Incydent 227 :: Dwa quady Rybnik- Kanytowiec
Data incydentu: July 22, 2010
Dodano: 2010-07-23 12:26
Zgłaszający: Krzysiek Wyślij wiadomość
Typ terenu: Park Krajobrazowy
Incydent na innych mapach: Mapa Lasów Państwowych, Zumi.pl, Geoportal.gov.pl (Regulamin Geoportalu)
Opis
Dwa potężne, nie oznakowane "przeprawowe (?)" quady przemknęły nie zwalniając obok mnie- byłem na wycieczce rowerowej z 6 letnim synkiem.
Jeden z nich po minięciu nas specjalnie pojechał po piaszczystej drodze zygzakiem, by wzbić w powietrze kurz...
Dodaję, że byłem na tzw. "ścieżce rowerowej".
Lokalizacja
Obszary Specjalnej Ochrony Ptaków
Parki Narodowe - poligony z zielonym
Specjalne Obszary Ochrony Siedlisk
Parki Krajobrazowe (w weryfikacji)
Rezerwaty
Skomentuj
Komentarze obsługują składnię Wiki Creole.
-
~Barbara 2010.08.01 10:18 [81.219.44.*]
Prymitywizm i barbarzyństwo off-roadowców ujawnia się w całej rozciągłości w takich sytuacjach.
Ludzie wykazujący takie zachowania mają bardzo niewiele oleju w głowie, rozumu jeszcze mniej, dobrego wychowania wcale, podobnie jak zerową znajomość przepisów prawa ... Ale nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności, życzę zatem by kiedyś wylądowali na komendzie policji, albo nawet w sądzie, gdzie będą cienko piszczeć pociągani do odpowiedzialności za swoje prymitywne, barbarzyńskie i niezgodne z prawem "rozrywki", tego życzę wszystkim prymitywnym i barbarzyńskim off-roadowcom.
-
~Blus Blus 2010.08.04 15:21 [193.111.166.*]
Trzeba wreszcie uzmysłowić sobie iż quady to takie same pojazdy jak inne a że jest ich mało spotkanie z quadem nazywa sie incydentem. Poszę o uzupełnienie forum wypadkami z dziećmi na polach rolników, pijanych kierowców , rowerzystów którzy wielokrotnie więcej zagrażają bezpieczeństwu niż incydentalne quady. Jeżeli na drogach ginie kilkadziesiąt osób w tygodniu to normalka, a jak quad wjedzie na łąkę to incydent. Całe to forum to błazenada i jad zazdrośników.
Jeżeki się nie stworzy warunków do off-rodadu dla quadów , to dalej będą jeździć po drogach i lasach.
-
@Blus Blus:
1. Takie same pojazdy jak inne, czyli jakie? Czołgi na przykład?2. Mało, to znaczy ile? Bo w tej chwili, to nawet nie da się ustalić ile ich jest.
3. To nie jest strona poświęcona wypadkom rolniczym i innym, a ogólnie zjawisku nielegalnego off-roadu.
4. Co do tworzenia warunków - tu akurat należy się zgodzić, jednak pytanie, czy faktycznie off-roadowcy tego chcą...?
-
~krzysiekkk 2010.08.09 14:09 [89.161.14.*]
Podpisując się pod tym, co napisał SQ, pozwolę sobie zapytac Blus Blusa: dlaczego uważasz, że to jad zazdrośników? Sądzisz, że tak bardzo wam zazdrościmy kosiarko-traktorów upapranych w gnoju? Myślisz, że to taki problem wydać 2000 na quada i nikogo oprócz Ciebie i kilku "wybrańców" nie stać na to? Owszem - stać. Tylko nie widzimy takiej potrzeby, nie działamy pod wpływem niskich pobudek.
-
~kaszubas 2010.08.09 15:48 [80.51.167.*]
"wydać 2000zł" to można na quada z Tesco lub Biedronki.
Ouady przeprawowe "firmówki" uzywane zaczynaja się od 15tys. tak więc jak widać babranie w "gnoju" jest bardziej kosztowne.
-
~Barbara 2010.08.10 08:34 [150.254.210.*]
I to jest właśnie ciekawe, że kupujący za taką kasę quada przeprawowego nie wiedzą, że nie wolno nim jeździć w sposób łamiący przepisy Ustawy o lasach, Ustawy Prawo wodne, Ustawy o ochronie przyrody, rozporządzeń o ochronie gatunkowej roślin, grzybów i zwierząt.
Często mam wrażenie, że quadowcy uważają, że wystarczy im "podpiąć" się pod jakieś stowarzyszenie atv i wówczas już im wszystko wolno ... albo w ogóle nie myślą o tym, co wolno, a czego nie i jeżdżą z pogwałceniem wszelkich przepisów.
Stowarzyszenia atv nie dbają o to, by swoich członków uczyć zasad postępowania zgodnych z przepisami prawa, jedyne na co zwracają uwagę to to, by nie zniszczyć drzewa wyciągarką - to jest WSZYSTKO co wyłuskali z całej masy przepisów o lasach, o wodzie, o ochronie przyrody .....
Swoją drogą braki istnieją na etapie rejestracji quadów, crossów, także terenówek - już wówczas z urzędu powinno być obowiązkowym szkolenie o obowiązujących przepisach, których znajomość w społeczeństwie jest nikła, a jednak ich nieznajomość nie zwalnia od odpowiedzialności.
Z wielu czytanych tu wypowiedzi off-roadowców wynika żenująco niski poziom nie tylko wiedzy z dziedziny prawa, ale również żenująco niski poziom kultury, praktycznie zerowa wiedza o przyrodzie, brak szacunku dla przyrody oraz brak szacunku dla innych ludzi, nie będących użytkownikami pojazdów terenowych, a będących miłośnikami przyrody i chcącymi ją chronić.
-
~kaszubas 2010.08.10 11:12 [80.51.167.*]
do Barbary
Oto kilka fragmentów z regulaminu quadowca który można znaleźć na www.atvpolska.pl. Jak widać nie tylko co napisałaś "jedyne na co zwracają uwagę to to, by nie zniszczyć drzewa wyciągarką - to jest WSZYSTKO co wyłuskali z całej masy przepisów o lasach, o wodzie, o ochronie przyrody ....."
ALE JEST TAM:
1. Pamiętajmy, że podstawowym obowiązkiem prawdziwego quadowca jest nie czynić szkody drugiej osobie i mieniu, bo nie każdy jest miłośnikiem offroadu i musi mieć podobne zainteresowania do naszych, dlatego szanujmy innych!
2. Pamiętajmy, że wjazd pojazdów mechanicznych do Lasów Państwowych, Parków i Rezerwatów Przyrody jest dozwolony tylko drogami udostępnionymi do ruchu publicznego, lub za odpowiednim zezwoleniem.
3. Nie dewastujemy pól uprawnych, łąk, ogrodzonych pastwisk, celowo nie straszymy zwierząt.
4. Nie śmiecimy, wszelkie odpadki wracają z nami, starajmy się pozostawić po sobie jak najmniej śladów naszej bytności.
5. Powiadamiamy stosowne władze i organa administracji, o zauważonych nieprawidłowościach np.: odpady toksyczne, dzikie wysypiska, kłusownictwo, rabunek mienia leśnego, zagrożenia pożarowe, etc.
7. Bezwzględnie nie jeździmy po konstrukcjach ziemnych takich jak: wały przeciwpowodziowe, groble, skarpy oporowe – one zapewniają bezpieczeństwo innym.
8. Do jeżdżenia szukamy miejsc wyludnionych, w miarę możliwości z daleka od zabudowań i często uczęszczanych szlaków pieszych czy rowerowych.
12. Starajmy się wzniecać możliwie jak najmniej kurzu, zwłaszcza w pobliżu ludzi i domostw. Jeżeli tego sytuacja wymaga, starajmy się podjąć rozmowę ze spotkanymi osobami, zapytać o drogę, aby pozostawić po sobie pozytywne wrażenie.
13. Zawsze w tym co robimy kierujemy się ROZSĄDKIEM - nie jeździmy z prędkością i w sposób stanowiący zagrożenie dla nas samych oraz osób postronnych i zwierząt.
14. Starajmy się używać ciche układy wydechowe, dźwięk generowany przez nasze pojazdy nie dla każdego jest muzyką.
15. Dbamy o stan techniczny naszych pojazdów, a zwłaszcza o szczelność układów paliwowych, chłodniczych i smarowania aby nie pozostawiać po sobie śladów produktów ropopochodnych mogących zatruwać środowisko naturalne.
Barbaro: opinię swą tworzysz na podstawie "wielu czytanych tu wypowiedzi off-roadowców" posądzając ich "o żenująco niski poziom nie tylko wiedzy z dziedziny prawa, ale również żenująco niski poziom kultury, praktycznie zerowa wiedza o przyrodzie, brak szacunku dla przyrody oraz brak szacunku dla innych ludzi, nie będących użytkownikami pojazdów terenowych" Może czas trochę zmieniać zdanie na podstawie chociażby również przeczytanych tych fragmentów z regulaminu, który w pewien sposób kształtuje to środowisko. Wiem, wiem gotowi jesteście zasypać mnie przykładami zaprzeczającymi mojej teorii, ale nadal uważam że wielu off-roadowców szanuje przyrodę, a to że przeszkadza innym (nie łamiąc przy tym prawa) trudno. Mi też przeszkadaja różne rzeczy, ale je toleruję.
-
~Grzegorz 2010.08.10 11:41 [83.19.208.*]
Kaszubasie, to jest fikcja. Myslę, że Barbara tworzy swoje opinie na podstawie własnych obserwacji w terenie. Nie wiem, ilu quadowców należy do atv Polska (jeśli formalne członkowstwo przekłada się na przestrzeganie regulaminu), ale u mnie wszyscy go nie przestrzegają: jeżdżą po lasach, rezerwatach i PN, dewastują pola, rozjeżdżają brzegi rzek i skarpy, straszą ludzi, zachowują się agresywnie w stosunku do turystów, poziom hałasu generowany przez ich pojazdy jest na granicy wytrzymałości. Dlaczego w regulaminie nie ma nic o lasach prywatnych? O rzekach, zbiornikach wodnych? Być może moje okolice (Beskid Wyspowy, Makowski, Gorce) są jakąś enklawą, w której jeżdżą niekulturalni quadowcy? Poprawcie mnie proszę jeśli się mylę...
-
~kaszubas 2010.08.10 12:28 [80.51.167.*]
do Grzegorza
Legalni są, ale może ich nie zauważasz. jeżdżą z cichymi tłumikami, nie wzniecają kurzu w twojej okolicy, nie ma zbytnich śladów ich bytności w lasach czy łąkach. Ale zapewniam Ciebie oni są tak więc jak piszesz "wszyscy nie przestrzegają" to dowalasz tym którzy robią inaczej,ale na tej stronie słowo wszyscy, nikt...czyli metoda podziału ludzi szufladowo-workowej jest powszechna.
Pozdrawiam.
A jeżdże na quadzie jeżeli będę w twoich okolicach i Ciebie spotkam napewno zwolnie i pozdrowię Cie podniesioną otwartą ręką, zresztą zawsze tak robię piesi b.często odpowiadają podobnym gestem (bez nadinterpretacji jest to napewno gest serdeczny) :)
-
~Grzegorz 2010.08.10 12:59 [83.19.208.*]
Do Kaszubasa: chodze w dzień, w nocy, po lesie, po miastach, po polach i nie ma takich quadowców. Zapraszam w moje okolice, ale jeśli na quadzie to nie. Jeśli zauważę Cię w lesie (moim czy cudzym), to niezależnie od tej ręki zawiadomię policję, w miare mozliwości sprawdzając skąd i dokąd (którędy) sie udajesz. Dura lex sed lex. Nie gniewaj się - G.
-
~Grzegorz 2010.08.10 13:12 [83.19.208.*]
Poza tym: "legalnie", to gdzie w mojej okolicy?
-
~kaszubas 2010.08.10 13:13 [80.51.167.*]
do Grzegorza
nie gniewam się , poszanowanie prawa jest istotne, jeżeli prawo jest złe to trzeba je zmienić a nie obchodzić czy nie stosować. Na quadzie jeżdże 1,5 roku, 0 mandatów, kilka-może nawet naście zatrzymań przez policję, straż leśną raczej dla celów statystycznych. Quad z tablicą rejestracyjną jeszcze nie znalazłem jej na zdjęciu w necie.
Pozdrawiam
-
~Barbara 2010.08.10 14:08 [150.254.210.*]
1. Pamiętajmy, że podstawowym obowiązkiem prawdziwego quadowca jest nie czynić szkody drugiej osobie i mieniu, bo nie każdy jest miłośnikiem offroadu i musi mieć podobne zainteresowania do naszych, dlatego szanujmy innych!
Nie czynić szkody drugiej osobie i mieniu to ogólna zasada, która powinna przyświecać nie tylko quadowcom, czy off-roadowcom, ale każdemu człowiekowi.
2. Pamiętajmy, że wjazd pojazdów mechanicznych do Lasów Państwowych, Parków i Rezerwatów Przyrody jest dozwolony tylko drogami udostępnionymi do ruchu publicznego, lub za odpowiednim zezwoleniem.
To kogo w takim razie widujemy w rezerwatach, Parkach Narodowych, Parkach Krajobrazowych - jeżdżących na przełaj, przez lasy, przez rzeki, potoki??? Bo w to, że mają odpowiednie zezwolenia, sorry, w to nie uwierzę, że takowe dostaliby .....
3. Nie dewastujemy pól uprawnych, łąk, ogrodzonych pastwisk, celowo nie straszymy zwierząt.
Hmm, coraz ciekawiej, nie dewastujemy pół, łąk, pastwisk, ale tylko tych ogrodzonych .... Celowo nie straszymy zwierząt - po prostu sielanka, tylko dlaczego w takim razie my wszyscy obserwujący nielegalny off-road widzimy nagminne łamanie tych pięknych zasad???
4. Nie śmiecimy, wszelkie odpadki wracają z nami, starajmy się pozostawić po sobie jak najmniej śladów naszej bytności.
Ok, sama też nie pozostawiam śmieci po sobie w lesie, a cudze wynoszę, o ile dam radę, bo dużo zależy od gabarytów śmieci, zaznaczam, że puszki i butelki wynoszę po wytrząśnięciu z nich niecodziennej zawartości - żuków, przeważnie już martwych .....
5. Powiadamiamy stosowne władze i organa administracji, o zauważonych nieprawidłowościach np.: odpady toksyczne, dzikie wysypiska, kłusownictwo, rabunek mienia leśnego, zagrożenia pożarowe, etc.
OK, to powinien każdy obywatel czynić.
cdn.
-
~Barbara 2010.08.10 14:09 [150.254.210.*]
7. Bezwzględnie nie jeździmy po konstrukcjach ziemnych takich jak: wały przeciwpowodziowe, groble, skarpy oporowe – one zapewniają bezpieczeństwo innym.
Hmm. Bez komentarza. Bo znów musiałaby napisać, że te zasady też nie są przestrzegane .....
8. Do jeżdżenia szukamy miejsc wyludnionych, w miarę możliwości z daleka od zabudowań i często uczęszczanych szlaków pieszych czy rowerowych.
To bardzo ciekawe, kryterium wyboru miejsca do jeżdżenia jest to, że takie miejsce jest „wyludnione”, ani słowa o tym, że w takim miejscu mogą rosnąć lub przebywać chronione gatunki, ani słowa o tym, że takie „wyludnione” miejsce to może być użytek ekologiczny, albo obszar Natura 2000, albo cenne torfowisko z bezcennymi gatunkami storczyków, rosiczek, tłustoszy ..... albo mokradło lub źródlisko, którego też nie wolno niszczyć z różnych względów i przepisów prawnych .....
12. Starajmy się wzniecać możliwie jak najmniej kurzu, zwłaszcza w pobliżu ludzi i domostw. Jeżeli tego sytuacja wymaga, starajmy się podjąć rozmowę ze spotkanymi osobami, zapytać o drogę, aby pozostawić po sobie pozytywne wrażenie.
Opisy incydentów wskazują, że w praktyce jest dokładnie odwrotnie .....
13. Zawsze w tym co robimy kierujemy się ROZSĄDKIEM - nie jeździmy z prędkością i w sposób stanowiący zagrożenie dla nas samych oraz osób postronnych i zwierząt.
To jak się mają do tego gonitwy za zwierzyną??? Kto to robi???
14. Starajmy się używać ciche układy wydechowe, dźwięk generowany przez nasze pojazdy nie dla każdego jest muzyką.
Ciekawe, że zawsze słyszę hałas i to z daleka!
15. Dbamy o stan techniczny naszych pojazdów, a zwłaszcza o szczelność układów paliwowych, chłodniczych i smarowania aby nie pozostawiać po sobie śladów produktów ropopochodnych mogących zatruwać środowisko naturalne.
A jeżdżenie wpław przez rzeczki, albo na wprost w korycie rzeki, powodujące wszak zanieczyszczenia wód(!) - przecież to ulubione tematy filmów z udziałem off-roadowców, ulubiona ich zabawa .....
To ja się pytam:
1. GDZIE są ci prawdziwi, szlachetni, pełni cnót off-roadowcy?????
2. GDZIE w tych cytowanych wyżej zasadach jest choć słowo o bardzo konkretnych przepisach zawartych w Ustawie o lasach, Ustawie Prawo wodne, Ustawie o ochronie przyrody, rozporządzeniach o ochronie gatunkowej roślin, grzybów i zwierząt?????
-
~Barbara 2010.08.10 19:05 [83.238.159.*]
I tak jak napisałam powyżej, w regulaminie quadowca z atv.polska nie ma ani w jednym słowie odniesienia do OBOWIĄZUJĄCYCH w Polsce przepisów prawnych.
A ponieważ quady i inne pojazdy do tzw. off-roadu potrafią pokonywać przeszkody terenowe, a do tego doda się jeszcze kompletny brak skrupułów ich właścicieli, to nic dziwnego, że jesteśmy świadkami rozjeżdżania lasów, rzek, mokradeł, torfowisk, niszczenia polskiej przyrody, która wszędzie, a zwłaszcza w miejscach "wyludnionych" jest szczególnie CENNA.
-
Krzysiek
Krzysiek
2010.08.26 23:36 [83.22.230.*]
Nikt Ci Barbaro nie odpowie... Bo wiedzą, że argumenty merytoryczne się skończyły- zostało im tylko obrzucanie inwektywami.....
-
~4W 2010.09.11 19:14 [217.76.123.*]
http://4wladza.pl/Dużo jeżdżę samochodem i wiem, że zwalnia się jeśli jazda może komuś przeszkodzić -szczególnie kórz, kałuże, błoto, kamyczki. Niedługo kupuję właśnie przeprawowego quada i nie wyobrażam sobie nawet jeździć tam gdzie ludzie chodzą... No chyba, że przypadkiem spotkam. Miejsce quada jest na torze i odludziach.
-
~Barbara 2010.09.12 07:40 [178.36.196.*]
Miejsce quada jest na torze i koniec.
-
~JTOP 2010.09.12 14:58 [93.159.0.*]
http://www.jtop.pl/Dokładnie Barbaro a odludzia są dla zwierząt żeby mogły spokojnie tam wypoczywać
-
~Bronisław 2010.09.16 18:56 [217.172.230.*]
Droga Barbaro! Twoje miejsce za to jest w kościele!
-
~antyquad 2010.09.17 10:09 [83.22.192.*]
@Bronisławie!
Argumenty rzeczowe się skończyły, więc próbujesz Barbarę obrazić?-
~pyszor 2010.11.06 12:46 [78.8.72.*]
a niby czym próbuje obrazić?
czy bycie praktykującym chrześcijaninem jest też czymś złym?
Zasugerował coś jedynie :-)
-
-
as sa
Roger
2010.09.17 21:56 [83.13.239.*]
"To ja się pytam:
1. GDZIE są ci prawdziwi, szlachetni, pełni cnót off-roadowcy?????"
http://www.enduro-adventure.com/index.php?option=com_content&view=article&id=49&Itemid=57&lang=pl
nie było nikogo?
Komentarze obsługują składnię Wiki Creole.


















