‹‹Poprzedni Następny››   Pokaż wszystkie››

Incydent 273 :: Crossowiec w Jaworkach

email Facebook TwitThis Wykop LinkedIn Digg MySpace

Data incydentu: Feb. 19, 2011
Dodano: 2011-02-20 12:10
Zgłaszający: ks Wyślij wiadomość
Typ terenu: Rezerwat przyrody
Incydent na innych mapach: Mapa Lasów Państwowych, Zumi.pl, Geoportal.gov.pl (Regulamin Geoportalu)

Opis

Ok. godz. 13:00 w miejscowości Jaworki nieopodal Szczawnicy widziano żółtego crossowca bez tablic rejestracyjnych. Crossowiec jeździł nieopodal stacji narciarskiej i wąwozu Homole który jest rezerwatem przyrody.

Lokalizacja

    Legenda mapy GDOŚ - formy ochrony przyrody
  • Obszary Specjalnej Ochrony Ptaków
  • Parki Narodowe - poligony z zielonym
  • Specjalne Obszary Ochrony Siedlisk
  • Parki Krajobrazowe (w weryfikacji)
  • Rezerwaty
email Facebook TwitThis Wykop LinkedIn Digg MySpace

Skomentuj

Nie będzie publikowany

Komentarze obsługują składnię Wiki Creole.

Poniższe komentarze wyrażają osobiste opinie ich autorów, a nie opinie redakcji portalu StopQuadom.PL, chyba, że pochodzą od osób wchodzących w skład redakcji. Zapoznaj się z regulaminem.
  • ~Runner 2011.02.23 20:35 [79.163.180.*]

    O tej porze roku to pewnie miejscowy. Zakłócanie względnej ciszy w takiej okolicy to dla nich abstrakcyjny temat. Oni nigdy nie załadują crossa na pakę i nie pojadą na legalne trasy (które kiedyś powstaną) czy tory, bo po co skoro ma warunki na miejscu.

  • ~Yamaha Power 2011.03.11 13:44 [84.38.103.*]

    Robi się ciepło, znowu wyjedziemy w tereny, zapowiada się zajebiście! Już sobie wyobrażam te wasze żaby na moim bieżniku Mitas'a C-16.

    • ~m 2011.03.11 18:15 [77.254.209.*]

      Na miejscu redakcji wiedziałbym, co zrobić z IP powyższego użytkownika. Tym bardziej że był na tyle uprzejmy i pochwalił się, co posiada. Pewnym służbom może się to przydać.

      A wypowiedź pokazuje, że można osiągnąć poziom egoizmu i buractwa rzędu Rowu Mariańskiego. Od spodu, niestety...

      • ~Barbara 2011.03.12 06:17 [178.36.104.*]

        Otóż to, ten poziom egoizmu i buractwa jest przerażający. Co z tego, że żyjemy w XXI skoro buractwo i egoizm osiąga takie poziomy, o jakich się chyba jeszcze nikomu nie śniło ... :-(((

    • ~Barbara 2011.03.12 06:19 [178.36.104.*]

      Płazy, do których należą żaby są w Polsce objęte ścisłą ochroną, niszcząc ich siedliska i niszcząc je same łamiesz prawo, ty zadufany egoisto uzbrojony w Mitas'a C-16.

      Jak by ci było, gdyby ktoś po tobie tym Mitas'em C-16 przejechał???

    • ~Barbara 2011.03.12 06:48 [178.36.104.*]

      I dodatkowo to co tu napisał Yamaha Power jeżdżący swoim Mitas'em C-16 utwierdza mnie w przekonaniu, że zajęcie, którym się para to czyste barbarzyństwo i nawet gdyby nie wiem jak grzecznie i cicho koło mnie przejeżdżał taki przykładowy Yamaha Power na swoim Mitas'ie C-16, i choćby nie wiem jak grzecznie do mnie zamachał ręką i mnie pozdrowił, to za to co tu napisał utwierdził mnie w przekonaniu, że off-road to zajęcie barbarzyńskie, mające na celu wyłącznie egoistyczną chęć wyżycia się kosztem przyrody, kosztem innych stworzeń, które tym zawiniły Yamaha Power jeżdżący swoim Mitas'em C-16, że mają nieszczęście żyć tam, gdzie on zechce sobie "poryć błota".

      Po takiej wypowiedzi i po obserwacjach w terenie można wyłącznie tylko utwierdzać się w przekonaniu o barbarzyństwie off-roadu wykonywanego każdego rodzaju sprzętem, czy to quadem, czy crossem, czy terenówką. Jeśli użytkownik któregokolwiek z tych pojazdów reprezentuje taki poziom świadomości jak ten Yamaha Power jeżdżący swoim Mitas'em C-16 to JEST BARBARZYŃCĄ. I JEST wandalem.

      • ~Paweł 2011.03.12 20:14 [195.116.108.*]

        To zapraszam tutaj i przekonaj sie czy tak jest. Weź udział w dyskusji o waszej inicjatywie:

        http://www.atvpolska.pl/forum/viewforum.php?f=172

        • ~Paweł 2011.03.12 21:57 [195.116.108.*]

          Czy może Pani Barbara ustosunkować się do tego faktu opisanego tutaj: http://www.atvpolska.pl/forum/viewtopic.php?f=172&t=38858&start=270

          Czy postawa SQ jest faktycznie taka jaką Pani opisuje? Chodzi o żabki i lubienie przyrody - dosłownie?

        • ~Barbara 2011.03.13 07:14 [178.36.104.*]

          Poczytałam nieco i cóż, np. wyczytałam przechwałki jednego z użytkowników, że wraca z lasu tak ubrudzony błotem, iż to samo musi już dowodzić, że nie jeździł po mieście, tylko po lesie - a jest to odpowiedź na zarzut, że komuś hałasuje pod oknami domu/bloku .... Skoro wrócił cały ubłocony - on i jego quad - to znaczy się, gdzie jeździł? Po lesie .....

          Wystarczy tylko "trochę się postarać", by każde leśne, łąkowe czy podmokłe miejsce stało się TYLKO kupą błota - wystarczy tylko "trochę" tam pojeździć i załatwione. Czemu jestem przeciwna quadom, crossom na łonie przyrody? Bo prowadzi to nieodmiennie do jednego, do zamienienia danego miejsca w "kupę błota", którym umazany quadowiec, czy crossowiec wróci "cały szczęśliwy" do domu, udowadniając, że jeździł po lesie, a nie po mieście ..... Jest chyba niemożliwością znaleźć jakiś wspólny punkt zaczepienia do rozwiązania problemów przy takim nastawieniu posiadaczy quadów i crossów.

          Czy naprawdę nigdy nie zrozumiecie o co chodzi obrońcom przyrody? Czy zawsze "żaba" będzie dla was synonimem czegoś niewartego uwagi, pomimo wszelkich AKTÓW PRAWNYCH chroniących te stworzenia i ich siedliska? A przecież ta żaba to tylko jeden przykład ze świata przyrody ..... Pisze się o tym wiele na SQ, ale jest to jak grochem o ścianę, nie dostrzegacie oczywistych i obowiązujących w Polsce przepisów ochrony przyrody (Ustawa i rozporządzenia o ochronie przyrody), ochrony wód (Prawo wodne), dozwolonego sposobu korzystania z lasów (Ustawa o lasach).

          I cóż mi da czytanie polecanej dyskusji? Jedynie utwierdzenie w poglądzie, jaki mam o off-radzie i off-roadowcach, a dodatkowo dowiem się, iż nagannym - wg środowiska off-roadowców - jest reagowanie na obserwowane zło .... Nie na wiele zda mi się czytanie tej dyskusji .....

          Chociaż jedno przyznać muszę, że zaczyna być "nie trendy" mówienie o jeżdżeniu w rezerwatach przyrody, w Parkach Narodowych ... czy w Parkach Krajobrazowych również???

    • ~Barbara 2011.03.13 08:28 [178.36.104.*]

      Yamaha Power na swym Mitas'ie C-16 - należysz do ATVPolska???

      • ~wujekgoogle 2011.03.13 12:05 [46.186.11.*]

        Czytanie ze zrozumieniem i korzystanie z wyszukiwarki nie boli. Przecież pisał o bieżniku więc się można domyślić że chodzi o oponę a nie quada. Motocyklową oponę...

        • ~Barbara 2011.03.13 12:39 [178.36.104.*]

          Dzięki wujkugoogle, moja wiedza wzbogaciła się o cenny szczegół, a swoją ciekawe, czy ty to piszący czytasz ze zrozumieniem teksty o ochronie przyrody zamieszczane na SQ ...

  • ~Yamaha Power 2011.03.13 12:52 [84.38.103.*]

    Nie należę do żadnej społeczności bo nie muszę się tym dowartościowywać. Do zobaczenia na szlaku!

    • ~Barbara 2011.03.13 15:21 [178.36.104.*]

      Jako zdeklarowany i obnoszący się tym wróg płazów i ochrony przyrody należysz do niepisanej społeczności "nie przestrzegających zasad", by nie powiedzieć więcej ....

  • ~Yamaha Power 2011.03.13 17:52 [84.38.103.*]

    Wole należeć do niepisanej społeczności nie przestrzegających zasad niż być pseudo ekologiem zatruwającym życie normalnym ludziom, między innymi przez głupie akcje że coś jest nie ekologiczne przez co jest już mało wypuszczanych np. samochodów z porządnymi silnikami jakie kiedyś królowały na drogach USA, a np. w tej kwestii już nie raz potwierdzono że wybuch jednego wulkanu wytwarza więcej CO2 niż wszystkie samochody świata przez bodajże 80 lat.

    • ~Runner 2011.03.13 18:41 [79.163.208.*]

      Tu nie chodzi o jakieś bliżej nie określone dla "przeciętnego człowieka" rzeczy o których piszesz (emisja CO2, żabki itp.).
      W lesie na obszarze np. 400 hektarów może spokojnie przebywać kilkadziesiąt osób/rowerzystów i jest ok, jest cicho na tyle że można spokojnie posiedzieć i nie musieć słuchać tego hałasu który mamy na co dzień - na tym polega odpoczynek.
      Teraz uwaga - do lasu wjeżdża lokalny KTM/Yamaha Team. Wystarczy nawet jeden człowiek na motorze i szlag wszystko trafia a typowa sytuacja to kilka maszyn na wspomnianej powierzchni prze cały weekend. Nie da się wytrzymać hałasu który produkujecie! Na prawdę próbowałem ale się nie da, ewakuacja i do domu...
      Takie funkcjonowanie off-road'u w tych samych miejscach co turystyka piesza i rowerowa nie ma racji bytu. Sami sobie znajdźcie odpowiednie miejsca do jazdy, to Wasz interes.

    • ~vijet 2011.03.13 18:46 [78.8.105.*]

      Cóż za styl wypowiedzi, precyzja języka i brak błędów ortograficznych i interpunkcyjnych!

    • ~Barbara 2011.03.13 19:11 [178.37.226.*]

      Yamaha Power, kiedyś dorośniesz, kiedyś będziesz stary, życzę Ci serdecznie, byś wówczas poczuł to, co my teraz czujemy będąc skazani na ohydny i potworny hałas i zniszczenia, jakie powodujesz ty i tobie podobni.

      A skoro nie potrafisz dopowiedzieć tego, czego nie dopisałam do końca zawieszając głos "/.../ by nie powiedzieć więcej ..." to ci powiem - łamiąc prawo jesteś co najmniej popełniającym wykroczenie, i wiem oczywiście, że tobie to sprawi wyłącznie satysfakcję, ale to już twój problem i twojej zdeprawowanej psychiki i wykolejonej postawy życiowej.

      • ~Barbara 2011.03.13 19:30 [178.37.226.*]

        I jeszcze coś dla ciebie Yamaha power - o ile umiesz czytać ze zrozumieniem i wyciągać wnioski, choć w to ostatnie jakoś szczególnie nie wierzę :-( to poczytaj sobie to http://treadlightly.pl/

      • ~OffRoader 2011.03.23 18:52 [94.42.105.*]

        "...byś wówczas poczuł to, co my teraz czujemy będąc skazani na ohydny i potworny hałas i zniszczenia, jakie powodujesz ty i tobie podobni."
        Pani Barbaro - pisze Pani tak, jakby ledwo po wejściu na szlak przetaczało się przed Panią zyliony quadów/crossów/terenówek zasypując Panią górą błocka. Polecam trochę wziąć na wstrzymanie. Nie przeczę - nieumiejętna jazda POWODUJE degradacji terenu, jednak służby zarządzające lasami, czy prowadzące wycinkę też nie są bez winy. A wydaje mi się, że żabce czy innej paprotce różnicy nie robi, czy te nowe koleiny są zrobione przez Patrola pasjonaty, czy Urala leśnika i raczej nie będzie krzyczeć - "quady be bo orają ziemię, ale "służbistów" (pracowników leśnych) zostawcie bo przecież trzeba ciąć drzewka". Patrząc na to z drugiej strony - WSZYSTKIE zorganizowane terenowe imprezy są konsultowane z leśniczymi, czy innymi "strażnikami" porządku w lasach. Ponadto wielu "OffRoaderów" angażuje się w akcje ochrony przyrody, czy imprezy charytatywne (WOŚP, Terenowa Integracja „Dla Choinki” itp.). Kończąc mój wywód można by jeszcze dodać, że gdyby w Polsce były tak rozbudowane trasy dla OffRoaderów, jak np. w USA, to skala problemu była by duuużo niższa. Ale u Nas lepiej jest łożyć kasę na finansowego trupa, pt. ZUS, niż zadbać, aby WSZYSTKIM - i stopquadowcom i OffRoaderom, żyło się lepiej.

        "Dziękuję, dobranoc..."

    • ~Paweł Krzyżanowski 2011.03.14 15:00 [89.206.38.*]

      A co ma wspólnego CO2 i amerykańskie samochody z rozjeżdżaniem polskich lasów przez takich jak Ty?

  • ~Paweł Krzyżanowski 2011.03.14 14:57 [89.206.38.*]

    Yamaha Power ma przynajmniej jedną zaletę: Pisze prawdę. Jest arogancki, chamski, przyroda go nie obchodzi w ogóle. On przyrodzie szkodzi, łamie prawo i jest źle wychowany. Jednym słowem jest postacią negatywną, ale nie kryje tego. Natomiast większość tzw. „cywilizowanych” quadowców próbuje nam wmawiać coś innego: jakieś machanie ręką, szukanie innych winnych, np. śmieciarzy, leśników. Sami siebie uważających za miłośników przyrody, jednocześnie ją niszcząc. Oni postępują dokładnie tak samo jak Yamaha Power, tylko, że są hipokrytami.

Nie będzie publikowany

Komentarze obsługują składnię Wiki Creole.

Pies w Lesie Toposfera Beskid Mały