‹‹Poprzedni Następny››   Pokaż wszystkie››

Incydent 226 :: 2 niebezpieczne quady w drodze na Police

email Facebook TwitThis Wykop LinkedIn Digg MySpace

Data incydentu: July 17, 2010
Dodano: 2010-07-18 21:41
Zgłaszający: darekc Wyślij wiadomość
Typ terenu: Las Państwowy
Incydent na innych mapach: Mapa Lasów Państwowych, Zumi.pl, Geoportal.gov.pl (Regulamin Geoportalu)

Opis

Dnia 17 lipca 2010 roku o godzinie 18.15 na początku niebieskiego szlaku prowadzącego na górę Polica dwa nieoznakowane quady z dużą prędkością wjechały na teren lasu, w tym samym momencie grupa turystów schodziła w dół, zdarzenie prawie skończyło się tragicznie. Żaden z prowadzących quady nie zachował elementarnych zasad bezpieczeństwa. Po późniejszym kontakcie z miejscowymi zauważyłem przyzwolenie na takie akcje. Nie polecam tamtejszych rejonów.

Lokalizacja

    Legenda mapy GDOŚ - formy ochrony przyrody
  • Obszary Specjalnej Ochrony Ptaków
  • Parki Narodowe - poligony z zielonym
  • Specjalne Obszary Ochrony Siedlisk
  • Parki Krajobrazowe (w weryfikacji)
  • Rezerwaty
email Facebook TwitThis Wykop LinkedIn Digg MySpace

Skomentuj

Nie będzie publikowany

Komentarze obsługują składnię Wiki Creole.

Poniższe komentarze wyrażają osobiste opinie ich autorów, a nie opinie redakcji portalu StopQuadom.PL, chyba, że pochodzą od osób wchodzących w skład redakcji. Zapoznaj się z regulaminem.
  • ~kaszubas 2010.07.19 14:19 [213.25.126.*]
    http://www.atvpolska.pl/

    a więc zgodnie z tym co napisał zgłaszający, turyści piesi sa mniej pożadani niż quadowcy. tak więc zgodnie z sugestia piesi lepiej tam sie nie pokazujcie, a i nie twórzcie kolejnych zgłoszen bo to nie ma sensu. zgłoszenia musza przynosić jakiś efekt w skali mikro lub makro. jak widać w skali mikro już jest porażka, w skali makro trudno oszacować.

  • ~Barbara 2010.07.19 19:55 [83.238.157.*]

    Tak, to wam pasuje, żeby zostawić wam lasy i góry i piesi turyści wynocha .....

    Skutki zgłoszeń nastąpią, nawet jeśli teraz tego nie widać, a jawne łamanie prawa i zasad współżycia społecznego prędzej czy później znajdzie silny odpór. Ja w to wierzę.

  • ~Grzegorz 2010.07.20 06:52 [83.19.208.*]

    Kaszubasie, polecam wstęp do "Strzepując popiół na Buddę" ("Dropping ashes on the Buddha"): pustka jest pustką, forma jest formą. Uważam, że przyzwoitość wymaga zgłaszania incydentów. Nie wszystkich, bo zapchalibyśmy mapkę, ale określanie rejonów jest b. wskazane. Przy okazji: Policja w Jordanowie stwierdziła, że ten rejon jest szczególnie "wysycony" off-roadem. Może jakaś akcja Policji, strażników, inspektorów i innych "krokodyli"? Polecam to uwadze KW...

  • ~Adam 2010.07.20 10:05 [194.202.236.*]

    @kaszubas
    Mam pytanie: Czy Twoje opinie reprezentują stanowisko ATV Polska? - wpisałeś adres strony stowarzyszenia...

  • ~Krzyś 2010.07.20 15:04 [83.22.184.*]

    ATV Polska stara się nadać nielegalnym działaniom pozór legalności.
    Na szczęście tych bandytów jeździ na crossach i quadach w lasach coraz więcej i paradoksalnie, prędzej czy później będą traktowani jako przestępcy- podobnie jak złodzieje drewna, czy kłusownicy- szkody powodują też podobne.
    To tylko kwestia czasu. Przypominam, że za popełnienie przestępstwa grożą konkretne kary, z więzieniem i konfiskatą przedmiotu przestępstwa włącznie. Przestępcy mają też ograniczone prawa- np. można strzelać, gdy nie zatrzymają pojazdu...

    Sami na siebie kręcą bicz- chociażby po wypowiedzi @kaszubasa widać, że to towarzystwo aroganckie, nie szanujące innych ludzi i agresywne, a co gorsza uważające, że tylko oni mają rację, bo ich stać na quada, więc mogą innym zatruwać życie. Pojęcie kultury raczej im obce.

    • ~michał 2011.04.23 13:29 [178.36.224.*]

      Nie traktuj wszystkich uzytkownikow jednakowo bo sa quadowcy ktorzy mocno sie angazuja w poprawe wizerunku off-roadowcow, ktorzy co roku zbieraja sie w grupy i organizuja akcje sprzatania lasow, ktorzy aktywnie pomagaja dzieciakom organizujac spotkania off-rodowe dla dzieciakow z domow dziecka. Wiec nie pisz ze quadowcy nie licza sie z innymi. Nie mylcie pojec, quadowiec i wariat na quadzie to nie to samo.

      • ~Paweł Krzyżanowski 2011.04.24 22:51 [89.78.73.*]

        @michał,

        Wybacz, ale dla wielu ludzi sam pomysł używania quada wydaje się dziwny. Nie dziw się przeto, że akcja sprzątania lasów czy pomocy dzieciom z domu dziecka niewiele wnoszą w umysły ludzi myślących zdroworozsądkowych. Wg mnie osobiście, powtarzam osobiście, nie sprzatąjcie lasów, ale nie jeździjcie po nich. Będzie większy pożytek. Zostawcie sprzątanie lasów innym. Tylko ich nie rozjeżdżajcie. Wiesz, pamiętam scenę z „0 8 15” Kirsta, gdy Niemcy zbombardowali wioskę rosyjską, po czym po akcji rozdawali dzieciom, które przeżyły, cukierki. Pamiętam w roku 2003 relację z Wiadomości ze zbombardowanej Basry w Iraku, jak brytyjscy żółnierze rozdawali pluszaki dieciom irackim. Dla mnie jest to tym samym co sprzątanie lasów przez quadowców. Mam do Was prośbę. Schowajcie sobie ten swój marketing gdzieś. Przestańce sprzątać lasy. Tylko do nich nie wjeżdżajcie. Więcej dobra wyrządzicie dla przyrody niż to Wasze sprzątanie. Chyba, że dla Was ważnijesze są Wasze zachciańki i marketing. Odpowiedzcie sobie sami.

    • ~Paweł Krzyżanowski 2011.04.24 22:41 [89.78.73.*]

      @Krzyś,

      Oj nie bym był tego pewien. Prawo jest przeciwne nielegalnemu off-roadowi, ale już media, politycy i policja RACZEJ nie. Poza tym żyjemy w Polsce, gdzie prawo egzekwuje się wyłącznie w stosunku do maluczkich. Łatwiej ukarać rowerzystę po piwie, niż quadowca w lesie, bo wtedy policja odnosi sukcesy. Ale pomimo tej niezdrowej atmosfery społecznego olewactwa, trzeba walczyć z tym bandytyzmem i zwykłą głupotą, bo innej drogi nie ma.

  • ~kaszubas 2010.07.20 15:44 [80.51.167.*]

    do Krzysia
    w twojej wypowiedzi też łatwo znaleźć zwroty chamskie i ignorujące innych. Weź słownik i sprawdź znaczenie słów np.bandyta. Nie uważam się za człowieka który ma zawsze rację , i próbuję dyskutować z adwersarzami. Moje wnioski i opinie pozbawione sa cech jakie mi przypisujesz. Pragnę tylko przypomnieć że to na tej stronie można spotkać zwroty autorstwa samozwańczych stróżów porządku którym wiele brakuje do dobrego tonu, a także zawierające groźby karalne.
    do Adama
    nie moje opinie są moje i nie reprezentuję napewno stanowiska ATVPolska. Adres jest po to abyście mogli na na bieżaco śledzić poczynania towarzystwa quadowego które realizuje swoją pasję starajać się mimo wszystko dbać o innych i środowisko.

  • ~Barbara 2010.07.21 08:27 [150.254.210.*]

    do cytatu z wypowiedzi Kaszubasa:
    "/.../ poczynania towarzystwa quadowego które realizuje swoją pasję starając się mimo wszystko dbać o innych i środowisko."

    Czy dbałością o środowisko można nazwać wjeżdżanie i jeżdżenie po rzekach, rzeczkach, mokradłach??? A przecież to są nieodłącznme elementy dostarczające atv-owcom ulubionych walorów: "wody do zamoczenia, błota do ugrzęźnięcia" (powyższe zwroty to dosłowne cytaty z wypowiedzi atv-owca)
    Gdzie tu ochrona środowiska, jak się ma do tego prawo wodne ..... rzec by można - papier i klawiatura wszystko przyjmie, każdą bzdurę i nonsens ...

  • ~Grzegorz 2010.07.21 12:48 [83.19.208.*]

    To może bez gróźb karalnych, tylko z uśmiechem: ze strony ATV, impreza "Bieszczady dla wszystkich (...), która odbędzie się w bliskim kontakcie z ciszą połonin, czy z zadumą zasnutych mgłą leśnych pustkowi". To lepsze niż "Chuculi" i torowanie drogi "machetami" na Ukrainie :-) Proszę sobie wyobrazić bliski kontakt członków ATV i ich mnaszyn z ciszą połonin i mglistymi leśnymi pustkowiami. Pozdrawiam wszystkich!

  • ~Barbara 2010.07.21 18:36 [213.238.124.*]

    Ta impreza "Bieszczady dla wszystkich (...), która odbędzie się w bliskim kontakcie z ciszą połonin, czy z zadumą zasnutych mgłą leśnych pustkowi".

    Usiłuję sobie to wyobrazić ... ... ... i nie wychodzi ...

    Grzegorz, to rzeczywiście jeden z lepszych dowcipów, jakie słyszałam, szkoda tylko, że zaliczyć go można raczej do kategorii czarnego humoru ;-(

    A może typujmy, ile sekund czasu poświęcą uczestnicy imprezy na wsłuchanie się w ciszę połonin??? A ile na zadumę??? A dodatkowo ja proponuję off-roadowcom, niech jedni się wsłuchują i popadają w zadumę, a inni w tym czasie ujeżdżają, a co! Przecież ja w swoim lesie mam tak samo, też USIŁUJĘ wsłuchać się w ciszę lasu, a ci mi ujeżdżają ... :-(

    Powiem wprost, wynocha z Bieszczad, Karpat, Tatr, Gorców i wszelkich innych miejsc natury, te miejsca powinny tchnąć ciszą i zadumą nie zakłócaną jazgotem, warkotem i wszelkim innym hałasem off-roadowych machin.

    I niech off-roadowcy przestaną wreszcie te brednie opowiadać o walce z "dziczą". To nie dzicz, to natura, to przyroda, a oni sami są dziczą, niech więc sami z sobą walczą!

  • ~Barbara 2010.07.21 18:54 [213.238.124.*]

    Adam, ten dokument rzeczywiście śliczny :-)
    Ma dodatkową zaletę, że ma postać rysunków z tekstem w "dymkach", więc powinien być czytelny nawet dla tych off-roadowców, którzy nie znają angielskiego. Tylko rzeczywiście, chyba tylko my to czytamy, bo który off-roadowiec będzie sobie zawracał głowę jakimiś zasadami .... :-(

  • ~Krzyś 2010.07.23 04:56 [83.22.182.*]

    @Kaszubas!
    Niszcząc przyrodę na quadzie jesteś bandytą- z całą świadomością co te słowo oznacza.
    I nie ma argumentów, typu "my nikomu nie przeszkadzamy". Wbij sobie w końcu do głowy- tak przeszkadzacie, i to bardzo- rykiem silników, chamstwem i arogancją wobec innych.
    Mieszkam w górach- (Ustroń- Zawodzie), spotykam często tzw. "miłośników 4x4, quadowców itp. badziewia", więc nie mów, że nie wiem o czym piszę!
    Jestem za maksymalnym zwiększeniem kar za jazdę quadem, itp. sprzętem na szlakach, czy innych miejscach dla was nie dozwolonych. Co daj Bóg prędzej czy później nastąpi- cierpliwość ludzka, nas mieszkańców, a i turystów ma swoje granice.

  • ~Grzegorz 2010.07.23 08:13 [83.19.208.*]

    Krzysiu, zwiększenie kar jak najbardziej, ale konsekwencja i egzekucja prawa przede wszystkim! Zło rodzi sie z poczucia bezkarności. I - powtarzam to do znudzenia - praca u podstaw, aby nie było przyzwolenia społecznego. Ta moralna dezynwoltura prezentowana przez off-roadowców nie wzięła się z niczego. Życzę mniej gorąca :-)

  • ~kaszubas 2010.07.23 08:13 [80.51.167.*]

    do Krzysia
    nie jestem bandytą, i nie jestem chamski i arogancki. Już dawno w Polsce skończyła sie zasada zbiorowej odpowiedzialności , tak więc daruj sobie uogólnienia i wyzwiska kierowane do mnie. A i jeszcze jedno , skoro jesteś z ustronia to powiedz mi co mają robić tam turyści ...już nawet wasi miejscowi poszli po rozum do głowy i pomyśleli o uatrakcyjnieniu tej zapadłej dziury z domami wczasowymi z czasów PRL-u. o to kilka linków gdybyś chciał spróbować jazdy na quadzie : http://miasteria.pl/miejsce/Quady-Jeepy-Skutery-na-Rownicy.html , www.wisla-quady.pl ,
    no może trochę drogo fakt, ale myślę że jak to na górali przystało udało ci sie już zerżnąć kasę z turystów którzy zawitali w twoje okolice którym jak już wspomniałem nie wiele możecie zaproponować oprócz natury której tak mocno bronicie , bo na nią nie wydaliście ani jednej złotówki.
    jak już uogólnimy to powiem ci że na 10 telefonów/maili w czasie kiedy się szuka kwatery w waszych okolicach na pytanie czy można przyjechać quadem i czy jest gdzie jeździć wasi górale odpowiadają że tak że serdecznie zapraszają. taka jest świadomość i pęd do pieniędzy ludzi którzy zarabiają na turystach. Co uogólnienie i wrzucenie do jednego worka boli? tak wiem ty jesteś inny ...

  • Krzyś Krzysiek 2010.07.23 12:54 [83.22.208.*]

    @Kaszubas!
    Właśnie dodałem opis spotkania na ścieżce przeznaczonej TYLKO dla rowerów. Działo się to w Rybniku.
    Trudno mi nie uogólniać, kiedy praktycznie zawsze moje spotkania z wami tak wyglądają... Zaznaczam, że nigdy nie stawałem na drodze jadącym pojazdom, oraz nie zwracałem wam uwagi, bo chodzę często sam, a wiem, że potraficie być agresywni, zwłaszcza w grupie.
    Raz tylko zdarzyło się by grupa 3 crossowców kulturalnie zwolniło na mój widok i nawet mnie pozdrowili. To było parę lat temu, w okolicy chronionej, konkretnie na Jurze- okolice Czarnego Kamienia. Ot taka ciekawostka...
    A wierz mi często chodzę w góry, jeżdżę na rowerze chociażby właśnie szlakami Jury- i nie jest przyjemnością spotykać kogoś na tym sprzęcie- to nie miejsca dla "silnikowców". Zdania nie zmienię.

    PS: raz na "wyjeździe integracyjnym" z mojej firmy, na terenie przygotowanym do tego jeździłem na quadzie, jednak mimo ze mnie stać, to nigdy bym czegoś takiego nie kupił. Nie boję się, po prostu, wybacz, naprawdę uważam jazdę tym sprzętem w lesie, itp. miejscach za barbarzyństwo.

  • ~Adam 2010.07.23 16:32 [194.202.236.*]

    @kaszubas
    W Twoim przypadku nie są potrzebne uogólnienia czy odpowiedzialnośc zbiorowa. Przeczytaj sobie pierwszy wpis pod tym incydentem. To jest Twój wpis. Nie znajduje w nim ani słowa krytyki opisywanego zachowania quadowców. Wręcz przeciwnie - zaistniała sytuacja Ci się podoba. Jeszcze żebyśmy tutaj o tym nie pisali to już by było super.
    Więc teraz nie płacz że ktoś nazwał taką postawę po imieniu.

  • ~Barbara 2010.07.25 07:13 [77.254.178.*]

    @ Kaszubas i cytat:
    "/.../ na pytanie czy można przyjechać quadem i czy jest gdzie jeździć wasi górale odpowiadają że tak że serdecznie zapraszają. taka jest świadomość i pęd do pieniędzy ludzi którzy zarabiają na turystach. /.../"

    Byt określa świadomość, ale nawet najbardziej "gościnna" postawa górali nie zmienia faktu, że wjazd na górskie i leśne ścieżki i szlaki jest niezgodny z obowiązującym prawem.

    Jak ktoś nie potrafi dostrzec i docenić dóbr i właściwości przyrody, to niech chociaż nie niszczy tego, co dla innych jest bezcenne. Jak zareagowałby właściciel quada czy crossa, gdyby ktoś zniszczył jego pojazd??? To dlaczego quadowiec niszczy to, co dla innych jest bezcenne???

  • ~Ewe 2010.07.25 10:12 [83.9.142.*]

    Do: Krzyś - panuj nad językiem - nie masz pojęcia o braci quadowcówi nie wiesz na co są narażeni chcąc realizować swoje pasje. Ponad to, wielu z nich jest ogromnymi miłośnikami natury i osobami chętnymi do pomocy innym. Czesto używaą quadów do sprzątania lasów "za Bóg zapłać" i pomocy rannym w górach. Bez pozdrowień

  • ~Krzyś 2010.07.25 22:08 [83.22.209.*]

    Droga Ewo.
    Panuję nad językiem.
    Dotychczasowe moje spotkania z tzw. "bracią quadową" były jak najgorsze. Jestem zawodowo i emocjonalnie związany z górami, więc niestety was spotykam bardzo często.
    Niestety, to co wyczyniacie w górach można określić jednym słowem: BANDYTYZM!
    Co z tego, że trochę posprzątacie, jeżeli szkody wyrządzane przez was są bardzo duże?
    Poza tym- tak naprawdę, może Ty, Kaszubas należycie do małej garstki, która stara się być wobec innych w porządku- ale was jest zdecydowana mniejszość. Nawet mam wrażenie, że wśród części quadowców zapanowała swoista moda na szkodzenie innym (specjalne podjeżdżanie bardzo blisko, ochlapywanie błotem, jazda na terenach prywatnych, zdejmowanie tłumików, itp)....
    I jeszcze jedno, tak mała drobnostka- prawo zabrania jazdy po lesie pojazdom silnikowym, wiesz o tym, czy żyjesz w wyimaginowanym świecie w którym tylko wy i wasza "pasja" się liczy i wszystko wam wolno?
    Pozdrawiam, z życzeniami byś przejrzała na oczy....

  • ~Marek 2010.07.25 22:33 [83.22.242.*]

    Dziwni sa ci ludzie napadający na quadowców. Gdyby nie Oni na swych czterokołowcach, to na szlakach byłoby masę śmieci, a ranni umierali w bólach!
    Przecież na spacer do lasu chodzi się własnie po to, by móc podziwiać ich wyczyny oraz zazdrościć im, że ich stać na zakup takiej maszyny, kiedy my możemy jedynie posłuchać symfonii ich wspaniałych silników, powąchać upajający zapach spalin, oraz spokojnie przejść koleinami ich kół...
    Nie doceniają "braci quadowej", a to przecież wzór wszelkoch cnót!

  • ~fergie 2010.10.15 13:37 [88.156.39.*]

    "Właśnie dodałem opis spotkania na ścieżce przeznaczonej TYLKO dla rowerów" - A ja zapytam tak: czy jeździsz TYLKO I WYŁĄCZNIE ścieżkami rowerowymi? Nie jeździsz po asfalcie? Nie jeździsz po lesie? Może zacznij jeździć tylko ścieżkami rowerowymi, to się przekonasz, jak miło brzmi wyganianie off-roadowców wszelkiej maści na "specjalne tory off-roadowe". Ja osobiście nienawidzę rowerzystów, bo nie raz tacy próbowali mnie rozjechać IDĄCĄ lasem, chodnikiem itp.

    A do Barbary: "wynocha z Bieszczad, Karpat, Tatr, Gorców i wszelkich innych miejsc natury" - to ma być kultura wypowiedzi??? To ja powiem tak - ekoterroryści wynocha do Puszczy Amazońskiej! Miło Ci? Idź się przykuj do drzewa, zaślepiona i nawiedzona wariatko, bo nie da się Ciebie inaczej określić...

    • ~...... 2011.04.25 10:49 [84.38.103.*]

      fergie doskonale ujął śmieszność tego całego projektu i was, śmiesznych pseudo ekologów. Popieram w trzystu procentach!

      • ~Barbara 2011.04.25 12:36 [178.36.221.*]

        Teraz jestem w domu i mam przyjemność czytać powyższy wpis .... Czemu pojechałam na spacer do lasu w ten świąteczny dzień z samego rana??? Ano dlatego, żeby nie spotkać na swoim spacerze off-roadu (z trudem powstrzymuję się by nie napisać: "off-roadowej hołoty") ... Chciałam uniknąć przemiłego spotkania z tymi niezwykle kulturalnymi i wcale nie zatwardziałych w swej chęci "umilania" innym wypoczynku w lesie za pomocą ryku ich maszyn ..... A może się mylę, może byłyby to niezmiernie miłe spotkania, wszak może oni zamachaliby do mnie ręką i pozdrowili mnie .... No to czemu ja jednak wolę ich nie widzieć i nie słyszeć???
        Niestety obecnie to jest naprawdę bardzo trudne nie widzieć ich i nie słyszeć ich .... .... ...

        Popieram w 1000% (słownie w tysiącu procentach) każdego przeciwnika nielegalnego off-roadu!

    • ~Runner 2011.04.25 13:35 [31.63.155.*]

      Rower nie hałasuje i nie ma takiej mocy jak cross albo quad wiec nie ma potrzeby wyganiać rowerzystów na "ścieżki" w przeciwieństwie do wyżej wspomnianych pojazdów, których poruszanie się w lesie musi w końcu zostać jakoś unormowane prawnie bo obecny totalny zakaz wjazdu niewiele daje.

  • ~.... 2011.04.25 14:51 [84.38.103.*]

    Ale takie jest wasze zdanie, dla kogoś to rower może być wielkim uprzykrzeniem życia i pozbawiać jego "przechadzki" sensu, tak samo kierowców wkurzają wolno jadące rowery które blokują drogę i stwarzają niebezpieczeństwo, CZEMU ONE NIE JEŻDŻĄ PO ŚCIEŻCE ROWEROWEJ? CO Z TEGO ŻE JEJ NIE MA? TO PROBLEM ROWERZYSTÓW, NIE NASZ! NIECH KTOŚ TO PRAWNIE UREGULUJE! Takie właśnie macie podejście do off-roadu. Tak jak wam nie przeszkadzają rowery tak nam nie przeszkadzają pojazdy offroadowe w lasach i na innych terenach.
    Kolega wcześniej dobrze napisał - "zaślepiona i nawiedzona wariatka", dokładnie, taki typowy polaczek. Jak chcecie żeby pojazdy offroadowe mogły jeździć tylko po torach to proszę bardzo, ale żądamy aby rowery mogły jeździć tylko po ścieżkach rowerowych, zakaz ruchu po drogach i chodnikach. A piesi też niech schodzą z drogi, ich miejsce jest na chodnikach.

    • ~Runner 2011.04.25 16:23 [31.63.189.*]

      Nikt z realnie myślących ludzi nie będzie krzyczał uparcie w nieskończoność "quady na tory!" itp. Wiadomo że muszą być wyznaczone dłuższe trasy dla off-road'u a nie tylko jakiś plac czy poligon.
      .... Chciałbym ponownie zwrócić uwagę na to że rower sam w sobie nie wytwarza hałasu ani niema takiej mocy jak quad czy cross więc jego poruszanie się wnerwia właśnie najczęściej takich "zaślepionych i nawiedzonych wariatów" ponieważ rowery są dopuszczone do ruchu po drogach.

    • ~Barbara 2011.04.25 19:34 [77.253.59.*]

      @...
      Mam nadzieję, że znasz przepisy polskiego prawa??? Wiesz doskonale o tym, że jazda pojazdami mechanicznymi po lasach jest zabroniona, o czym stanowi Ustawa o lasach? Podobnie z jazdą po strumieniach wzdłuż i w poprzek nich. Stanowi o tym Ustawa Prawo wodne. Niszczenie chronionych roślin i grzybów oraz zwierząt jest zabronione przepisami o ochronie gatunkowej. Wjazdy na obszary chronione jest zabronione przepisami o ochronie przyrody.

      Istnieje tyle przepisów i tylko off-roadowcy nie raczą zauważyć, że one istnieją. No, nie tylko sami off-roadowcy. Młodzi off-roadowcy, którym pojazdy kupili rodzice nie dostrzegają istnienia tych wszystkich przepisów, ale nie dostrzegają ich także ich rodzice. Albo też kompletnie nie interesują się, gdzie jeżdżą ich "pociechy"... Czy mam twierdzić, że tacy rodzice cieszą się, że dzieciaki znikają z domu i znajdują sobie zajęcie????? Jeśli nie tak mam myśleć, to jak mam sobie to wytłumaczyć, że rodzice - wydawałoby się dorośli i świadomi ludzie - nie potrafią zapobiec niszczeniu przyrody i łamaniu przepisów przez ich latorośle???

      To też jest wielki problem - rodzice nielegalnych off-roadowców stanowią też wielki problem. Nie usprawiedliwia ich to, ze siedzą w domu i "nie wiedzą", gdzie jeżdżą ich synowie ..... .... ...

Nie będzie publikowany

Komentarze obsługują składnię Wiki Creole.

Pies w Lesie Toposfera Beskid Mały