nie ważne komu się pomaga, ważne jak się to robi i czy ma się świadomość takich działań.
                                              Nie staraj się zrozumieć dlaczego tak jest ,trzeba mieć odrobinę empatii w sercu i oleju w głowie a nie tylko terenówkę i pełny bak

                                              • NoName NoName 2014.07.22 08:53 [217.67.201.*]

                                                BratTajga i Unreal => doszły do was PW ? Nie wiem czy tutaj wciąż działają.

                                                • ~BratTajga 2014.07.22 21:38 [195.74.51.*]

                                                  Doszła do mnie wiadomość.Aktualnie jestem na urlopie,więc chciałem odwiesić "rękawice" na haku ale Unreal mi nie pozwala:)
                                                  Skoro jest to w niedalekiej odlglości od lodzi mogę w pt(25 07) spróbować sie tam dostać Prosze jednak o więcej info.
                                                  Jesli ząs chodzi o Unrealgod to nie liczylbym na jego odpowiedzi obecność- jest to czarna strona offroadu,taka specyficzna forma istnienia w sieci,dyskusje o niczym i do niczego nie prowadzące,a dowody poparte naukowymi badaniami są dla niego " niedoskonałe" Szkoda czasu na taką osobę

                                                  • NoName NoName 2014.07.23 06:32 [217.67.201.*]

                                                    Wysłałem kolejne PW do Pana. Co do Pana Unreal => widzę że sporo się Pan tutaj udzielał, także na portalu Legalny Offroad - dodawał tam trasy do weryfikacji, pomagał w kontaktach z leśnictwami.
                                                    Wiem że było tutaj wiele sporów, było wiele przypadków zwykłego chamstwa zgłaszanego jako incydenty (czy rozjeżdżanie szkółek, czy potrącenie psa na szlaku, niszczenie prywatnej własności) => sądząc po komentarzach obydwu Panów, zgadzamy się chyba że były to normalne przestępstwa, nie offroad. Jednocześnie wydaje mi się, że cześć incydentów była zgłaszana na wyrost => na pewno nie wszystkie! Ale po wielu z nich nie zostanie ślad już po pierwszych większych opadach. Wiem że wyznaczenie szlaków byłoby fajne, ale obawiam się że nie ma na to szans w najbliższym czasie. Wydaje mi się, że proponuje coś, co pozwala zarówno pojeździć (może bardziej turystycznie niż przeprawowo) i jednocześnie, przy zachowaniu zdrowego rozsądku, NIE BĘDZIE kompromisem po między offradem i ekologią, ale działaniami na KORZYŚĆ środowiska naturalnego.
                                                    Nie mam niestety żadnych PW, jeśli mi podsyłacie, powiedzcie - wydaje mi się że ten portal już się niestety sypie.

                                                  • Unreal God UnrealGoD 2014.07.28 18:49 [195.78.239.*]

                                                    Ja Ci na coś nie pozwalam?
                                                    Dobre.
                                                    Dawno przestałem się tu udzielać, szkoda czasu, nic z tego nie wynika, nie ma praktycznie nikogo do prowadzenia dyskusji.

                                                    Administrator sobie sam odpuścił (dziwne że jeszcze jest utrzymywana ta strona na serwerze).
                                                    Forum, gdzie były jeszcze jakieś merytoryczne dyskusje pozaczynane, teraz służy jedynie botom.
                                                    Dodane prze mnie incydenty nie doczekały się akceptacji. Widać nie w smak jest tu prezentować jak po lesie wozi się rodzina leśniczego zwykłą osobówką, bezkarnie. Albo jak ciągnik do zrywki rozrył szlak pieszy. To przecież nic złego i nie w temacie. I w ogóle przecież się nie stało.

                                                    LegalnyOffroad to też niestety niewypał. Przykro mi to stwierdzać, miałem nadzieję że coś z tego będzie. Włożyłem trochę czasu w przygotowanie kilku tras i co? dwa lata czekają na akceptację. Czyli klapa, bo na miejscu się sporo pozmieniało (na jednej z nich w tym czasie wyrosło osiedle mieszkaniowe).
                                                    jedna z dodanych przeze mnie tras doczekała się... Tu uwaga, bo to śmieszne: oceny dokonanej przez leśnictwo. Chociaż nie prowadzi przez tereny należące do LP, to i tak leśnicy się wypowiadają na jej temat, nie wiem po co.
                                                    Poza tym na tej stronie znajdziemy lokalizację kilkunastu pomniejszych torów do jazdy w kółko, najczęściej przy jakiś wypożyczalniach (czyli dobre miejsce na reklamę biznesu).

                                                    Wracając do tematu, wiadomość również dostałem, ostatnio jednak spędzam więcej czasu w terenie niż przed komputerem. Pogoda dopisuje, fajnie można pojeździć.
                                                    Sądząc po tym co napisałeś, dostaliśmy różne listy. Ja się do Łodzi nie wybieram, daleko i nie ma tam nic specjalnie ciekawego. Wolę góry.
                                                    Byłem miniony tydzień w Wielkopolsce i ziemi Lubuskiej. Lasy tam takie płaskie, do jazdy drogami przez las (publicznymi, nie mającymi statusu dróg leśnych, żeby była jasność) nie wymaga nawet napędu na 4 koła, normalnie cywilne autka śmigają :)

                                                    Kilka razy Cie już zapraszałem chyba żebyś przyjechał i zobaczył jak jeżdżę, miałbyś wtedy jakieś pojęcie co i jak robię i mógłbyś oceniać. Ty jednak wiesz lepiej na odległość. Miałeś też przyjechać i dać mi "w twarz" ale też nic z tego nie wyszło.
                                                    Fajnie jak się wreszcie gdzieś ruszysz (może jak będziesz miał bliżej) i się przekonasz co na czym polega. Może zmienisz zdanie...
                                                    Tego Ci życzę, pozdro!

                                                    • ~Marek Rafalski 2014.08.06 10:17 [85.14.79.*]

                                                      Ze mną jest podobnie Unreal. Dzięki mnie powstało undergroundowe forum, kilka tras które wrzuciłem i były to zwykłe drogi gruntowe a też nie doczekały się akceptacji. Chciałem pomóc administratorowi ale z takimi ludźmi którzy robią "coś z niczego - typu BratTajga" nie chce mi się walczyć bo jest to bez sensu i nie prowadzi do niczego.
                                                      Ekologia i ten cały system to jedna wielka ściema, próbują tą fikcję ratować niszcząc mniejsze jednostki np. motocykle i sport. A kolejne firmy powstają na lewych certyfikatach.
                                                      Internetowe spory niczego nie poprawią, wzbudzają agresje wśród osób które przychodzą tu się wyżalić ale nic nie poprawić. Wrzucone 90% incydentów jest na "jakiejś drodze" to znaczy że offroadowcy poruszają się po jakimś szlaku który powstał przez ? Radze przestudiować NoName wszystkie dyskusje wiele się dowiesz i wsadzisz sobie pomiędzy nogi to co pisze BratTajga i inni pseudo ekolodzy.

                                                      • hern hern 2014.08.15 14:15 [81.190.45.*]

                                                        Ściema to jest udawanie, że wszyscy quadowcy są "spoko w ch..j wyczesani" Właściwie nie wiem co dobrzy nie-chuligani i nie wandale robią na tym forum. Forum z założenia było przeciwko wandalom na quadach i motorach. Nie spotykam się w 98% z nie wandalami w życiu realnym. I jeszcze truizm "pseudoekolodzy" wymyślony przez bandę przemysłowców, powielany przez najczęściej wandali. Typowy Putinowski cynizm.
                                                        Nikt nie zabrania wam jeździć tam gdzie możecie jeździć ale wasza większość to typowe warchoły. Poniżej materiał o was.
                                                        Dziwne, że jeszcze ludzie na tyle zachowują spokój w tamtym terenie, że żaden się nie połamał.
                                                        Od 8.40 sek.
                                                        http://www.tvp.pl/lodz/informacja/lwd/wideo/14082014-1830/16439918

                                                      • ~BratTajga 2014.08.20 09:07 [195.74.51.*]

                                                        kolejne firmy powstają na lewych certyfikatach.

                                                        Właśnie Panowie quadowcy offroadowcy ! LEWE CERTYFIKATY oto cała prawda o Was i waszym sporcie- Wasze mózgi są nakierowane na to jak OSZUKAĆ POMINĄĆ istniejące prawo Zamiast w jego ramach zacząć robić pożyteczne nie tylko dla Waszej społeczności inicjatywy.
                                                        Lecz NAJPROŚCIEJ zrzucić winą na np Brata Tajgę taki wróg quadowców nr 1 - jedna osoba a tyle złego dla "tysięcy" zmotoryzowanych kretynów zrobiła:)Przestańcie niszczyć przyrodę ,jeżdzić trzeba z głową nie z jajami Tyle w temacie Nie chce mi sie z Wami gadać

                                                    • ~BratTajga 2014.08.20 09:29 [195.74.51.*]

                                                      "Ja się do Łodzi nie wybieram, daleko i nie ma tam nic specjalnie ciekawego."
                                                      Jesteś dziwakiem i ignorantem ,bo Łódź oferuje bardzo wiele jako miasto,Turystycznie - ciekawe nie spotykane gdzie indziej zespoły architektoniczne,a i dla jazdy terenowej znalazło by się kilka ciekawych lokalizacji na obrzeżach miasta ( i to na drogach publicznych )Niestety WIESZ LEPIEJ co jest w Łodzi:)
                                                      Propozycja NO NAME jest klarowna spotkajmy sie i zobaczymy jak jeżdzisz i po co :)Co do dania w twarz, w pewnych sytuacjach jest to nieuniknione:)Czy strona coś wnosi ? Pewnie niewiele dla ignorantów i świadomych przestępców na róznego rodzaju maszynach spalinowych.Postęp jednak widze nic nie napisałeś o wycince i traktorach :);)

  • ~nazwa 2016.01.11 20:24 [37.47.41.*]

    Widze ze ta zasrana strona wreszcie upadla, mam nadzieje ze wszyscy konfidenci z tej strony a w szczegolnosci naczelni ktorzy tu najwiecej klapali dziobem czyli brattajga i jego sprzedajne przydupasy maja teraz jechane jak najgorsze cwele w pierdlu! HAHAHAHAHAHAH

  • ~Off chujoroady 2016.02.27 00:30 [141.0.13.*]

    Jakim prawem ryjesz lasy chuju dęty jeden z drugim? Staremu poryj na trawniku przed domem! Na takich kutafonów kopie się ,,wilcze doły,, na trasach przejazdu.Ewentualnie stalowa linka od sosny do sosny.Jak ci łeb ujebie to już rył nie będziesz. Jebać te wasze klamoty do chuja nie podobne.Wcześniej czy później każdy z was karczycho skręci i będziecie żebrać o 1% podatku na rehabilitację bo nawet dupy sobie nie podetrzecie sami. Na HCFOR jest dużo zdjęć trupów takich cwaniaków offroadowych.

  • ~Michaeltum 2016.06.29 11:47 [91.221.211.*]
    http://safe-med-store.de/

    or to grasp how people work in large groups or complex programs. <a href="http://safe-med-store.de/#phenergan-shot-www.stopquadom.pl">phenergan generic</a> UPENN┬аhas an extended historical past of growth of nuclear medication instrumentation in each SPECT and PET relationship again to pioneering work within the 1970's. <a href="http://erektile-dysfunktion-2016.de/#zithromax-500-www.stopquadom.pl">zithromax for sale</a> without telling me,

  • ~pussy 2017.03.24 02:53 [89.210.73.*]
    https://www.bettingtop10.com/m88/

    Undeniably believe that which you stated. Your favourite reason seemed to be at the web the easiest thing
    to bear in mind of. I say to you, I definitely get irked
    whilst other people consider issues that they just don't understand about.
    You managed to hit the nail upon the top and outlined out the entire thing without having side-effects , people could
    take a signal. Will probably be back to get more.

    Thank you

Nie będzie publikowany

Komentarze obsługują składnię Wiki Creole.

Pies w Lesie Toposfera Beskid Mały